Już co trzecie dziecko w Wielkiej Brytanii ma rodzica cudzoziemca

02.05.2013 07:18
Oddział noworodków w szpitalu

Oddział noworodków w szpitalu (Fot. Łukasz Giza/AG)

Prawie jedna trzecia dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii ma co najmniej jednego rodzica obcokrajowca - informuje "The Telegraph". Jeśli tendencja się utrzyma, w 2050 r. będzie to najbardziej zróżnicowany etnicznie kraj zachodni.
W 2011 r. 31 proc. dzieci w wielkiej Brytanii miało co najmniej jednego rodzica urodzonego poza granicami tego kraju. To znaczący wzrost w stosunku do 2000 r., kiedy takich dzieci było 21,2 proc.

Wzrosła też liczba dzieci, których oboje rodzice są obcokrajowcami. W 2011 r. było to 18,1 proc. wszystkich urodzeń. Trend ten jest najbardziej widoczny w Londynie. W 2011 r. ponad połowa urodzeń przypadła na rodziny imigrantów lub mieszane.

Coraz mniej białych Brytyjczyków

Wielka Brytania jest na pierwszym miejscu w Europie pod względem wzrostu liczby imigrantów. Jeśli utrzymają się obecne tendencje, ich liczba podwoi się do 2040 r. Wówczas już 37 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii będzie reprezentować mniejszości narodowe i etniczne.

Na spadek liczby białych Brytyjczyków wpłynie nie tylko imigracja, ale też malejący wskaźnik urodzeń w tej grupie. To trend, który widoczny jest również we Francji i Niemczech.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (45)
Zaloguj się
  • anwdin-san

    Oceniono 1 raz 1

    Ko9mentarz do newsa o strzelającym 5-latku.
    -----------------------------------------------------------
    Dzielny chłopczyk. Wyrośnie na prawdziwego Amerykanina.

  • u2_pati

    Oceniono 27 razy 25

    Od pewnego czasu mam wrażenie, ze mści się na Europie kilka rzeczy:
    - niekontrolowana emigracja od wielu, wielu lat (naprzyjmowano niemal bez opamiętania imigrantów);
    - poprawność polityczna (nie można NIC szczerze powiedzieć, bo zaraz się ktoś oburzy);
    - załamanie podstawowych wartości, które niegdyś scalały kontynent.
    I ten ostatni punkt jest często moim zdaniem pomijany. Biali z Zachodu mają coraz bardziej lekceważący stosunek do religii (a muzułmanów Allah scala i to jak!), wartości jako takich (nie trzeba być wierzącym, by wyznawać te wartości), rodziny (lepiej być singlem, robić karierę, na dziecko nie mam czasu, dziecko to wyzwanie, mąż/żona- oj tam, można się rozwieść). Nie mam złudzeń, jak jest w rodzinach muzułmańskich, ale one są w pewien sposób silne. Mam wrażenie (nie musi się nikt z tym zgadzać, to moja opinia), że jeśli my Europejczycy, nie ockniemy się, co jest dla nas ważne, zostaniemy lada chwila zmieceni przez te ludy. Właściwie to już się to dzieje na naszych oczach... I pisze to nie jako rasista, bo daleko mi do tego, piszę jako obserwator.

  • czestochowianin100

    Oceniono 4 razy 4

    Angielscy arystokraci muszą przywrócić "prawo pierwszej nocy" i po kłopocie.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 2 razy 2

    Niezły socjal czyni cuda ... w Brukseli jest jeszcze "zabawniej" niż w Londynku :)

  • dziadekjam

    Oceniono 4 razy 2

    Czystej, białej rasy noworodki, to wyłącznie z dwojga Polaków, no i chłopczyk-noworodek koniecznie musi mieć wąsy.:-)

  • miroskom

    Oceniono 41 razy 31

    "Na spadek liczby BIAŁYCH Brytyjczyków wpłynie (...) MALEJĄCY wskaźnik urodzeń w tej grupie (białych). To trend, który widoczny jest RÓWNIEŻ we FRANCJI i Niemczech".
    W końcu GW przyznała, że tak chwalona i stawiana za wzór duża ilość urodzeń we Francji to nie zasługa dużej ilości żłobków i przedszkoli, tylko urodzenia wśród Arabów i Czarnych imigrantów z Afryki. Arabka czy Afrykanka będzie rodzić rok po roku, nawet jak we Francji zlikwidowano by wszystkie przedszkola.
    Dlatego w Polsce też nie będzie się rodzić więcej dzieci, nawet jeżeli przedszkole byłoby na kazdym rogu ulicy.

  • zygzag33

    Oceniono 9 razy 1

    A kim sa Ci 'czarni' obcokrajowcy - czytajac wypowiedzi niektorych forumowiczow, Polacy, Indusi, Francuzi, Wegrzy, Slowacy, Hiszpani, Wlosi, Niemcy, Amerykanie, Chinczycy, Australijczycy, Brazylijczycy... itp. No ale forumowicze tylko kojarza 'obcokrajowca' z naszym czarnoskorym bratem z Afryki. To jest przykre. www.ons.gov.uk/ons/dcp171776_277619.pdf

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 23 razy 1

    W duzych niemieckich miastach jak Monachium, Stuttgart, Frankfurt, Hamburg i Berlin wiecej niz polowa dzieci chodzaca do szkoly podstawowej pochodzi od rodziny zagranicznej. Szczegolnie wysoki procent jest w Stuttgarcie i Monachium, gdzie 2/3 dzieci ma tzw. Migrationshintergrund tzn. pochodzi od przynajmniej jednego zagranicznego rodzica.

    I ciekawostka jest, ze wlasnie te miasta w Niemczech sa najlepiej rozwiniete i maja najmniejsze zadluzenie i bezrobocie. Wiec opowiastki o zacofaniu i bezrobociu ze wzgl. na przybyszy z innych krajow nie maja w rzeczywistosci zadnego odbicia, bo jest wrecz odwrotnie!

  • jawa03

    Oceniono 36 razy 26

    Nie wiem czy wiecie ale "Mohamed" (i jego odmiany np "Memed") jest najczęstszym iminiem nadawanym chłopcom w Wielkij Brytani i na południu Szwecji w okolicach Malmö (nie wiem jak w inncyh zachodnich krajach). Może ktoś wie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje