Wandale pomazali Matkę Boską z garażu. Mural przetrwał tylko dwa tygodnie

03.05.2013
Ciemne oblicze Matki Boskiej z obrazu wymalowanego na jednym z garaży w dzielnicy Tysiąclecie znikło pod czerwoną farbą. Na ścianie pełnej graffiti przetrwało dwa tygodnie.
W połowie kwietnia na ścianie jednego z murowanych garaży po prawej stronie ul. Szajnowicza-Iwanowa pojawił się wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej autorstwa malarza Roberta Jabłońskiego.

Garażowo-osiedlowa Matka Boska od razu zaczęła budzić emocje. Jedni się nią zachwycili, że taka piękna. Ktoś zapalił znicze i przyniósł kwiaty. Ktoś zgłosił obawy, że miejsce na święty wizerunek nie jest najtrafniej wybrane - o profanacje będzie bardzo łatwo. Ostro zareagował częstochowski metropolita abp Wacław Depo. Uznał malunek za "prowokację, która dzieli, a nie jednoczy mieszkańców naszego miasta".



Jabłoński zapewniał "Gazetę", że nie zdawał sobie sprawy z kontrowersji, jakie może budzić jego dzieło. Na zamalowanie go nie miał zamiaru się zdecydować. - Obrazy Matki Boskiej wiszą w różnych domach i zdarza się, że patrzą na straszne rzeczy - tłumaczył - Gorsze niż wulgarne napisy i szokujące graffiti.

Jego obraz w niezniszczonej formie przetrwał tylko dwa tygodnie. Teraz już trudno dopatrzyć się na nim rysów twarzy Matki Boskiej i Jezusa, bo ktoś zamazał je czerwoną farbą.

- Przykre - mówi Jabłoński. Jest aktualnie w Norwegii, gdzie zorganizowano wystawę jego prac. Za dwa tygodnie wróci do Częstochowy. Co zrobi? - Domaluję na obrazie wielkie czerwone serce - deklaruje autor.

Zobacz także
  • Jasna Góra: Cudowny Obraz będzie w pancernej kasecie
Komentarze (124)
Wandale pomazali Matkę Boską z garażu. Mural przetrwał tylko dwa tygodnie
Zaloguj się
  • palikottodno

    Oceniono 1 raz -1

    Reakcja arcybiskupa była właściwa: ten mural to prowokacja, która miała na celu ośmieszenie Matki Boskiej. Można się także dopatrzyć obrazy uczuć religijnych. Oczywiście GW się cieszy i podkręca.

  • asmok6

    Oceniono 2 razy 2

    Co za pogaństwo. Namalować im obrazek i już się modlą. Biblię by lepiej poczytali (szczególnie księgę powtórzonego prawa, ten akapit gdzie jest zakaz modlenia się do obrazów :)

    Ps. A wiadomo co na to wszystko właściciel garażu? Na jego miejscu zamalowałbym wszystko na biało i pogonił i graficiarzy i malarza. W końcu to jego ściana a nie graficiarzy od bazgrołów, czy też graficiarza od obrazka.

  • juma07

    Oceniono 2 razy 2

    należy podziękować......., że tylko czerwoną farbą pomazali...

  • 2doxa

    Oceniono 2 razy 2

    Jak dla mnie sprawa jest jasna - obraz prawdopodobnie zamalowal jego najwiekszy krytyk - częstochowski metropolita abp Wacław Depo.

  • sorrry

    Oceniono 3 razy 3

    W związku z powyższym pojawił się problem natury teologiczno-weterynaryjnej - jak sprawić, żeby pies nie srał a jednocześnie nie zdechł, bo jak zdechnie to pojawi się kolejny problem, tym razem ze sfery teologiczno-taksydermicznej - jak wypchać psa, żeby mu się dupa nie pomarszczyła, bo będzie obraza uczuć.

  • komarrek

    Oceniono 1 raz 1

    Czy to rzeczywiście jest temat na artykuł?

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 3 razy 3

    Obrazek sam w sobie był całkiem ładny i można mieć za złe palantom, że go zamazali, bo teraz na pewno wygląda gorzej. Tak samo uznałbym ich za idiotów, gdyby zamazali graffiti z Bobem Marleyem. Ale przykładanie do tego kryterium religijnego jest po prostu śmieszne.

  • tenare

    Oceniono 5 razy 5

    Czy Jabłoński miał zgodę właściciela garażu na wymalowanie bohomaza na jego własności?
    Czy może tak po prostu zniszczył cudzą ścianę w imię wiary katolickiej?

  • hippolitkwas

    Oceniono 2 razy 2

    i w ten sposób mamy w Częstochowie 'dobrą'',"oficjalną i uznaną przez Depo" Matkę Boską, oraz nielegalną dzielącą i bulwersującą miejscem zamieszkania Matkę.
    Ale czy w związku z powyższymi zastrzeżeniami Depo można ją tak bez zezwolenia nazywać Boską?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje