Zlokalizowano żywych pod gruzami fabryki w Bangladeszu

28.04.2013 10:47
Gapie gromadzą się wokół zawalonego budynku w Dhace

Gapie gromadzą się wokół zawalonego budynku w Dhace (Fot. A.M. Ahad AP)

W Bangladeszu, gdzie wciąż trwa akcja ratownicza po zawaleniu się w środę wielopiętrowego budynku fabrycznego, ratownicy zlokalizowali pod gruzami dziewięć żywych osób. Bilans ofiar katastrofy wciąż rośnie i wynosi obecnie co najmniej 362 osoby.
Władze obawiają się, że liczba zabitych jeszcze wzrośnie. Już teraz katastrofa ta jest najtragiczniejszym wypadkiem, jaki kiedykolwiek wydarzył się w przemyśle odzieżowym Bangladeszu.

Do zlokalizowanych pod gruzami żywych ludzi ratownicy zamierzają dotrzeć w najbliższych godzinach, pracując ręcznie i z użyciem lekkiego sprzętu. Dziś spod gruzów wydobyto żywą kobietę - robotnicę jednego z kilku mieszczących się w budynku zakładów odzieżowych.

Jak wcześniej podawano, większość ofiar zawalenia się budynku to kobiety, które były zatrudnione w szwalniach mieszczących się w ośmiokondygnacyjnym kompleksie przemysłowo-handlowym Rana Plaza na przedmieściach Dhaki. Nie jest jasne, ilu ludzi znajdowało się wewnątrz budynku w chwili katastrofy. Zakłady zatrudniały łącznie ponad 3100 osób, uratowano około 2500.

Robotnicy zakładów opowiadali, że obawiali się w środę rano wejść do budynku, ponieważ pojawiły się tam ogromne pęknięcia ścian. Dyrekcja zignorowała te ostrzeżenia i pracownicy weszli do środka.

Bangladesz, w którym działa około 4,5 tys. zakładów odzieżowych, jest największym po Chinach eksporterem ubrań. W listopadzie 112 osób zginęło na przedmieściach Dhaki w wyniku pożaru w jednej z fabryk tekstyliów. Wówczas pojawiły się apele o poprawę warunków bezpieczeństwa pracy. Jednak, jak zauważa Associated Press, od listopada niewiele się pod tym względem zmieniło w kraju, który niskimi kosztami pracy przyciąga wielu światowych producentów ubrań.

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • grzespelc

    Oceniono 12 razy 12

    W normalnym kraju właściciele fabryki do końca życia nie wypłaciliby się za skutki tego wypadku, ale spoko, to Bangladesz, tam bogatemu włos z głowy nie spadnie, to rodziny zabitych powpadają w długi.

  • olena.s

    Oceniono 4 razy 4

    Przy takiej gęstej zabudowie akcja ratunkowa musi być koszmarnie trudna.

    katar1.blox.pl/html

  • brutalny_cyrkiel_nie_zbanowany

    Oceniono 23 razy 21

    Nie rozumiem, jak można poświęcać artykuł na tak marginalną sprawę, skoro pojawiła się pogłoska, że Tamerlan Carnajew dwa lata temu rozmawiał ze swoją matką przez telefon!!!

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 38 razy 26

    To jest dopiero tragedia a nie jakiś Boston. No ale dla sprzedajnej kurewki zwanej MEDIA to jest mało atrakcyjne.
    Pies was zapinał pismaki

  • kawa79

    Oceniono 22 razy 2

    Bo normy bezpieczeństwa to socjalistyczne regulacje! Przedsiębiorca sam najlepiej skalkuluje, czy opłaca mu się stawiać konstrukcję droższą na dłuższy czas, czy też tańszą - na krócej. Pracownicy z kolei mają wybór - mogli przecież nie pracować w kiepsko zbudowanej fabryce.
    Rynek jest najlepszym regulatorem. Tak wam powie każdy neoliberał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje