Indie: czteroletnia ofiara gwałtu zmarła w szpitalu

01.05.2013 10:03
W Indiach dochodzi do coraz częstszych protestów przeciwko brutalnemu traktowaniu kobiet

W Indiach dochodzi do coraz częstszych protestów przeciwko brutalnemu traktowaniu kobiet (Fot. MUKESH GUPTA REUTERS)

Czterolatka została uprowadzona, zgwałcona i w ciężkim stanie porzucona w pobliżu krematorium - informuje "NYT India". Zmarła po kilku dniach pobytu w szpitalu. - Serce i płuca przestały pracować - powiedział opiekujący się dziewczynką lekarz.
Czterolatka została uprowadzona w połowie kwietnia w indyjskiej miejscowości Ghansor w stanie Madhya Pradesh. Porywacz obiecał, że kupi jej w pobliskim sklepie banany. Zgwałconą i zakrwawioną dziewczynkę porzucił w pobliżu krematorium, gdzie następnego dnia znaleźli ją rodzice.

Lekarz: To było nieludzkie

- To, co jej zrobiono, było nieludzkie - powiedział lekarz ze szpitala w Madhya Pradesh. Dziewczynka trafiła tam w bardzo ciężkim stanie. Krwawiła, miała poważne urazy pochwy i obrażenia głowy. Została podłączona do respiratora.

Po kilkunastu dniach w stanie śpiączki dziecko zmarło. - Serce i płuca przestały pracować - powiedział opiekujący się dziewczynką lekarz.

Aresztowano dwóch napastników

Policja aresztowała Firoza Khana, 27-letniego spawacza pracującego w pobliżu domu dziewczynki. Zatrzymany został też drugi mężczyzna, który jest oskarżony o doprowadzenie dziecka do gwałciciela.

- Zostaną osądzeni jak najszybciej. Zapewniamy, że dostaną jak najsurowsze kary - powiedział Mithlesh K. Shukla, szef miejscowej policji.

Nie było protestów

W kwietniu w New Delhi też doszło do brutalnego gwałtu na dziecku. Pięciolatka została uprowadzona, napastnik przez 40 godzin gwałcił ją i torturował. To zdarzenie wywołało gwałtowne protesty, kilkaset osób wyszło na ulice.

- Życie małej dziewczynki warte jest tyle samo w Madhya Pradesh i w New Delhi. Dlaczego tutaj ludzie nie wyszli na ulice? - zastanawia się Varun Amar, prawnik z Madhya Pradesh.

W ostatnich miesiącach media ujawniały kolejne przypadki brutalnych napaści seksualnych. Po nagłośnieniu tych ataków w kraju, gdzie tradycyjnie dominują mężczyźni, zaczęto krytykować sposób, w jaki traktowane są kobiety. Zaostrzono kary za napaści seksualne i inne przestępstwa przeciw kobietom, np. handel nimi czy atakowanie ich kwasem. Utworzono też sieć specjalnych sądów zajmujących się wyłącznie przypadkami przemocy seksualnej.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (238)
Zaloguj się
  • imbirowa93

    Oceniono 1 raz -1

    A do główki niektórym tu nie wpadło , ze w takich obozach pracy też są ludzie i też może tam dalej gwałcić? Po 2 jest szansa ucieczki. w więzieniu, niech poczeka parę miesięcy na karę śmierci, przez ten czas współwięźniowie będą go bić, uprzykrza mu życie.Przeżyje chociaż trochę tego bólu co ta dziewczynka.

  • myszka_kasia

    Oceniono 3 razy 3

    Wcale mnie to nie dziwi, że w kraju w którym rodzice wybierają dzieciom współmałżonków i jeśli rodzina jest biedna to trudno znaleźć wybrankę lub wybranka. Ludzie żyjący w sztucznych tradycyjnych warunkach z jeden strony "atakowani" nowoczesnym światem, który nijak ma się do ich tradycyjnych zachowań powoduje, że rzeczywistość wygląda jak wygląda.
    Potępiam tego rodzaju zachowania, a tym bardziej ignorancję władz w takich kwestiach, ale dopóki ludzie żyją w świecie takich sprzeczności jakie są w Indiach to długo nic się tam nie zmieni, zresztą nie tylko tam.

  • tadomowakura

    Oceniono 4 razy -2

    Indie: czteroletnia ofiara gwałtu zmarła w szpitalu
    Polska: małą Madzię zamordowała własna matka

  • waldemar591

    Oceniono 6 razy 6

    W dawnej Polsce (gdzieś tak w granicach rządów Bolka Chrobrego), karą za gwałt (rzecz jasna szlachcianki, gdyż chłopki były "inwentarzem" jak rogacizna i nierogacizna i panowie sami "uszlachetniali" rasę swoich poddanych), było przybicie bretnalem (taki spory gwóźdź) za torbę do pręgierza, wręczenie niezbyt ostrego noża i danie możliwości odcięcia się. To wersja "light".

    Wersję "hard" stosowano, jeśli gwałcilelem był "nisko urodzony" - z rozciętęgo brzucha wyciągano "kiszkę", przybijano do drzewa i batogami wokół tegoż drzewa skazanego pędzono aż do smierci.
    Wyroki wykonywano w niedziele, po sumie, aby gawiedzi było więcej.
    Według kronikarzy, gwałty zdarzały się bardzo sporadycznie.

    Może by tak chociaż "wersję light" przywrócić?

  • legrange

    Oceniono 6 razy 6

    Indie: 4-letnia ofiara gwałtu zmarła w szpitalu. 'To nieludzkie' A słyszał kto, aby takich zbrodni dopuszczały się zwierzęta? Dlatego różne śmiecie doprowadzają do zniesienia kary śmierci w kolejnych krajach naigrywajazc się z ofiar i ich bliskich. Od zbrodniarzy gorsi są tylko przeciwnicy kary śmierci.

  • tony.c

    Oceniono 7 razy -1

    W wywiadzie telewizyjnym w 1982 roku Cohn-Bendit opisywał dalsze szczegóły, podkreślając, że „seksualność dziecka jest czymś wspaniałym” i „uczucie rozbierania przez 5-letnią dziewczynkę jest fantastyczne, bo jest to gra o absolutnie erotycznym charakterze” Jeden z kolesi Michnika

  • tony.c

    Oceniono 2 razy 0

    Dzięki Bogu Tusk wykastrował w POlsce pedofilów. A może tylko ściemniał?

  • lonely.stoner

    Oceniono 6 razy 6

    Straszne. A swoja droga mnei dziwi ze sie nie odzywa juz frakcja obrony gwalcicieli ze sztandarowymi argumetnami- 'sprowokowala ich krotka spodnica/ duzym dekoltem' , 'prowokacyjnie sie zachowywala' , 'sama sie o to prosila'... itd.

  • zygmar56

    Oceniono 6 razy 2

    Dlaczego Świat przechodzi obok tego obojętnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.Tu powinna interweniować ONZ.Wszyscy się zmieniają,a tam jak w XV wieku. Zmienić to jak najszybciej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje