"Pięć dni czekała na ratunek. Nie zdążyliśmy". Pożar gruzów w Bangladeszu zabił ostatnią ofiarę

- Pożar wybuchł w zawalonym budynku dziś wieczorem. Zabił ostatnią osobę, która została przy życiu. Spędziła 5 dni pod gruzami - mówi dowódca straży pożarnej w Bangladeszu. Telewizje pokazały strażaków i ratowników, którzy płakali, gdy pożar się rozprzestrzenił. Pracownica zakładów odzieżowych od 110 godzin walczyła o życie, czekając w gruzach na ratunek. Jej historia poruszyła cały kraj.
- Ogień wybuchł, gdy staraliśmy się przeciąć belkę, by wydobyć z gruzów ostatnią, naszym zdaniem, ocalałą z katastrofy. Staraliśmy się ugasić pożar, ale gdy wróciliśmy, kobieta już nie żyła - mówi agencji AFP Ahmed Ali. - Była bardzo dzielną kobietą, aż do końca. Pracowaliśmy dziś 10-11 godzin, by wydostać ją stamtąd żywą. Podjęliśmy wyzwanie, ale niestety przegraliśmy - dodaje.

Wcześniej ratownicy usunęli gruz za pomocą dźwigu i sprzętu do robót ziemnych, by upewnić się, że nie zagraża on uwięzionej. - Była słaba, ale była jeszcze w stanie krzyczeć o pomoc. Jeden ze strażaków zidentyfikował ją po jej imieniu, Shahnaz. Powiedział, że była matką 10-letniego chłopca. - Przez te wszystkie godziny nie przestawaliśmy do niej mówić. Dawaliśmy jej wodę i jedzenie i tlen. Nagle pojawił się ogień... - opowiada jeden z ratowników.

"Na luksus Północy pracują niewolnicy z Południa" >>>

Wcześniej służby informowały, że aresztowano Mohammeda Sohel Rana, właściciela budynku Rana Plaza w Dhace. Jego urągający standardom bezpieczeństwa ośmiopoziomowy budynek zawalił się kilka dni temu. Pod gruzami zginęło około 350 osób, 2430 uratowano, w tym kilka w ciągu ostatnich godzin. Aresztowano też dwóch właścicieli fabryk odzieżowych znajdujących się w budynku.

Fatalne warunki pracy w bangladeskich fabrykach

Znajdujące się w budynku fabryki pracowały dla światowych potentatów odzieżowych. Wypadek przypomniał o fatalnych warunkach, w jakich w Azji szyte są ubrania, kupowane w sklepach w Europie i USA. Reporter agencji AP był na miejscu zdarzenia. Dowiedział się, które zachodnie firmy współpracowały z fabrykami w feralnym budynku.

Przemysł odzieżowy Bangladeszu wart jest 20 mld dolarów rocznie i zaopatruje sklepy na całym świecie. Eksport ubrań to ponad trzy czwarte całego eksportu tego leżącego w delcie Gangesu i Brahmaputry kraju. Znajduje się tam około 4,5 tys. zakładów odzieżowych.

Bangladesz: Służby zatrzymały właściciela zawalonego budynku. Ukrywał się >>>

Według Światowej Organizacji Handlu Bangladesz jest obecnie czwartym największym eksporterem odzieży na świecie, a przemysł związany z produkcją ubrań zatrudnia ponad 3 mln robotników. Równocześnie jednak system audytu fabryk, który ma wyeliminować te zakłady, w których nie są przestrzegane procedury bezpieczeństwa, jest niesprawny. Budynki powstają często bez wymaganych pozwoleń, wskutek czego wiele z nich nie spełnia norm budowlanych.

Więcej o:
Komentarze (47)
"Pięć dni czekała na ratunek. Nie zdążyliśmy". Pożar gruzów w Bangladeszu zabił ostatnią ofiarę
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 7 razy -7

    Rozumiem, że lewicowcy będą teraz kupować ciuchy kiepskie i drogie, żeby zamiast nabijać kabzę imperialistom z Bangladeszu, nabijać kieszenie wyzyskiwaczom z Europy.

  • gralfa00aa11

    Oceniono 8 razy -6

    mozna przelezec cale zycie pod gruzami i to wrzesniowymi,a co dopiero gruzami familii z 67/- pewnie obmyslano Temide tanio dla nazizmu pogranicza od Ponar po Lwow,bo kaluszycko po dzis..tyle lufcika w tym kotle jak WC i Te Te w szefa Papale kukli luny kozy nedzy starej,tyle lufcika co za szykany ogladac awanse po gore sama..koko jak leca wysoko..Koko mamuska,szaber-baber,w domu wroga ruski bunkier,core pod gruz,na schede wystarczy ,chyba ze dodam kurz ! Gruzow pilnuja te sluzby by nikt nedzy nie ratowal,katastrofy dobre im na wszystko.

  • hdx01

    Oceniono 1 raz -1

    tragedia i to bez wątpienia!!!
    ale zadajcie sobie pytanie dlaczego właśnie w tamtych rejonach Świata są takie sytuacje
    Proponuję zorientować się ilu mieszkańców ma Bangladesz, ile osób przypada na 1 km kwadratowy i jaki jest przyrost naturalny w tym ciasnym kraju.
    "idźcie i rozmnażajcie się" ocho !!! są efekty!

  • chrobotek46

    0

    O co chodzi ? przecież liczy się kasa, misiu - Kasa !
    Zginęli ? Nie ma problemu - będą następni !!!!!
    Kasa - misiu - kasa !!!!

  • kain_brat_abla

    Oceniono 2 razy 0

    Zwolennicy "trzech pasków", "haczyka" i innego badziewia jak wam się je teraz nosi ?

  • folwark_polski

    Oceniono 1 raz 1

    aresztowano Mohammeda Sohel Rana, właściciela budynku, tak jakby władza nie wiedziała co sie tam dzieje

  • drozd215

    Oceniono 7 razy 1

    "Na luksus Północy pracują niewolnicy z Południa"
    ----------
    Niestety jest to prawda, ale to się któregoś dnia źle skończy.
    Na północy też mamy coraz więcej niewolników ekonomicznych.

  • joanna_can

    Oceniono 5 razy 5

    Nic nowego. Grudzien 2010 - pozar w jednej z fabryk z Bangladesz. Zginelo 31 osob, 200 zostalo rannych. W fabryce szyto miedzy innymi dla GAP.
    @dublet - naprawde? Tak widzisz ten problem? Czy naprawde brak ci wyobrazni i sumienia? Co ma do tego "lewactwo"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX