Większość muzułmanów za wolnością religijną, przeciwko seksowi pozamałżeńskiemu [WIELKI SONDAŻ]

30.04.2013 20:30
Muzułmanie podczas modlitwy

Muzułmanie podczas modlitwy (Fot. ATHAR HUSSAIN REUTERS)

Większość muzułmanów na świecie chciałaby, aby szariat (religijne prawo muzułmańskie) obowiązywał w ich kraju, jednakże różnorodnie interpretują jego zawartość - wynika z opublikowanych we wtorek danych badań Pew Forum.
W badaniach, które prowadzono od 2008 do 2012 roku, wzięło udział 38 000 osób w 39 krajach. Badania prowadzono pod hasłem "Religia, Polityka i Społeczeństwo" w społecznościach islamskich; islam to druga po chrześcijaństwie pod względem liczby wyznawców (1,2 mld) religia monoteistyczna.

Większość muzułmanów, zwłaszcza w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie, pragnie ustanowienia szariatu, przy czym dane bardzo się różnią w poszczególnych krajach - od 8 proc. w Azerbejdżanie do niemal jednomyślnych 99 proc. w Afganistanie. Generalnie jednak w przeważającej większości państw, które wzięły udział w badaniach, większość opowiada się za szariatem (71 proc. w Nigerii, 72 proc. w Indonezji, 74 proc. w Egipcie, 89 proc. na terenach palestyńskich).

Większość za szariatem

Większość ankietowanych uważa, że prawo szariatu powinno decydować o sprawach rodzinnych, jak rozwody czy spory majątkowe. Jednocześnie badanie pokazuje, że nawet w tych licznych krajach, gdzie istnieje wielkie poparcie dla szariatu, większość muzułmanów opowiada się za wolnością religijną ludzi innych wyznań.

W większości państw, w których prowadzono badania, muzułmanie są bardziej zaniepokojeni islamskim ekstremizmem niż innymi formami przemocy na tle religijnym. Większość - od 74 proc. w Libanie do 96 proc. w Malezji - uważa, iż żony powinny zawsze być posłuszne mężom.

Taką opinię wyrażają zarówno muzułmańskie kobiety, jak i mężczyźni. Trzy czwarte uważa aborcje za moralnie naganne, co najmniej 80 proc. odrzuca jako niemoralny homoseksualizm i seks pozamałżeński. Zdecydowana mniejszość uważa za wielki problem napięcia między szyitami a sunnitami.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (92)
Zaloguj się
  • kwiecien45

    0

    Tytuł pozostaje w sprzeczności z treścią materiału informacyjnego. Kolejny raz w GW. Czasem tytuł odnosi się do jednego z ubocznych wątków artykułu. To też w GW. Kto was młodzi redaktorzy uczył zawodu dziennikarza? Co stało się z Instytutem po śmierci Kądzielskiego, Golki, Ślisza i reszty?
    Politolog od siodła kawaleryjskiego i handlowiec po SGPiSie. No i efekty widać.

  • amgc63

    0

    Juz niedugo szariat będzie w Szwecji i Francji zobaczycie.

  • m2rket

    0

    powinni zrobic takie badania dla emigrantow w europie. ciekawe cxy maja dokladnie takie same pomysly

  • airam-1

    0

    Z artykułu jednoznacznie nie wynika to co jest podane w tytule. Czytając dane to wręcz odwrotnie. Czyli autor nie wie o czym pisze, czy celowo wprowadza w błąd? Czekam na odpowiedz.

  • goran69

    Oceniono 2 razy 2

    niech oni sobie wierzą w co chcą i żyją jak chcą ale u siebie a afryce i azji a nie pchają się na zachód i ten zachód później obsrywają

  • jan.go

    Oceniono 1 raz 1

    Fakt faktem że jak u nich była wolność religijna a szariat był traktowany wybiórczo w wersji złagodzonej (tak jak teraz u nas religia) to u nas była pod tym względem tragedia ale przyszedł wiek XIX i XX zaczał się rodzić nacjonalizm my wymyśliliśmy różne -izmy (imperializm ,komunizm,nazizm itd) a oni radykalny ruch muzułmański.Szariat to dla nich prawa które pozwalają rozwiązywać codzienne sprawy także gospodarcze a my skupiamy się na na kamieniowanio żon stąd niezrozumienie czym to jest dla nich .To co nas bulwersuje to mały fragment praw szariatu. Ludzie potrafią się zmienić i na gorsze i na lepsze.Wszystko co nas bulwersuje w krajach arabskich występowało w XX w i u nas ,naprawdę wszystko.

  • blski

    Oceniono 1 raz 1

    "Uwazam za niedopuszczalny seks przed slubem, po slubie tez nie jestem bardzo przekonany" Benny Hill

  • ugrydul

    Oceniono 8 razy 2

    Religie to totalna błazenada- podam parę przykładów:

    Bezżenni i bezdzietni faceci w sukienkach uczący resztę ludzi jak żyć w rodzinie. Jak kochać kobietę a następnie płodzić, rodzić i wychowywać dzieci.

    Święto Ashury- krwawe, szyickie święto biczowników. Wierni biczują się pomysłowymi narzędziami, nożami, drutem kolczastym itd. Śczególnie widowiskowe jest dziuganie się w głowę nożem. Obchody Ashury kolorystycznie przypominają święto pomidora (La Tomatina) w Hiszpanii.

    Święci mężowie- asceci w Indiach. O ile święto Ashury jest stanem ostrym religijnej choroby o tyle święci indyjscy asceci są świetnym przykładem stanu przewlekłego. Np nie myją się całe życie, co w indyjskim klimacie jest zapewne dokuczliwe nie tylko dla nich ale i dla osób w promieniu kilkuset metrów. Absolutnym hitem jednak jest stanie przez wiele lat na jednej nodze z kilkukilogramowymi ciężarkami przywiązanymi do jąder :-)))))

    No i z naszego podwórka znów- przepiękna i widowiskowa walka o krzyż z Centrum Warszawy. Rozhisteryzowane babcie i staruszkowie łamiącym głosem fałszujący patriotyczne pieśni zmagający się z policją i strażą miejską w obronie dwóch deseczek. Pycha.

    ugrydul.blog.onet.pl/

  • a.k.traper

    Oceniono 4 razy 2

    Skoro chcą to niech go mają, w kwestii interpretacji to sobie mogą chcieć tak jak w Polsce chcieliśmy wolności słowa i religii, szybko jedno wyznanie zaanektowało wszystko co się dało i nie odpuszcza mimo iż społeczeństwo wyraźnie mówi, że ich nie chce, największe poparcie ma w urzędnikach państwowych i samorządowych, czyli tych najbardziej służalczych.
    Jestem za neutralnością światopoglądową państwa bez narzucania komukolwiek czegokolwiek, także wyboru partnerów i zasad związku ale bez kampanii w mediach jak to się dzieje obecnie podobno w imię poprawności,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX