Niezwykły dialog papieża Franciszka i rabina Skorka. O kobietach, homoseksualizmie, eutanazji

02.05.2013 18:51
Papież Franciszek

Papież Franciszek (Fot. ALESSANDRO BIANCHI Reuters)

20 lat temu zaprzyjaźniło się w Argentynie dwóch kibiców - Jorge Bergoglio i Abraham Skorka. Papież i rabin. Latami rozmawiali o Bogu i świecie. W 2010 r. utrwalili swoje rozmowy na piśmie. 9 maja ich książka ukaże się w Niemczech.
Na 220 stronach papież i rabin rozmawiają o Bogu i świecie. Zaczynają pytaniem o istnienie Boga, kończą pytaniem o przyszłość religii. Po drodze dyskutują o diable i Holocauście, argentyńskiej juncie, fundamentalizmie, eutanazji, komunizmie, globalizacji, władzy pieniądza, korupcji i grzechu, biedzie, nauce... Są to rozmowy przyjaciół, zarazem dwóch mądrych głów, rozmowy oparte na podstawach chrześcijaństwa i judaizmu, ale dalekie od skostniałych dysput, prowadzone prostym, zrozumiałym językiem i nadzwyczaj interesujące.

Tę wieloletnią wymianę myśli pewnego dnia obydwaj rozmówcy postanowili utrwalić na piśmie, by włączyć w ten sposób do dyskusji wszystkich, którzy mają na to ochotę. Jorge Bergoglio był wówczas arcybiskupem Buenos Aires, dziś jest papieżem. Abraham Skorka, z wykształcenia m.in. biofizyk, jest dyrektorem seminarium rabinackiego w stolicy Argentyny. W 2010 r. książka ukazała się po hiszpańsku. 9 maja 2013 r. zostanie opublikowane jej niemieckie wydanie.

Fragmenty dialogów zamieścił w swoim dzisiejszym wydaniu dziennik "Die Welt", wybierając pasaże m.in. o roli kobiety, homoseksualizmie i eutanazji.

"Macho w spódnicy"

Problem, dlaczego w Kościele katolickim kobiety mogą wprawdzie sprawować wiele funkcji, ale nie mogą być kapłanami, Franciszek tłumaczy prosto: "Ponieważ najwyższym kapłanem jest Jezus, mężczyzna". Dodaje, że tradycja teologiczna definiuje kapłaństwo jako powołanie mężczyzny, co nie znaczy, że rola kobiety jest drugorzędna. Jest inna, zdefiniowana w postaci Maryi, stojącej wręcz ponad apostołami - tłumaczy dzisiejszy papież Franciszek. Podkreśla jednocześnie, że kobieta przez wieki była krzywdzona, "wykorzystywana do zdobywania pieniędzy i niewolniczej pracy" i spychana na drugi plan. Ale także filozofia ruchu feministycznego nie przydaje kobiecie należytej jej godności, co więcej: "istnieje niebezpieczeństwo, że stanie się macho w spódnicy" - cytuje Jorge Bergoglia "Die Welt".

Ten podział funkcji i rola przypisywana kobiecie w chrześcijaństwie w podobny sposób pojawia się w tradycyjnym judaizmie - tłumaczy z kolei Abraham Skorka. W ogóle w wielu kulturach mężczyzna ma więcej władzy niż kobieta. I także judaizm nie ustrzegł się przed tymi wpływami. Ale jeżeli zgodnie z Talmudem mężczyźnie trudno o rozwód, to dzieje się tak z powodu ochrony kobiety, by - bardzo pragmatycznie - miała zapewnione środki do życia.

"Duchowny nie ma prawa nikogo zmuszać"

Duchowny nie ma prawa wtrącać się w prywatne życie człowieka i zmuszać go do czegokolwiek - argumentuje Bergoglio. "Jeżeli Bóg podjął ryzyko stworzenia nas wolnymi, kim jestem, bym mógł się wtrącać?" - pyta retorycznie.

Zrozumienie tego jest też powodem, dla którego dyskusja na temat par tej samej płci nie osiągnęła jeszcze godnej jej głębi - uważa Skorka. Ani rabin, ani papież nie potępiają związków homoseksualnych. Czym innym jest jednak nadanie im odpowiedniej formy prawnej, czym innym stawianie ich na równi z parami heteroseksualnymi. "Jeżeli związek jest prywatnej natury - uważa Bergoglio - to nie dotyka on osób trzecich czy społeczeństwa. Ale kiedy prawnie pozwalamy parze na małżeństwo i uprawniamy ją w ten sposób do adopcji, pojawiają się dotknięte tym dzieci. A każdy człowiek do ukształtowania swej tożsamości potrzebuje mężczyzny jako ojca i kobiety jako matki".

Zdaniem rabina Skorki osoba homoseksualna, kochając osobę tej samej płci, kocha kogoś, kogo zna. Poznanie przez mężczyznę kobiety jest już czymś zupełnie innym, jest wyzwaniem, bo "kobieta jest łamigłówką, którą mężczyzna musi rozwikłać". Bergoglio jest tego samego zdania co rabin: "Tak, wzajemne rozszyfrowanie się jest częścią przygody, jaką jest małżeństwo". Ale też jeżeli małżeństwo się nie sprawdza - tu "Die Welt" cytuje rabina Skórkę - "Oczywiście rozwód jest dramatem. Ale nie jest to kwestia wiary".

Niekonwencjonalny sposób patrzenia na świat

"O niebie i ziemi" na pewno nie jest teologiczną dysputą. Cytowane przez "Die Welt" fragmenty pokazują, że rozmowy tych dwóch przyjaciół odkrywają przede wszystkim świeży, niekonwencjonalny sposób patrzenia na świat, szukają odpowiedzi na często fundamentalne pytania. Różnice są w gruncie rzeczy niewielkie, jak choćby w kwestii sztucznego zapłodnienia. "Jesteśmy nieco bardziej progresywni niż Kościół katolicki" - uważa rabin Skorka, jeżeli bowiem można pomóc Bogu, by kobieta stała się w ten sposób matką, to dlaczego nie.

I dzisiejszy papież, i rabin są natomiast jednomyślni, że życie jest święte, "zasługuje na najwyższy szacunek". Eutanazja jest niedopuszczalna, czym innym jest natomiast podtrzymywanie organizmu przy życiu za wszelką cenę. Skorka: "Żydowski przekaz mówi, że jeżeli czyjeś życie dobiega końca, należy usunąć wszystko, co przedłuża chwilę odejścia. Jeżeli w śmierci przeszkadza komuś poduszka, weź ją; jeżeli jest to sól pod językiem, usuń ją. Nie szanuje się życia przez niepotrzebne przedłużanie umierania pacjenta".

Bergoglio: "Tak długo, jak długo istnieje szansa zwalczenia choroby, robi się wszystko, co możliwe. Powinno się jednak stosować nadzwyczajne środki tylko wówczas, jeżeli istnieje nadzieja na wyzdrowienie. Stary człowiek jest powołany do odejścia w pokoju. Proszę o tę łaskę dla siebie".

Książka pt. "O niebie i ziemi" ukaże się w Niemczech 9 maja nakładem monachijskiego wydawnictwa Riemann.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się
  • zabrzanin

    Oceniono 1 raz -1

    Cytat: Problem, dlaczego w Kościele katolickim kobiety mogą wprawdzie sprawować wiele funkcji, ale nie mogą być kapłanami, Franciszek tłumaczy prosto: "Ponieważ najwyższym kapłanem jest Jezus, mężczyzna".

    No, niezła konstrukcja, argument powalający siłą głębi intelektualnej...

  • serwolatka5

    Oceniono 3 razy -3

    tak przy Franki JPII mieni się jak zwykłe zero

  • representation1

    Oceniono 7 razy -1

    Dlaczego papież kocha homoseksualistów, ale nie popiera homoseksualizmu
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Lesbijki i geje! Porzućcie nadzieje. Ten artykuł jest pomyłką i przekłamaniem. Autor przeinacza myśli papieża, który nie może nigdy zaakceptować grzechu homoseksualizmu.

    Można żądać od chrześcijan tolerancji i miłości do homoseksualistów, ale należy nie oczekiwać tolerancji dla ich lubieżnych i grzesznych praktyk. Problem w tym, że homoseksualiści oraz ich obłąkani rzecznicy domagają się i jednego i drugiego.

    Jeśli Chrystus wybaczył cudzołóstwo Marii Magdalenie, to wcale nie znaczy, że zaaprobował jej grzech. Jezus powiedział do Marii Magdaleny te słowa: Ja cię nie potępiam, Idź i odtąd JUŻ NIE GRZESZ. To samo tyczy się gejów i lesbijek. Jezus ich nie potępia, ale wzywa do poniechania grzesznych praktyk.

    LGBT nie mają pojęcia o chrześcijańskiej wykładni w odniesieniu do homoseksualistów. Z tej niewiedzy wynika domaganie się bezwarunkowej akceptacji dla praktyk homoseksualnych.

    Katechizm Kościoła Katolickiego mówi jasno:

    "Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji."

    "Sama skłonność homoseksualna bez czynów nie jest grzechem, lecz trudnym doświadczeniem, które przez terapię należy przezwyciężyć i żyć w czystości, do której jest wezwany każdy chrześcijanin."

    To czyny homoseksualne są z natury grzechem ciężkim i należy je potępić.

    Św. Paweł w Liście do Koryntian napisał: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą (…) nie odziedziczą królestwa Bożego.”

  • tiadi

    Oceniono 4 razy 0

    "20 lat temu zaprzyjaźniło się w Argentynie dwóch kibiców - Jorge Bergoglio i Abraham Skorka. Papież i rabin. "
    - Doprawdy? 20 lat temu z pewnością papieżem był kto inny.
    Polecam, mimo wszystko, próbę wymiany personelu.

  • adjan463

    Oceniono 4 razy 2

    Tak radośnie uśmiechnięty bywał też Jan Paweł2.A normalny papież Franciszek wywodzi się z rzeszy normalnych porządnych księży których jest ok.99%stanu kapłańskiego a nie jak czyni to nagonka na kościół mówiąca o prawie wszystkich zdeprawowanych.

  • kochamrydzyka

    Oceniono 8 razy -4

    I tutaj powstaje problem dla arcybiskupa (czy tez arcyszatana) Hosera.
    Czy papierz jest Zydem i czy jest obrzezany?.:))

  • janebelfastanne

    Oceniono 30 razy 14

    Nie wolno aby duchowni jakiegokolwiek wyznania wtrącali się do prywatnego życia osób. Jeżeli zajdzie dotkliwa
    potrzeba pomocy i osoba o pomoc poprosi to są w kraju stosowne służby. Przez wieki kler KK dopuścił się
    aktów ingerencji w życie osobiste osób, im osoby słabsze tym naciski mocniejsze.Skutkowało aktem łamania
    praw do wszystkiego .Prawa do samostanowienia .
    Cieszy fakt,że Franciszek ma sporo rozumu . Daje mi nadzieję.

  • tetradrachma

    Oceniono 10 razy 0

    No to nasze "kapłony" jak nie wezmą się do nauki to skończą, ani chybi, na zmywaku !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje