Gowin: Dymisja jest naturalna. Pogłębiały się różnice

29.04.2013 17:29
- Decyzję o moim odwołaniu traktuję jako naturalną. Zwłaszcza w sytuacji głębokich i dalej pogłębiających się różnic między mną a Donaldem Tuskiem. Różnic co do kierunku działań rządu i wartości, na jakich ma się opierać polska polityka - oświadczył po dymisji Jarosław Gowin.
Donald Tusk zdymisjonował Jarosława Gowina. Niedawna wpadka Gowina - wypowiedź o sprzedaży polskich zarodków niemieckim naukowcom - przelała czarę goryczy. Po południu Gowin wydał oświadczenie, w którym punktował swoje dokonania jako ministra sprawiedliwości. Na pytania dziennikarzy nie chciał odpowiadać, zaznaczył, że zrobi to w innym terminie.

"Różnice co do wartości"

- Panu premierowi dziękuję za to, że dał mi szansę pracy w rządzie i dużą swobodę w realizowaniu moich projektów - mówił były już minister sprawiedliwości.

- Decyzję o moim odwołaniu traktuję jako naturalną. Zwłaszcza w sytuacji głębokich i jeszcze pogłębiających się różnic co do kierunku działań rządu. I co do wartości, na jakich ma się opierać polska polityka - powiedział.

Swoje podziękowania skierował też do osób, które go wspierały. - Moich zwolenników chcę zapewnić, że będę nadal ciężko pracował na rzecz tych celów i wartości, które przyświecały mi w polityce - zapewnił.

Sprawozdanie z działalności

- Jako minister sprawiedliwości decyzje podejmowałem z myślą nie o interesach korporacji, ale o interesach normalnych obywateli - powiedział Jarosław Gowin.

- Fatalny stan wymiaru sprawiedliwości, to jest główna bariera rozwoju gospodarczego w Polsce, to jest także źródło wielu ludzkich dramatów. To właśnie dlatego, żeby to zmienić, ministrem sprawiedliwości po raz pierwszy w wolnej Polsce został nieprawnik - dodał Gowin.

Do największych sukcesów resortu pod jego rządami zaliczył m.in. reorganizację sądów. - Mimo ogromnego oporu ze strony części środowiska sędziowskiego i prawie wszystkich partii politycznych zreorganizowałem sąd, likwidując liczne stanowiska prezesów - mówił.

"Biernacki? To zaszczyt"

- Wbrew temu, co twierdzili moi krytycy - nie likwidowałem sądów, likwidowałem prezesowskie stołki" - dodał. Gowin wymienił też informatyzację sądów czy przygotowanie projektu zmian w Kodeksie rodzinnym.

Po dymisji Jarosława Gowina nowym ministrem sprawiedliwości zostanie Marek Biernacki. Poseł z Trójmiasta podobnie jak Gowin jest konserwatystą. - Traktuję jako prawdziwy zaszczyt to, że moim następcą jest właśnie Marek Biernacki - osoba, do której mam ogromny szacunek i jako do człowieka, i jako do polityka - stwierdził Gowin.

Zobacz także
Komentarze (171)
Zaloguj się
  • mieszczuch123

    Oceniono 1 raz 1

    powiadają klin klinem, a w PO gó... gównem

  • szatek100

    Oceniono 2 razy 0

    Pomimo niekiedy kontrowersyjnych wypowiedzi, Jarosław Gowin był zdecydowanie najlepszym ministrem w nierządzie Tuska - pisze to, jako ateista. Udało mu się zainicjować deregulację zawodów (w tym rozbić monopol korporacji prawniczych)- temat rzeka, wokół którego od 20 lat trwał chocholi taniec. To głównie dzięki zmianom inicjowanym przez jego resort Polska w ciągu roku awansowała o niemal 20 pozycji w prestiżowym rankingu Banku Światowego "Doing Business" po raz pierwszy oddalając się nieco od grupy państw w Czarnej Afryce. W przygotowaniu było nowe prawo upadłościowe oraz 2. i 3. transza deregulacji. Wbrew pojękiwaniom mafii sędziowsko- prokuratorskiej, PSL i SLD Trybunał Konstytucyjny uznał, że likwidacja sądów w małych mieścinach (gdzie zawsze panują największe wałki i kolesiostwo) jest zgodna z prawem. Nic dziwnego, że facet musiał "polecieć". PO pierwsze - na tle energii i skuteczności Gowina wychodziła cała miernota gabinetu Tuska(z rudym mesjaszem na czele) . PO drugie PO to partia establishmentu rządząca z przyzwolenia i poparcia magnatów medialnych i innych wpływowych sitw. Im Gowin szczególnie mocno zaszedł za skórę. Tylko skończony idiota może uwierzyć, że kierujący się sondażami Tusk mógłby zdymisjonować Gowina za taki bzdet, jak wypowiedzi o embrionach. Kogo tak naprawdę obchodzi, co myśli o embrionach Gowin poza zblazowanymi celebrytami typu Środa i garstką ich wyznawców - czytelników GW (głównie w wieku licealno-studenckim)? Reszta ma prawdziwe problemy: bezrobocie, stagnacja płac, upadająca służba zdrowia, fatalna infrastruktura, ceny mieszkań z kosmosu, brak żłobków i przedszkoli, bankrutujący ZUS.

  • kinio101

    Oceniono 1 raz -1

    Na pewno ta dymisja nie jest żadną sensacją, Natomiast szkoda, że pan Premier pospieszył się z nominacją nastepcy. Przecież był doskonały kandydat, a właściwie kandydatka, Pani Beata Sawicka. Jej powowałnie na to stanowisko pozwoliłoby przynajmniej w części naprawić krzywdy wyrządzone tej zasłużonej działaczce. Byłoby też jasnym sygnałem, że hasło wyborcze "aby żyło się lepiej" jest w pełni realizowane.

  • m50w

    Oceniono 6 razy 0

    Brawo Panie Premierze w końcu pogonił Pan tego taliba...!!!

  • lech2011

    Oceniono 1 raz -1

    "Gowin o swojej dymisji: Duże różnice między mną a Tuskiem"

    No właśnie panie Gowin: myśli pan, że Tusk będąc na pana miejscu sugerowałby coś o doktorze Mengele sąsiadom, aby "ułatwić" pracę swojemu premierowi ? Mówiłby publicznie cokolwiek innego niż jego szef ? Nosiłby spodenki jednego klubu, a wypowiadał się na rzecz innego ? Obnosiłby się ze swoimi poglądami przeciwko szefowi ?
    Różnice KOLOSALNE.

  • ja_wiem_najlepiej

    Oceniono 4 razy 2

    Żałosny Talib. Każde dziecko wie, że został zdymisjonowany za to, że nie dorósł do stanowiska ministra.

  • bodora73

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Gowin, Polacy nie potrzebuja gloszonych przez Pana wartosci kk. Jezeli swoje sumienie stawia Pan nad dobro Polski, to moze Pan zalozych swoja partie albo zaczac glosic slowo kosciola na ambonie. Tylko nie pouczaj Pan kleru na temat zwiazkow jednoplciowych, bo zamkna Pana w klasztorze. Tam nabedzie Pan praktycznej wiedzy w tym temacie. Zycze wytrwalosci i trwania przy swoim sumieniu.

  • kj46

    Oceniono 5 razy 1

    Tusk już dawno powinien go wywalić z rządu na zbity pysk. Uważał się za Boga i cara, a w gruncie rzeczy był najgorszym ministrem w historii III RP. On nie miał żadnego pojęcia co to znaczy być ministrem sprawiedliwości, po drugie nie miał odpowiedniego prawniczego wykształcenia.

  • belferski

    0

    *Fatalny stan sprawiedliwości w Polsce*. Z mojego przykładu:
    1) Jest rok 2011. W Łodzi sąd sądzi przewodniczącego RN SM X za to, że wykonuje uchwałę Walnego, kontrolując działania prezesa spółdzielni za szkody jej wyrządzone, a ten skarży go za "naruszenie dóbr osobistych" (!). Prezes wgrywa!
    2) ZUS w Opolu przez 6 lat (2006-2012) *poświadcza nieprawdę*, utrzymując, że składki ubezpieczeniowe Polaków pracujących w NRD były transferowane do Polski. W rezultacie wstępnie odrzuca wnioski o emeryturę niemiecką, wyrokując, że za te lata płaci polska strona. A tymczasem w czerwcu 2012 polski obywatel (Rn 825 343) otrzymuje z Berlina potwierdzenie obecności jego składek na koncie osobistym w Niemczech. Kłamliwej wersji ZUS-u nie da się już nadal utrzymywać. Czy Pani X z ZUS w Opolu wykonywała
    "niemiecką umowę o dzieło"? Czy tak wygląda "opcja niemiecka", stosowana wobec Polaków przez urzędników państwowego urzędu w Polsce? Czy TO coś wspólnego ze sprawiedliwością?
    PS. Obywatel polski (Rn 825 343) wypracowanej emerytury niemieckiej (Altersrente) nie dostaje, bo mieszka w Polsce. W Polsce, czyli nigdzie w "Unii Europejskiej", gdzie "prawo" dyktuje silniejszy.
    Są równi i równiejsi, bo - jak mówią nasi sąsiedzi - Manche sind gleicher.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje