Ostatni Koreańczycy z Południa opuścili park przemysłowy Kaesong

03.05.2013 15:51
Samochody, które już w marcu, wracały z Keasong do Korei Południowej

Samochody, które już w marcu, wracały z Keasong do Korei Południowej (Fot. Ahn Young-joon AP)

Ostatnich siedmiu Koreańczyków z Południa opuściło zamknięty przez władze Korei Północnej park przemysłowy Kaesong. Ten kompleks, otwarty pod koniec 2004 roku, był jednym z najistotniejszych przejawów odprężenia między obu państwami koreańskimi.
Korea Północna odrzuciła wszystkie propozycje rozmów na temat wznowienia działalności parku, położonego w mieście Kaesong tuż na północ od przedzielającej Półwysep Koreański strefy zdemilitaryzowanej.

Na mocy decyzji Pjongjangu o "przejściowym zamknięciu" parku Kaesong miesiąc temu opuściło go ponad 53 tys. północnokoreańskich robotników, pracujących dla 123 małych i średnich przedsiębiorstw południowokoreańskich. Przy pełnej obsadzie było tam również zatrudnionych 800 południowych Koreańczyków.

Napięcie na Półwyspie Koreańskim wzrosło w następstwie przeprowadzonego w lutym trzeciego północnokoreańskiego testu nuklearnego, na co Rada Bezpieczeństwa ONZ zareagowała rozszerzeniem międzynarodowych sankcji wobec Pjongjangu. W odpowiedzi Korea Północna ogłosiła, że nie będzie więcej uznawała kończącego wojnę koreańską rozejmu z 1953 roku ani wszystkich pozostałych porozumień odprężeniowych z Południem. Zagroziła także możliwością dokonania rakietowego uderzenia nuklearnego na Stany Zjednoczone.

Associated Press pisze, że ostatnich siedmiu Koreańczyków z Południa wyjechało z parku Kaesong po zakończeniu negocjacji w sprawie podatków i zaległych wynagrodzeń dla pracowników północnokoreańskich. Gdy opuszczali Kaesong, z Południa wjechały do Korei Północnej dwa pojazdy, wiozące 13 milionów amerykańskich dolarów, przeznaczone na podatki i zaległe wynagrodzenia - poinformowało południowokoreańskie ministerstwo ds. zjednoczenia narodowego. Południowi Koreańczycy, którzy dostarczyli te pieniądze, również wrócili.

Teraz między obu państwami koreańskimi nie ma już praktycznie żadnego kanału łączności. Nie wiadomo, czy i kiedy park przemysłowy Kaesong będzie mógł wznowić działalność. W czwartek władze w Seulu poinformowały, że przeznaczyły 300 miliardów wonów (273 mln USD) na nadzwyczajną pomoc dla firm południowokoreańskich, które poniosły straty w związku z zamknięciem parku.

Południowokoreańskie firmy, które prowadziły działalność w Kaesongu, wezwały w piątek rządy obu Korei do niezwłocznego podjęcia rozmów. Ponownie zaapelowały też do Pjongjangu o zgodę na wywiezienie z parku przemysłowego materiałów do produkcji i na zabezpieczenie obiektów. Dotychczas strona północnokoreańska nie chciała się na to zgodzić.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • evergreen111

    Oceniono 25 razy 15

    Kim odpuszcza sobie 2 miliardy dolarów rocznie ze strefy. Jego niewolnicy żrą trawę, ale co obchodzi tego faceta, pławiącego się w luksusach?

  • 50riko55

    Oceniono 23 razy 7

    Dyktator Kim nie dość, że zamknął te zakłady to jeszcze dostał 13 milionów dolarów w prezencie nie dla swoich pracowników na wypłaty ale do swojej prywatnej kieszeni. Ci jego ludzie zobaczą te pieniądze jak świnia niebo. Brawo świat zachodni, który zawsze karmił i karmi wszelkiej maści dyktatorów i ich rodziny !!

  • kajajgzzz

    Oceniono 5 razy 3

    Kochać to nie znaczy zawsze to samo......:)

  • stanimager

    Oceniono 1 raz 1

    Zesram sie a nie dam sie. Kim Nie Kim.

  • vomitorium1

    Oceniono 22 razy 0

    "Ostatnich siedmiu Koreańczyków z Południa opuściło ..."
    szkoda
    że jakiś nie został
    (przy jego wyjeździe
    byłaby okazja
    do następnego
    artykułu)

  • 31.februarius

    Oceniono 8 razy 0

    Myślicie, że się zacznie?
    Albo dopiero po żniwach, co?

  • 13perun

    Oceniono 16 razy -2

    Czemu pod artykułem o sponsorze jaruckiej nie ma forum ?
    Czyżby obawa o masowy wylew objawów "współczucia",wdzięczności i "miłości" ? ;-)

  • supertlumacz

    Oceniono 38 razy -32

    1. Niestety, nawet po wyzwoleniu narodowym Polski parki maszynowe na terenie Polski należące do obcego kapitału, tj. głównie montownie, nie przejdą na własność narodu polskiego.

    2. Fragment:
    Południowokoreańskie firmy, które prowadziły działalność w Kaesongu, .... zaapelowały też do Pjongjangu o zgodę na wywiezienie z parku przemysłowego materiałów do produkcji i na zabezpieczenie obiektów.
    jest przeznaczony dla idiotów.

    Keasong znajduje się na terytorium KRLD. Chcą wywozić aby zabezpieczać dla dobra KRLD?
    :)))
    Chyba nawet nadwiślańskie Murzyny goje rozumieją niedorzeczność tego sformułowania...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje