Ukraina skazana za aresztowanie Tymoszenko. Decyzja Trybunału Praw Człowieka

30.04.2013 10:57
Julia Tymoszenko

Julia Tymoszenko (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję w sprawie aresztowania przez władze Ukrainy byłej premier Julii Tymoszenko. - Aresztowanie byłej premier Ukrainy w sierpniu 2011 roku było niezgodne z prawem i miało podłoże polityczne - uznali sędziowie. Ich zdaniem Kijów naruszył trzy artykuły europejskiej konwencji praw człowieka.
Trybunał uznał jednocześnie, że skarga Tymoszenko na tortury, które miały polegać na odwlekaniu przez władze więzienne jej leczenia w szpitalu, jest bezpodstawna.

Opozycjonistka trafiła do aresztu śledczego podczas swego procesu, w którym została następnie uznana za winną naruszeń przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją w 2009 roku i skazana na siedem lat więzienia. W okresie podpisywania tych umów Tymoszenko stała na czele rządu ukraińskiego.

Dzisiejsze orzeczenie Trybunału dotyczy wyłącznie łamania praw Tymoszenko podczas procesu w sprawie kontraktów gazowych, a nie samego wyroku pozbawienia wolności - pisze agencja Interfax-Ukraina.

Powstrzymać naciski polityczne na sądy

Przedstawicielka Tymoszenko w Trybunale Wałentyna Tełyczenko oświadczyła, że jego decyzja była spodziewana. - Ukraińskie władze powinny teraz poważnie zastanowić się nad krokami, które należy podjąć, by powstrzymać naciski polityczne na sądy, oraz oczyścić swą reputację - powiedziała.

Nazar Kulczycki, który reprezentuje w strasburskim trybunale władze Ukrainy, nie chciał komentować werdyktu. - Musimy otrzymać tę decyzję i dopiero wtedy będziemy ją analizować - podkreślił.

Już jesienią na wolności?

Wcześniej Tełyczenko oceniała, że orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie złamania praw jej klientki pozwoli obronie Tymoszenko zwrócić się do Sądu Najwyższego Ukrainy z wnioskiem o skasowanie wyroku więzienia dla byłej premier.

- Jeśli ukraiński system sądowy, czyli Sąd Najwyższy, będzie działał zgodnie z prawem i wyrok na Tymoszenko zostanie skasowany, to już jesienią będzie mogła ona wyjść na wolność - powiedziała Tełyczenko.

Trybunał w Strasburgu potwierdził stanowisko Unii Europejskiej, która już wcześniej nawoływała Ukrainę do rezygnacji z wybiórczego stosowania prawa wobec opozycji. Zgodnie z wymogami Brukseli Kijów powinien rozwiązać ten problem przed oczekiwanym jesienią w Wilnie podpisaniem umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE. Unijni politycy ostrzegają, że w przeciwnym razie umowa nie zostanie zawarta.

Zobacz także
Komentarze (92)
Zaloguj się
  • janaandreeva

    Oceniono 5 razy 1

    arahat1 minusujcie_mnie_lemingi verjad blue911 amaz47 imw .......

    никогда не могла себе представить что в Польше столько глупых людей!!!

    И вообще с таким правосознанием и минталитетом - как вас вообще в Европу пустили?!
    ПРОСТО НЕТ СЛОВ

  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy 1

    SKAZAĆ to inaczej ukarać. W językach słowiańskich KAŻNIA, KAZŃ to kara, nawet bardzo surowa np. SMIERTNAJA KAZŃ -ros. kara śmieci.
    Ujawnicie, proszę, na jaką to karę została skazana Ukraina.

  • kibic_rudego

    Oceniono 7 razy 1

    he, he, he, Europejski Trybunał Praw Człowieka jest specjalista od prawa na Ukrainie, he, he,he
    Ile ukradzionej Ukraińcom kasy wydala Julka by otrzymać taki "wyrok" ?

    Ta UE to ciekawa jest, Buzek przewalił nas na cztery reformy i OFE (nawet Tusk i Rostowski to potwierdzają)
    został szefem PE. Lewandowski, przekręt z Piasecznem, komisarzem .......

  • sqlap72

    Oceniono 5 razy 5

    A mnie się marzy, żeby polskie prawo działało tak skutecznie wobec naszych polityków, jak prawo ukraińskie. My to mamy Trybunał Konstytucyjny, który może orzec to co może, czyli nic. Taki Miro, Zdzicho, Zero Zbycho, jakieś tam Sawickie, ministrowie - kolekcjonerzy zegarków, reformatorzy OFE, sługusy wielkiego brata odpowiedzialni za Klewki i jeszcze różni inni, już wypoczywaliby sobie na wikcie państwowym. Nawet niechby to było na koszt podatników, chociaż zasądzenie stosownych grzywien, na pokrycie kosztów odsiadki, też by nie było najgorsze. Ech, pomarzyć dobra rzecz.

  • srool

    Oceniono 9 razy 5

    Złodziej powinien siedzieć w więzieniu (Ukraina) , a nie uprawiać politykę , jak to ma w Polsce ! dziwne ?

  • bluice

    Oceniono 10 razy 6

    Znalazłem to przed chwilą zupełnie przypadkiem bo chciałem się dowiedzieć tak naprawdę skąd się ta Julia w ogóle wzięła i jak to się wszystko odbyło ?
    Jestem dosyć zdziwiony dlaczego polska Wikipedia nie donosi następujących faktów podczas gdy biorąc pod uwagę sąsiedztwo Ukrainy to właśnie polska i rosyjska wersja powinny być chyba na ten temat najbardziej wyczerpujące ?
    --------------------------------------------------------------------------------------------------------

    En 1995, Tymoszenko zreorganizowała swój biznes żeby stworzyć razem z Pawłem Lazarenko, firmę dystrybującą produkty naftowe Zjednoczone Systemy Energetyczne Ukrainy (SEUU). Jej mentor Paweł Lazarenko zostaje na jesieni 1995 ministrem energii i przeprowadza poważną reformę na której najbardziej skorzystała ich firma SEUU. Dzięki bardzo szybkiemu zyskowi szacowanemu na około 4 miliardy dolarów w 1996, ich firma dokonuje wielu dywersyfikacji i inwestuje w szczególności w finansach, przemyśle, transporcie powietrznym i w mediach. Julia Tymoszenko zostaje wówczas nazwana « gazową księżniczką »
    W styczniu 1997, Julia Tymoszenko musi oficjalnie opuścić kierownictwo tej firmy gdyż nowe prawo zabrania kumulowania tej funkcji ze statutem osoby posiadającej jakikolwiek mandat wyborczy. Jej teść objął wtedy oficjalnie kierownictwo w firmie SEUU.

    9-go kwietnia 1997, New York Times oskarżył Pawła Lazarenko o korupcję na korzyść SEUU. Zostało otwarte dochodzenie śledcze przeciwko Julii Tymoszenko i Pawłowi Lazarenko, podczas gdy obydwoje posiadali już immunitety parlementarne. W grudniu 1998, Paweł Lazarenko został aresztowany na granicy francusko-szwajcarskiej i oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Sąd szwajcarski pozwala mu wyjść na wolność po wpłacie kaucji w wysokości 3 milionów dolarów. Parlement ukraiński głosuje 17 luteto 1999 zniesienie jego immunitetu. 20-go lutego, P. Lazarenko zostaje aresztowany na lotnisku JFK w Nowym Jorku. W 2004 został skazany za pranie brudnych pieniędzy, korupcję et oszustwa. Jego wspólna firma z Tymoszenko SEUU doznaje od 1997 roku całej serii niepowodzeń, i Julia Tymoszenko oddala się od niej powoli aby zaangażować się bardziej w politykę.....

    -----------------------------------------------------------------------------
    przetłumaczone tak wiernie jak tylko dałem radę prosto z francuskiej Wikipedii... wszystkie fakty powyżej są NIEOBECNE w polskiej wersji, z tego okresu w jej karierze jest tylko JEDNO JEDYNE zdanie....

    W latach 1996-1997 kierowała Zjednoczonymi Systemami Energetycznymi Ukrainy.....

    natomiast jest opisany dalszy ciąg jej kariery....

    W grudniu 1999 objęła urząd wicepremiera Ukrainy w rządzie Wiktora Juszczenki. Od 2000 kierowała także rządowym komitetem paliwowo-energetycznym. Wkrótce popadła w konflikt z prezydentem i jego otoczeniem.
    W sierpniu 2000 jej mąż został tymczasowo aresztowany pod zarzutami niegospodarności w Zjednoczonych Systemach Energetycznych Ukrainy.
    Jesienią tego samego roku wszczęto również śledztwo przeciwko samej Julii Tymoszenko, która w styczniu 2001 została zdymisjonowana, a w lutym tymczasowo aresztowana pod zarzutem korupcji. W marcu sąd w Kijowie odrzucił zarzuty i anulował nakaz aresztowania..........

    Dlaczego takie luki w jej polskim życiorysie Timoszenko na Wikipedii, zwykły przypadek ?

    Opierając się na francuskiej wersji nie można się oprzeć myśli że ta firma energetyczna w której jej maż został oskarżony o niegospodarność a którą zarządzał kiedyś jej teść, była od samego początku jakby jej prywatnym folwarkiem a jej współżałożyciel Lazarenko który był również premierem Ukrainy, został w końcu oskarżony o pranie brudnych pieniędzy i skazany w 2006 roku na karę 9 lat pozbawienia wolności za defraudację przez AMERYKAŃSKI sąd w San Francisco i został w końcu wypuszczony w listopadzie zeszłego roku....

    Chwilę mi zajęło żeby sobie to wyszukać ale teraz wiem mniej więcej o co tam chodziło :)

  • jg-k

    Oceniono 5 razy 5

    Władza w kraju czuje się niedościgniona. Ukraina zrobiła źle z Tymoszenko, Polska z Sawicką a Czechy z Klausem!!! Oni wszyscy od Portugalii do Rosji uważają, że władza nie podlega karaniu a rowerzysta za piwo na odsiadkę. Bilans musi wyjąć na zero. Okazuje się, że prawo w polityce nie istnieje-wszyscy niewinni a resztę proponuję prewencyjnie zaaresztować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje