Cenny zabytek zrujnowany w rok. "Toaleta dla meneli"

03.05.2013 10:00
Fabryka Kas Pancernych przy Strzeleckiej

Fabryka Kas Pancernych przy Strzeleckiej (fot. od czytelniczki)

- Praga nie kończy się na Ząbkowskiej - pisze nasza czytelniczka wzburzona całkowitą degradacją zabytków na Nowej Pradze. Po Pałacyku Konopackiego, parowozowni i wielu innych, niszczeje kolejny zabytek: Fabryka Kas Pancernych przy Strzeleckiej.
List czytelniczki:

Jestem mieszkanką warszawskiej Nowej Pragi i przewodniczką po Warszawie. Nie wiem, do kogo należy w tej chwili Fabryka Kas Pancernych przy Strzeleckiej, ale może obecnemu właścicielowi należałoby zwrócić uwagę na to, w jakim stanie jest teraz ten budynek.

Jeszcze bodajże rok temu wyglądało to w miarę normalnie, teraz to obraz nędzy i rozpaczy - wybite okna, osypująca się elewacja, spadające cegły. Generalnie jest to toaleta dla miejscowych meneli i plac zabaw (!) dla dzieciaków. W ciągu roku budynek został doprowadzony do ruiny. Skoro ktoś sprawuje nad tym zabytkiem nadzór, chyba czas najwyższy podjąć jakieś działania.

Zabytki Nowej Pragi są w stanie tragicznym, nikt, po prostu nikt nie interesuje się tą dzielnicą. Nie zauważyłam od czterech lat, od kiedy tu mieszkam, żeby którykolwiek budynek został poddany sensownej renowacji. Coś dzieje się w starej piekarni przy Stolarskiej, w ognisku "Dziadka" Lisieckiego i to chyba byłoby na tyle. Byłabym wdzięczna za jakąś odpowiedź i interwencję, zanim kolejny zabytek podzieli los Pałacyku Konopackiego, fabryki Schichta, starej piekarni przy Środkowej, Fabryki Zielezińskiego, starej parowozowni etc. Można by wyliczać naprawdę długo. Może ktoś nareszcie zainteresuje się tą dzielnicą? Praga nie kończy się na Ząbkowskiej.

Małgorzata Ruszkowska

Fabryka Kas Pancernych przy Strzeleckiej

Pełna nazwa fabryki mieszczącej się przy Strzeleckiej 30 to "Zakład Wyrobów Mechanicznych Gustawa Pulsta" a później "Fabryka Kas Pancernych Stalobetonowych Stanisław Zwierzchowski i Synowie".

Jak podaje Michał Krasucki w "Katalogu Dziedzictwo Postindustrialne Warszawy", zakład powstał w 1887 r., ale w 1912 Gustaw Pulst przeniósł go na Strzelecką. Do dziś zachowały się budynki hali głównej, magazynów i portierni. Jeszcze niedawno właścicielem obiektu była Spółdzielnia Pracy Skarbiec, która miała tu swoją siedzibę.

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • iv12

    Oceniono 3 razy 1

    Mnie się wydaje,że najpierw trzeba sprawdzić jaki jest na dzień dzisiejszy stan prawny obiektu.Bo nie jest wykluczone,że potomkowie byłych właścicieli odzyskali własność,albo sprawa jest w toku. Jeżeli jest to prywatna własność to nie widzę powodu,aby z moich podatków ją remontować! Najczęściej jest tak,że właściciele / wiem to po moim mieście / czekają aż obiekt się zawali , miasto zapłaci za bezpieczną rozbiórkę,a potem się sprzedaje grunt pod nową zabudowę.

  • kkapiotrek

    Oceniono 7 razy -3

    czy każda rudera, która ma x lat to zabytek? nie przesadzacie? a może zbudowa nowe wygodne domy zamiast wywala kupę kasy na coś bezutecznego?

  • czarny-cezar2

    Oceniono 9 razy -1

    a kto ma pretensje ! warsiawkę należy zaorać to wy .h...ki marne jesteście bandą największych złodzieji i czas was wysłaćc we właściwe wam miejsce! razem z bandą złodzieji z pomorza

  • waldemar591

    Oceniono 13 razy 13

    Przypomniał mi się stary rysunek (zdaje się Mleczki), przedstawiający Niemca zbierającego się do wysadzenia w powietrze Krakowa i drugiego mówiącego:
    "Daj spokój Hans, nie wysadzaj. Oni sami to zrewaloryzują".

  • kibic_rudego

    Oceniono 11 razy -1

    pani Małgorzata Ruszkowska jeszcze nie załapała ze Bufetowa wice Tuska należąca do Opus Dei
    zajęta jest przewałami ?

  • felekstankiewicz

    Oceniono 14 razy 8

    Nadzor sprawuje Prezydent Miasta,problem w tym ze nikogo to nieinteresuje,wszyscy zajeci sztuczna mgla i trotylem

  • lisa2

    Oceniono 17 razy 17

    A może warto by sięgnąć po odpowiednie przepisy? Teren ma swojego właściciela i on jest właściwy do szukania właścicieli zabudowy.

    Po drugie, może wreszcie dopracujemy się przepisów i ich egzekwowania, że gdy opuszcza się jakąkolwiek zabudowę, to tak jak maszynę, z której się nie korzysta, należy ją zabezpieczyć przed nielegalnym użytkowaniem i niszczeniem spowodowanym przez czas i warunki atmosferyczne.

    Może właściciel terenu zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, skoro nie dopilnował tego na dotychczasowych użytkownikach.

  • cillian1

    Oceniono 8 razy -4

    nawet samochód bez opiekuna, marnieje!

    więc o co ta szopka!?

    Zburzyć, postawić nowe! tylko zrobić zdjęcia. Aby było dla potomnych!
    A kasę na zabytek - wydać na żłobki!

    a.... zapomniałem, tylko debile od zabytków stracą pracę!
    No i jest problem - albo żłobki, albo stołki!

    czy urzędnicy wiedzą, że mamy już technologię 3D?
    Nie muszą wydawać milionów, aby ktoś sobie obejrzał. Nawet z Japonii. A jak zechce przyjechać i obejrzeć z bliska zdjęcia - to super!

  • grzes-3

    Oceniono 15 razy 1

    Gdyby nie rządy komuny przez 45 lat, te obiekty miały by swoich właścicieli i nie byłoby problemu.
    Właściciel dbałby o swoją ojcowiznę. A tak ? No cóż, czy Warszawę na to wszystko stać? Jest szereg zabytkowych obiektów na terenie Polski. Najczęściej są to już gruzy.Szkoda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje