Nowa niemiecka neonazistowska partia kradnie hasło pokojowej rewolucji

03.05.2013 16:57
Demonstracje w czasie Pokojowej Rewolucji w Lipsku w 1989 roku

Demonstracje w czasie Pokojowej Rewolucji w Lipsku w 1989 roku (Fot. Wikimedia Commons, Friedrich Gahlbeck)

Nowa neonazistowska partia w Szlezwiku-Holsztynie nazwała się "Jesteśmy narodem". Jej założyciele opatentowali hasło demonstracji w Lipsku, które zapoczątkowały upadek NRD.
Skrajnie prawicowa, populistyczna partia zapewniła sobie prawo do używania hasła "Jesteśmy narodem" (Wir sind das Volk). Potwierdził to Urząd Patentowy w Monachium. Według dziennika "Leipziger Volkszeitung" odpowiedni wniosek złożyło dwóch mężczyzn z Norderstedt (Szlezwik-Holsztyn), Hans Müller i Wilfried-Hassan Siebert. Obydwaj są założycielami nowej partii, której pełna nazwa brzmi "Wir sind das Volk WSDV/Deutsche Volkspartei" (Jesteśmy narodem/Niemiecka Partia Ludowa). Jej program głosi m.in. koniec rzekomo nadal istniejącej "okupacji" Niemiec i położenie kresu imigracji cudzoziemców. Wilfried-Hassan Siebert mówi o sobie jako o "niemieckim muzułmaninie". Nowa partia należy do ugrupowań odwołujących się do III Rzeszy, ich członkowie określają się jako "obywatele Rzeszy".

Początek pokojowej rewolucji 1989

Hasła "Jesteśmy narodem" i "Bez przemocy" są symbolem pokojowych demonstracji w Lipsku. Od 1982 r. w lipskim kościele św. Mikołaja (tytułowe zdjęcie) w każdy poniedziałek spotykali się enerdowscy opozycjoniści. Kościół szybko stał się centrum opozycji. Miesiąc przed upadkiem berlińskiego muru, 9 października właśnie w Lipsku, zaczynając od kościoła św. Mikołaja, ze świecami i modlitwą wyszły na ulice dziesiątki tysięcy ludzi. Był to początek końca NRD i podziału Niemiec.

Prawo do używania hasła marki "Jesteśmy jednym narodem" zapewnili sobie były pastor kościoła św. Mikołaja Christian Führer i były opozycjonista NRD Uwe Schwabe. Kilka tygodni temu marka przestała być jednak chroniona prawnie. Wniosek o zniesienie jej ochrony złożyła była opozycjonistka NRD argumentując, że ochrona straciła sens, ponieważ Lipsk i tak nie korzysta z tej marki.

"Nie z takimi daliśmy sobie radę"

Do początków czerwca można jeszcze złożyć do monachijskiego urzędu protest przeciw ochronie hasła przez założycieli partii ze Szlezwiku. Miasto Lipsk bada taką możliwość, nie jest jednak szczególnie zaniepokojone. Każdy kojarzy hasło "Jesteśmy narodem" z Lipskiem i nie zmieni tego także to, że "opatentuje je jakaś polityczna frakcja z mieściny w Szlezwiku-Holsztynie", ze stoickim spokojem stwierdził rzecznik władz Lipska. - Mieszkańcy Lipska poradzili sobie wówczas z politycznym betonem, polityczne oszołomy nie wyprowadzą nas dzisiaj z równowagi - dodał.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (128)
Zaloguj się
  • cholonek

    Oceniono 53 razy 41

    My tez jestesmy Narodem. I dlatego solidarnie zrzucamy sie na milionowe premie prezesow spolki od Stadionu Narodowego.

  • cholonek

    Oceniono 35 razy 15

    Narodowy to jest Stadion. I kazdy, kto czuje się patriotą powinien dorzucic sie do milionowych premii wybitnych menedzerow zarzadzajacych Narodowymi stratami, jakie nasz Narodowy Stadion generuje i generowal bedzie.

  • tata_japoxa

    Oceniono 60 razy 8

    Przejęzyczenie czy celowe oszustwo?
    Partie nacjonalistyczne są partie lewicowe czerpią ze źródła czyli z lewicowej socjalistycznej partii hitlera NSDAP!

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 12 razy 4

    By żyło się lepiej!

  • fragles102

    Oceniono 1 raz 1

    wy se nie zdajecie sprawy ale w niemieckoPOlskich POrtalach i gazetach już Polski patryjotyzm jest zniemczony POd POlityke nazistów

  • mafiapuczajewa

    Oceniono 19 razy 1

    nowa neofaszystowska partia zbiera pieniadze - nowa neofaszystowska partia ustaliła podatek 23% - nowa neofaszystowska partia pobiera 1000 pln na składke emerytalna, z której każdy faszysta dostanie 800pln
    PARTIA DEBILI

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje