Miller tłumaczy się z wpadki. "Nie byłem pewny, czy dokładnie wszystko powiem"

01.05.2013 21:10
Leszek Miller

Leszek Miller (fot. tvn24.p/x-news)

Leszek Miller wytłumaczył się ze swojej wpadki na dzisiejszych obchodach Święta Pracy, gdy w czasie przemówienia pomagał mu "sufler". - Nie byłem pewny, czy zapamiętam całe przemówienie. Wręczyłem tekst koledze prosząc, że jeśli zapomnę lub coś przeinaczę, to żeby mnie poprawił - mówił w programie "Fakty po Faktach" w TVN24.
Z okazji święta 1 Maja SLD i OPZZ urządziły pochód, który zakończył się przemówieniem przewodniczącego partii Leszka Millera. Okazało się, że doświadczony polityk nie był do niego zbyt dobrze przygotowany. Przemówienie dotyczyło trudnej sytuacji na rynku pracy. Przewodniczący Miller bardzo starał się porwać tłumy mocno akcentując chwytliwe hasła, ale niestety w pewnym momencie okazało się, że polityk najwyraźniej nie poświęcił zbyt wiele czasu, na ćwiczenie swojego wystąpienia.

Choć Miller starał się być dyskretny i odwrócił się od mikrofonu, nie dało się nie usłyszeć dramatycznego pytania "co dalej?". Na szczęście za plecami polityka znajdował się młody asystent, który treść przemowy miał zapisaną na kartce. W pewnym momencie pojedyncze podpowiedzi zamieniły się w zwyczajne dyktowanie, a całą scenę zarejestrowały kamery TVN24. Nagranie z jego wpadki stało się przebojem internetu, a Miller stał się obiektem kpin.

Wieczorem na Twitterze wytłumaczył się z wpadki: "Miałem dobry tekst, nie zdążyłem go opanować, więc poprosiłem kolegę o pomoc". Wypowiedź rozwinął w TVN24. - Późno w nocy, właściwie rano zabrałem się do konstruowania wystąpienia. Chciałem przemyśleć, zastanowić się nad treściami i spodobało mi się to, co udało mi się napisać, ale nie byłem pewny, czy będę w stanie dokładnie to wszystko powiedzieć. Wręczyłem tekst koledze prosząc, że jeśli zapomnę lub coś przeinaczę, to żeby mnie poprawił - stwierdził Miller.

Zobacz także
Komentarze (61)
Zaloguj się
  • kniazwitold

    Oceniono 1 raz 1

    Miller jest żałosny, jak całe to niby lewicowe gnojowisko, zblatowane z kościołem.

    Nie dziwię się, że Kwaśniewski nie chce z tymi pustakami rozmawiać i skazywać się na uzależnienie do leszka kilera.

  • iremus

    Oceniono 2 razy 2

    No cóż, demencja starcza jest demencją i nie pomogą żadne zaklęcia. No chyba że się jest Chińczykiem to tam w wieku 67 lat jest się młodzieniaszkiem. Jedynie trzeba więcej gipsu pić żeby wzwód był jak u młodzieniaszka.

  • drasyr

    Oceniono 1 raz 1

    Przysłowie mówi "picu, picu mój dziedzicu" to tłumaczenie o tej podpowiedzi. To świadczy już o starzejącym się umyśle, zresztą proporcjonalnie do wyglądu a prościej skleroza panie MIller, skleroza.

  • kluska11

    Oceniono 2 razy 2

    A mógł se tableta zabrać

  • marti-32

    0

    O tak, żłób najważniejszy... i trza mydlić oczy Polakom wypisując banały na kartce, co by się podobały, a nie mówić z serca jak się chce zmienić Polskę :D

  • pumpernik

    Oceniono 3 razy 3

    Teraz, przez tydzień, Miller będzie rozchwytywany przez wszystkie Moniki,
    we wszystkich rtv
    i będzie tłumaczył przyczyny swojej durnowatości.
    Moniki będą zachwycone, a abonenci się porzygają.

  • matitalolo

    Oceniono 2 razy 2

    otoczenie tow.milera przy mikrofonie to chyba grupa trzymająca władzę - reaktywacja?

  • unamatita

    Oceniono 2 razy 2

    ciekawe, czy wszyscy ci wielcy politycy maja swoich suflerów. A może oni sa tylko marionetkami, a za sznurki pociągają ruscy i niemiory?
    Na pohybel elytom!
    u.

  • tytanowa_mrowka

    0

    szok i niedowierzanie ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje