Rostowski: Pękł fundament OFE. Potrzebne zmiany w systemie emerytalnym

29.04.2013 06:16
Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów

Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów (Fot. Adam Stępień / Agencja Gaze)

- Zmiany w systemie emerytalnym są potrzebne, bo okazało się, że II filar nie chce, bo prawdopodobnie nie jest w stanie, wypłacić prawdziwych - czyli dożywotnich - emerytur - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Jacek Rostowski, wicepremier, szef resortu finansów.
- W tej sytuacji jest prawdopodobne, że państwo będzie musiało wypłacać emerytury z kapitału zgromadzonego z obowiązkowych składek emerytalnych przekazywanych do OFE - tłumaczył wicepremier Rostowski. - Już trzy lata temu wiedzieliśmy, że OFE nakładają gigantyczny ciężar na polskie finanse publiczne, obarczając przyszłych polskich podatników dodatkowym długiem. To właśnie myśląc o przyszłych pokoleniach emerytów i podatników, musimy Polskę z tej pułapki wyprowadzić - dodał.

Rząd przeprowadza przegląd systemu emerytalnego, co nakazuje ustawa o systemie emerytalnym. Premier Donald Tusk zapowiedział na początku kwietnia, że w maju, czerwcu rząd przedstawi propozycje dotyczące przyszłości OFE. Dodał, że obecnie nie ma planów likwidacji funduszy, ale też nie muszą one za wszelką cenę dalej funkcjonować. Taką samą deklarację złożył wcześniej szef Ministerstwa Finansów. Rostowski wyjaśnił, że rząd musi podjąć decyzję, jak ze środków gromadzonych w OFE przez ostatnie 15 lat będą wypłacane emerytury. "Ta decyzja musi funkcjonować od 1 stycznia przyszłego roku" - zaznaczył. Zapowiedział, że decyzji w sprawie sposobu wypłacania pieniędzy z OFE należy spodziewać się w terminie maj - czerwiec. Dodał, że ze środków, które były przez 15 lat gromadzone na kontach w OFE, będzie wypłacana emerytura dożywotnia.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" >>

Eksperci: OFE? Należy modernizować

Zdaniem ekspertów, którzy debatowali w zeszłym tygodniu na warszawskiej giełdzie, Otwarte Fundusze Emerytalne trzeba modernizować. Przyznali zarazem, że fundusze emerytalne mają ogromny wpływ na polski rynek kapitałowy.

Ich zdaniem, rynek kapitałowy w Polsce mógłby działać bez Otwartych Funduszy Emerytalnych, jednak nie byłby już taki sam. - Rynek kapitałowy byłby zupełnie inny i raczej nie moglibyśmy mówić, że jesteśmy największym rynkiem kapitałowym w regionie - powiedział prezes Domu Maklerskiego Banku Handlowego Witold Stępień. Przyznał, że fundusze emerytalne to długoterminowi inwestorzy. - Wiemy, że jeżeli OFE decyduje się na inwestycję w daną spółkę, to z tego nie wycofa się za dwie minuty czy dwie godziny; często tak bywa z inwestorami zagranicznymi - teraz kupują, a za godzinę już ich nie ma - podkreślił. Wtórował mu prezes Asseco Adam Góral, który przyznał, że ceni sobie współpracę z OFE. - To jest właśnie stabilny inwestor (...), OFE to dużo dobrego (...), a wszystko dobre trzeba chronić - stwierdził. W jego opinii radykalna zmiana warunków gry spowodowałaby "odrzucenie naszego kraju przez rynki kapitałowe, stracimy wiarygodność".

Z kolei członek zarządu PZU Ryszard Tarczyński podkreślił, że gdyby nie OFE, "polska giełda byłaby zaściankiem europejskim". - OFE wniosły bardzo dużą stabilizację - kodeks dobrych praktyk. Stosują standardy, które powodują, że na polskiej giełdzie zaczął funkcjonować ład korporacyjny w pełnym tego słowa znaczeniu. To jest bardzo istotne dla potencjalnych akcjonariuszy - powiedział.

"Antyrynkowy skansen"?

Prezes GPW Adam Maciejewski ocenił natomiast, że dzięki OFE nasz rynek kapitałowy jest atrakcyjny dla inwestorów. Przyrównał też fundusze do aut, które zostały kiedyś zaprojektowane, ale przez lata ich nie modernizowano. - Uważam, że dobrze, iż ten samochód został zaprojektowany, dobrze, że jeździ, ale przyszedł już najwyższy czas, aby pewne zmiany w jego konstrukcji wprowadzić - stwierdził. Prezes Alior Banku Wojciech Sobieraj ostrzegał, aby nie likwidować funduszy. - Nie podcinajmy tej jednej nogi, w której jest kapitał. (...) Nie zarzynajmy tego i nie przesiadajmy się na rower - przekonywał, odnosząc się do motoryzacyjnego porównania szefa GPW. W opinii Sobieraja, gdyby nie OFE, to jego bank "byłby teraz prawdopodobnie departamentem zamorskim jakiegoś dużego banku.

Wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz powiedział, że OFE można oceniać z kilku punktów widzenia. W jego opinii fundusze te mają "fundamentalne znaczenie dla rynku kapitałowego w Polsce". Dodał jednak, że jeśli wyjdziemy poza rynek kapitałowy, to obraz OFE nie jest już taki jednoznaczny. - Z punktu widzenia aktywizacji, stymulacji oszczędności w polskiej gospodarce, to nie widzę tutaj pozytywnego efektu. Jeśli popatrzymy na kwestię alokacji zasobów w gospodarce, również nie sądzę, aby OFE wniosły tutaj nową jakość. Stąd też wydaje się, że ogólny bilans jest dodatni dla OFE, ale nie do końca jednoznaczny - stwierdził. Wiceminister ocenił też, że "w gruncie rzeczy OFE to antyrynkowy skansen". - To jest towarzystwo kilkunastu funduszy, które są niepoddane żadnej dyscyplinie rynkowej - powiedział.

Dodał, że fundusze porównują się tylko i wyłącznie względem siebie. - Po prostu one nauczyły się nie konkurować ze sobą. W związku z tym, czy instytucja, która jest niepoddana dyscyplinie konkurencyjnej będzie stymulowała konkurencję względem innych? Mam tutaj wątpliwości. To jedno z moich zasadniczych zastrzeżeń względem OFE - mówił.

Pietrewicz podkreślił też, że jego resort nie jest przeciwny OFE, bo są one potrzebne. - Mój pogląd jest taki, że OFE powinny zostać poddane dyscyplinie rynkowej, tak jak wszystkie inne podmioty funkcjonujące w gospodarce - powiedział.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (406)
Zaloguj się
  • tacx

    Oceniono 694 razy 586

    Okazało się... Teraz sie okazało dopiero jak Zus sie wali? Ile panei rostowski jesteś przykorycie? 7 lat? Kiedy okaże sie że mundurówki to okradanie podatnika a w Krusie mieszkają ludzi emający po kilkanaście Ha z których mają takie dopłaty jakie w rok normalny przedsiębiorca musi zanieść Panu do ZUS po to abyś mógł mu pan zapłacić świadczenia zdrowotne których de facto ten rolnik nie płaci.
    Kiedy "okaże się" że utrzymywanie 7.5tys emerytów nie mających jeszcze 40 lat to kpina ze społeczeństwa i zwyczajna głupota? To samo z emeryturami sędziów, prokuratorów, górników , hutników i całej resztty zmeczonej strajkowaniem i wymuszaniem przywilejów? No kiedy Pana oświeci? Ile to czasu trzeba? Dekadę aż to pokolenie które jest nie bezie w stanie płacić im emerytur?

  • ganz

    Oceniono 401 razy 315

    Niestety J. Rostowski jest bardzo niebezpiecznym ministrem finansów dla Polski. Gorszy od księgowego jest tylko kreatywny księgowy posiadający wiedzę jak wpływać na rynek.
    Ma Polaków za idiotów którym uważa może każdy kit wcisnąć (co niestety częściowo jest prawdą z uwagi na niski poziom wiedzy ekonomicznej). Jego poglądy o tym, że można zabrać OFE środki, które i tak inwestuje w obligacje RP w celu polepszania sytuacji sektora publicznego podejrzewam, że wielu idiotów mogłoby uznać za swój pomysł. Oczywiście dobrał się z Tuskiem jak w korcu maku bo dla niego liczą się tylko sondaże i ma głęboko w .... poważaniu stan państwa i reformy jakie muszą być przeprowadzone. Zawsze może twierdzić, że jedną głęboką przeprowadził odnośnie podniesienia wieku emerytalnego choć prawda jest taka, że wykonał tylko jeden krok w dodatku odwleczony w czasie (koniec w 2040). Prawda jest okrutna, PO nie wykorzystuje szansy na modernizację kraju bo dla nich najważniejsze jest dorwać się do koryta i jak najdłużej się jego trzymać. Niestety takie podejście mają wszystkie główne partie. Nie mają żadnych wizji odnoście Polski w perspektywie powyżej 4 lat i żyją tylko myślą jak wygrać przyszłe wybory mając ciemny lud głęboko w .... poważaniu.

  • dc99

    Oceniono 314 razy 178

    A co niby obchodzi przyszłych emerytów okradanych przez OFE czy "polska giełda będzie zaściankiem", czy "mój bank byłby teraz departamentem", że "OFE stabilizują rynek kapitałowy" i że "nie bylibyśmy największym rynkiem kapitałowym w regionie". Ci panowie nie potrafili podać żadnego argumentu na rzecz dalszego istnienia OFE. Wszystkie ich wypowiedzi można streścić "zostawcie OFE, bo my się na nich pasiemy".

  • milorex10

    Oceniono 203 razy 159

    Cała polska tragedia zaczyna się od ZUS i KRUS. Nadmierne przywileje górników, rolników, służb mundurowych i innych, pustoszą system emerytalny i krajowy budżet z pieniędzy. Tylko do rolników w KRUS budżet dopłaca rocznie ponad 10 mld złotych. Przez 10 lat daje to 100 miliardów. Takiej patologii nie wytrzyma żadne państwo. A Tusk patologie utrwala, poprzez bierność w działaniu. Nie robi nic, gdyż boi się narazić wyborcom z tych uprzywilejowanych kręgów i spadek poparcia wyborczego PO. Tusk to tylko partyjny cwaniaczek, który przekłada dobro PO nad dobrem Polski. Ocalić nasz może tylko przegnanie Tuska na Kaszuby, razem ze zdziecinniałym Kaczyńskim.

  • jak_w_pysk_strzelil

    Oceniono 265 razy 157

    Rząd po prostu musi ukraść nasze 240 mld PLN zdeponowanych w funduszach mając w perspektywie "optymistyczną" wersję prognozy dla ZUS z deficytem 80 mld PLN za kilka lat. Stąd ta kampania przeciw OFE.

  • mocz-nick

    Oceniono 187 razy 119

    Okazało się, że złodziejski apetyt Rostowskiego i populistycznej wadzuni jest nieposkromiony. Opisując sytuację w kilku słowach można powiedzieć tak: OFE be, bo skupują polskie obligacje Skarbu Państwa i państwo będzie musiało im płacić z budżetu. Niech mi ktoś mądry wyjaśni jaka jest różnica między wierzycielem takim jak OFE, a innym? Innym nie trzeba płacić? Więc jak wadzunia chce zasypywać dziurę budżetową, którą sama prokuruje? Nadto wadzunia próbuje mi wmówić, że nie ma to jak "zapis na koncie emerytalnym w ZUS". Z perspektywy kilku batalii sądowych z tą instytucją, w których walczyła o marne grosze dla zasady, a dostała w dupę aż miło i musiała zapłacić niemało (nie mówiąc już o kosztach kontroli, rozsyłania decyzji, kosztach funkcjonowania sądów które rozpoznawały odwołania od ZUS-owskich gniotów), nie mam żadnych wątpliwości, że to jest po prostu zidiociały moloch, pozbawiony krzty rozsądku.

  • 104i9

    Oceniono 123 razy 103

    Rostowski ma daleko w Polaków,posiada paszport brytyjski w razie niepowodzeń jego pomysłów spakuje się i wróci na wyspy a my zostaniemy lodzie...

  • gr_ub_y

    Oceniono 82 razy 60

    Od wielu tygodni trwało artyleryjskie przygotowanie tego co właśnie następuje. Czyli kradzieży resztek pieniędzy z OFE oraz zwinięcie tego oscylatora.

    Właściciele tego biznesu, konstruując ten przekręt, właśnie tego sobie życzyli. Ściągnąć żywą gotówkę, oscylować ją. Różnicę zamienić w bezwartościowe cyferki w komputerze, zysk wyprowadzić na prywatne konta, interes zwinąć tuż przed rozpoczęciem wypłat świadczeń.

    Rostowski przed Trybunał Stanu!

  • kremilek

    Oceniono 92 razy 60

    Vincent, przestań pieprzyć. Jak masz ukraść resztę kasy z OFE to kradnij tylko już nie męcz ludzi tymi głodnymi kawałkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX