Barack Obama z grzywką i przy dźwiękach rapu. "Potrzebuję nowej energii"

28.04.2013 19:52
Trzy tysiące dziennikarzy, korespondentów, aktorów i celebrytów bawiło się na corocznym spotkaniu z prezydentem USA. Barack Obama zaprezentował dziennikarzom zdjęcie, na którym ma grzywkę zapożyczoną od swojej żony Michelle. - Potrzebuję przypływu nowej energii na drugą kadencję - żartował. Prezydent w roli komika zabawiającego dziennikarzy autoironicznymi komentarzami to tradycyjny element dorocznych spotkań dziennikarzy i korespondentów Białego Domu.
Zobacz także
Komentarze (59)
Barack Obama z grzywką i przy dźwiękach rapu. "Potrzebuję nowej energii"
Zaloguj się
  • rekin.finansjery

    0

    Co tam Obama i USofA. U nas Komorowski caly rok blaznuje.

  • kol.3

    0

    Sympatyczny showman nie wystarczy na czasy kryzysu.

  • kirk11811

    Oceniono 1 raz -1

    Ciągle - jak to w GW - ta sama bzdura o tym, że urodzenie poza USA wyklucza ubieganie się o prezydenturę. Nie wyklucza, startowało wielu polityków urodzonych poza (np. John McCain, urodzony w Panamie, syn admirała).

    Trzeba jedynie mieć obywatelstwo od urodzenia czyli jak się ktoś rodzi poza USA to przynajmniej jedno z rodziców musi być w tym momencie obywatelem USA. Matka Obamy była Amerykanką więc mógł startować niezależnie od tego gdzie się urodził.

  • pl2512

    Oceniono 2 razy 0

    W tym przypadku ironią nie jest wylizana na tłuszcz grzywka murzyńska, ale fotki z wybiegu dla naczelnych.

  • mariostork

    0

    Polacy śmieją się z siebie tylko jako widownia anonimowa, szczególnie na spektaklach średniego poziomu kabaretów. Autoironia to raczej obce zjawisko. Chociaż poziom absurdu w naszym kraju jest tak wysoki, że czasem się zastanawiam czy aby to nie jakaśukryta kamera ;) bazahumoru.pl/192/Taki-performance z pozdrowieniami dla stolicy

  • noken

    Oceniono 3 razy -3

    co za pajac

  • life.form

    Oceniono 15 razy 7

    Niezły standup. Obama daje się lubić :) Wygląda n a to, że im mniejszy i biedniejszy kraj (np. Polska), tym jego elity bardziej zadęte i napuszone. Co tam autoironia, ich nie stać nawet na autokrytycyzm, choć przyznać, że kabaret uprawiają. Wojna z Niemcami o mrożone zarodki w wykonaniu ministranta Gowina to jest coś, czego nawet Obama by nie wymyślił :)

  • badziewiak66

    Oceniono 3 razy 1

    Coś słabo dziś nadają sprzedajni chłopcy z pr-wskich agencji kupieni za opłaty z przejścia podziemnego Dworca Centralnego. Przeczytałem artykuł o śmieciach i nie ma wpisów o Macierewiczu i Kaczyńskim. Szef i inwestorzy będą niezadowoleni z poziomu szyderstwa.

  • nonieee

    Oceniono 2 razy -2

    Kiedyś pisało się na kolanach o tym co w Moskwie, teraz pisze się tak o Waszyngtonie. Dziennikarze są przyzwyczajeni do tej niewygodnej pozycji. Zapatrzenie jest tak głębokie, że nie czują bólu w nogach ani nie mają poczucia żałosności tej pozycji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje