Kraków: Z paczki wypadł pocisk - ewakuacja pocztowej sortowni

30.04.2013 13:22
Pożar w sortowni poczty przy ul. Łączyny

Pożar w sortowni poczty przy ul. Łączyny (fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta)

- Pocisk moździerzowy wypadł z jednej z paczek znajdujących się w sortowni Poczty Polskiej w Krakowie-Prokocimiu. Trwa ewakuacja 400 osób - podała straż pożarna.
Jak dodał Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji, paczka najprawdopodobniej należy do kolekcjonera militariów. Na miejscu pracują policyjni pirotechnicy. Jest także przewodnik z psem, który wykrywa materiały wybuchowe. - W paczce, która wypadła były też fragmenty innych pocisków i hełm - mówił w TVP Info Dariusz Nowak z krakowskiej policji.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • seznam

    Oceniono 232 razy 220

    Kiedy z paczek w sortowni Poczty Polskiej wypadają cenniejsze rzeczy, to nikt się o tym nie dowiaduje, przede wszystkim nie dowiaduje się właściciel, który później bezskutecznie próbuje ustalić, co się stało z jego przesyłką.

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 154 razy 144

    Teraz widać jak traktują naszą własność powierzoną poczcie. Przecież to była próba okradzenia paczki.

  • mateusztt

    Oceniono 128 razy 120

    A to się złodziejaszek zdziwił. Miał nadzieję na ipada , a tu niespodzianka

  • ehtarr

    Oceniono 119 razy 107

    Taaa, sam wypadł... Bobrowali w paczkach jak co dzień i dostali po łapkach. Pewnie kilka kup poszło w spodnie :)

  • karmanam

    Oceniono 94 razy 86

    Jak to się stało, że wypadł? Ktoś rzucił tą paczką? Zajrzał do środka? Sam kiedyś widziałem, jak kobiecie wypadła z rąk paczka. Klientka zrozpaczona, że tam jest sprzęt elektroniczny, a pani z poczty "Nigdzie nie jest napisane: Ostrożnie". Czyli można rzucać, jak nie napisane?... Rozumiem, że każdemu może wypaść. Ale wypada wtedy zachować minimum kultury i przeprosić...

  • alpepe

    Oceniono 87 razy 81

    tego, któremu "wypadł" powinno się przetrzepać chatę, pewnie niejedno mu już wypadało i wpadało do podstawionej torby, którą niósł następnie do domu.
    Kiedy mieszkałam w Polsce, z paczek z Niemiec notorycznie poczcie coś "wypadało". Potem było komisyjne sklejanie przesyłki "uszkodzonej w transporcie".

  • zaanawetprzeciw_2.0

    Oceniono 32 razy 24

    Ciekawe ile podatników będzie kosztowało rozbrajanie atrapy...

  • e-ftalo

    Oceniono 27 razy 23

    hehe,narobili hałasu o kolekcjonerską zabawkę. No teraz w Polsce z byle gó.. zaraz jest akcja jak na amerykańskich filmach.No bo przecież trzeba się wykazać,zrobić medialny show,jaka to wspaniała akcja i jakie ogromne zagrożenie.
    Żałosne i tyle...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje