Kolejne ciała. Już 430 ofiar tragedii w fabryce odzieży. "Ewakuowano bank. Fabryki - nie"

02.05.2013 10:13
Rumowisko po zawaleniu się budynku Rana Plaza

Rumowisko po zawaleniu się budynku Rana Plaza (Fot. ANDREW BIRAJ REUTERS)

Ratownicy odnaleźli kolejne ciała w gruzach fabryki, która zawaliła się w stolicy Bangladeszu 24 kwietnia. Lokalne władze twierdzą, że przeszukiwanie i sprzątanie terenu może potrwać kolejne pięć dni. Do tej pory odnaleziono ciała 430 osób. 149 wciąż uważa się za zaginione.
Do zawalenia się ośmiokondygnacyjnej budowli doszło dzień po tym, jak na jej ścianie pojawiło się ogromne pęknięcie. Z powodu uszkodzenia ściany bank oraz kilka sklepów mieszczących się w budynku nie zostało otwartych dla klientów, a ich pracownicy zostali ewakuowani. Jednak dyrekcja pięciu fabryk odzieżowych mieszczących się na wyższych piętrach budynku zignorowała ostrzeżenia o rysie. Menadżerowie nakazali pracownikom szyjącym ubrania dla firm Phantom Apparels, Phantom Tac, Ether Tex, New Wave oraz New Wave Bottoms powrót do środka. Niedługo potem budynek runął.

Właściciel budynku Mohammed Sohel Rana został aresztowany i oskarżony o poinformowanie najemcy, że wejście do fabryk jest bezpieczne mimo uszkodzenia. Prawdopodobnie zostaną mu także postawione zarzuty zaniedbania, nielegalnej budowy i wymuszania pracy. Grozi mu maksymalnie siedem lat więzienia. Sąd Najwyższy w Bangladeszu zarządził konfiskatę majątku Rana oraz zamrożenie jego aktywów. Pieniądze mogą zostać wykorzystane do wypłacenia odszkodowań ofiarom katastrofy.

"Nie można ufać budynkom w Bangladeszu"

Budynki w gęsto zaludnionej stolicy Bangladeszu - Dhace - powstają często bez wymaganych pozwoleń, wskutek czego wiele z nich nie spełnia norm budowlanych. - Nie można ufać budynkom w Bangladeszu - stwierdził Charles Kernaghan, dyrektor wykonawczy międzynarodowego Instytutu Pracy i Praw Człowieka (organizacja ma biuro w Dhace). - Tu jest taka korupcja, że można kupić każdego - dodaje.

Bangladesz, w którym działa około 4,5 tys. zakładów odzieżowych, jest największym po Chinach eksporterem ubrań. W listopadzie 112 osób zginęło na przedmieściach Dhaki w wyniku pożaru w jednej z fabryk tekstyliów. Wówczas pojawiły się apele o poprawę warunków bezpieczeństwa pracy. Jednak, jak zauważa Associated Press, od listopada niewiele się pod tym względem zmieniło w kraju, który niskimi kosztami pracy przyciąga wielu światowych producentów ubrań.

Zobacz także
Komentarze (32)
Zaloguj się
  • jetta6

    Oceniono 126 razy 110

    Ale jakoś cisza na ten temat. Zginęło tylu ludzi wykorzystywanych przez kapitalistów i jakaś tam informacja została rzucona w eter. Przy domniemanym zamachu w Ameryce,co 10 min. była informacja przez 2 tyg.

  • puzonik48

    Oceniono 54 razy 40

    A teraz czekamy na informację ,jak firmy dla których szyli Ci niewolnicy ,zachowają się w stosunku do rodzin tych którzy zginęli?Czy wynagrodzą im sowitymi odszkodowaniami stratę bliskich ?Przecież to dzięki tym niewolnikom ,wymienione firmy zarobiły krocie !

  • zolza111

    Oceniono 43 razy 35

    Wszyscy krytykują jak tam jest zle, niewolnictwo, wykorzystywanie ludzi, ale Sn szybciutko zajal się sprawa. Konfiskata majątku, zamrozenie aktywow, wyplata odszkodowania poszkodowanym i proces. A u nas co z Amber Gold było? Szefa wpisali na listę dłużników, a z wypłatą odszkodowania wiadomo jak jest . Jednak prawo tam jakoś działa.

  • zec

    Oceniono 32 razy 22

    Coz to znaczy w porównaniu z wybuchem szybkowaru w boston? Takie pierdnięcie zwykle.

  • sonix24

    Oceniono 14 razy 14

    "Sąd Najwyższy w Bangladeszu zarządził konfiskatę majątku Rana oraz zamrożenie jego aktywów. Pieniądze mogą zostać wykorzystane do wypłacenia odszkodowań ofiarom katastrofy." - najbardziej ten fragment mi się podoba. Brawo!

  • doradcaprezesa

    Oceniono 8 razy 8

    dla kogo szyli ubrania?
    Pewnie te firmy szczycą się że są super EKO i mają mega turbo politykę CSR (takie modne ostatnio określenie)
    No pięknie... tylko co z tego....

  • szats69

    Oceniono 9 razy 7

    "Menadżerowie nakazali pracownikom szyjącym ubrania dla firm Phantom Apparels, Phantom Tac, Ether Tex, New Wave oraz New Wave Bottoms powrót do środka. Niedługo potem budynek runął."
    -------------------------------
    Bo pieniądz musi się kręcić! Do ostatniej chwili.

  • ireneuszfurmaniak

    Oceniono 19 razy 7

    Wielka tragedia ,lecz jak czytamy w tamtej części świata normom jest niestosowanie sie do podstawowych zasad budownictwa i totalne niechlujstwo !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje