Bójka na Mount Everest. Nepalska policja wszczęła śledztwo

30.04.2013 09:37
- Podczas wspinaczki na Mount Everest doszło do walki na pięści i kamienie między europejskimi himalaistami a Szerpami - poinformował pragnący zachować anonimowość świadek wydarzenia. Policja nepalska wszczęła śledztwo.
Według relacji naocznego świadka powodem bójki było zachowanie w pobliżu obozu na wysokości 7470 m n.p.m. dwóch znanych wspinaczy ze Starego Kontynentu, Szwajcara Ueli Stecka oraz Włocha Simone Moro. Zignorowali oni rady nepalskich przewodników, chcących przygotować liny do wejścia nową drogą na szczyt.

"Prosili, by nie wyprzedzać"

- Szerpowie prosili, aby ich nie wyprzedzać, zanim nie zostaną zamocowane liny, ale oni ich nie słuchali. Wtedy oderwał się kawałek lodu i uderzył w Szerpów, co ich bardzo zdenerwowało - opowiadał agencji AFP amerykański himalaista. Później tego samego dnia "tłum Nepalczyków" obrzucił namioty Europejczyków kamieniami. Doszło do walki wręcz i niewiele brakowało, by alpiniści przypłacili ją życiem. - Tłum w końcu zniknął, a alpiniści zajęli się swoimi sprawami. Odeszli przed nami, kierując się w dół. Z tego co wiem, opuścili już góry - dodał świadek zdarzenia. Policja nepalska wszczęła dochodzenie w tej sprawie.

Noc w szpitalu

Jak poinformował Raj Kumar, funkcjonariusz policji z miasta Lukla, gdzie znajduje się mały port lotniczy, Steck spędził noc w miejscowym szpitalu i nie wyglądał na rannego. W poniedziałek rano Szwajcar odleciał helikopterem do bazy na Mount Evereście, gdzie czekał na niego Moro. Dwaj alpiniści planowali kolejny atak na najwyższy szczyt świata (8850 m). 29 maja minie 60 lat od pierwszego zdobycia Mount Everestu przez Nowozelandczyka Edmunda Hillary'ego oraz towarzyszącego mu Szerpy Tenzinga Norgaya. Od tego czasu na wierzchołku stanęło około 3 tys. osób.

Zobacz także
Komentarze (88)
Zaloguj się
  • somtam

    0

    Czyzby to napewno Szerpowie ?, ....tak sie zabali o KASE. Wyprowadzic z rownowagi Buddyste, to COS na pograniczu cudu. Wyglada, ze nad Nepalczykami zawladnela mafia chinoli.

  • 2560a

    Oceniono 1 raz -1

    z tymi Szerpami to jak z konmi wyscigowymi. nie liczy sie kto niesie ale KOGO niesie. podobno kon bez jezdzca by nie umial chodzic,o bieganiu nie wspomne.

  • 2560a

    Oceniono 1 raz -1

    to jak te Szerpy tak chodza na spacer z kazda wyprawa to nie bardzo rozumiem dlaczego to tylko biali ludzie figuruja w statystykach kto dopial szczytu i kto byl pierwszy ?

  • waldemar591

    Oceniono 2 razy 0

    Zastanawiam się tylko, skąd na wysokości 7470 m n.p.m wziął się tego samego dnia "tłum Nepalczyków" który obrzucił namioty Europejczyków kamieniami? ...
    Coś widzi mi się że panowie alpiniści z panami Szerpami narobili wiochy aż wreszcie wqu...ło się kilku obudzonych yeti i pogoniło towarzystwo w cholerę.

  • metamizol

    Oceniono 1 raz 1

    A nawiasem mówiąc, wszystko wskazuje na to, że na Czomolungmie pierwszy był jednak George Mallory...

  • az555

    Oceniono 3 razy 1

    Wielcy zdobywcy zdobywają szczyty,a tu nagle dowiadujemy się ,że jakieś tam Szerpy niosą bagaze,pichcą potrawy,ustawiają drabinki ,wchodzą i trzymają linki asekuracyjne.I jeszcze przestrzegają przed głupotą.
    to tupet.

  • e-mail

    Oceniono 2 razy 0

    Nie no... Tłum ich zaatakował na 7400m? To wychodzi, że każdy głupi może wejść na Mt. Everest...

  • stary.gniewny

    Oceniono 2 razy 2

    Zupełnie jak w amerykańskim filmie. Żeby się zacząć kopać muszą wejść na czubek dźwigu albo przynajmniej ostatnie piętro.

  • stary.gniewny

    Oceniono 1 raz 1

    Szczyt szczytu szczytów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje