Pracownicy z Korei Południowej opuszczają park przemysłowy Kaesong [ZDJĘCIA]

27.04.2013 16:26
Załadowane samochody pracowników z Korei Południowej,którzy wracają z parku przemysłowego Kaesong

Załadowane samochody pracowników z Korei Południowej,którzy wracają z parku przemysłowego Kaesong (Fot. Ahn Young-joon AP)

Większość południowokoreańskich pracowników opuściła dziś unieruchomiony przed trzema tygodniami przez władze Korei Północnej park przemysłowy Kaesong, powracając na polecenie swego rządu do ojczyzny - poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap.
Jak podało ministerstwo ds. zjednoczenia w Seulu, wyjechało już 125 spośród łącznie 175 przebywających dotąd w Kaesong Południowych Koreańczyków. Pozostałych 50 ma powrócić do poniedziałku. W tej ostatniej grupie są również uczestniczący w zarządzaniu parkiem urzędnicy państwowi.

Wcześniej władze Korei Północnej odrzuciły wszystkie propozycje rozmów na temat wznowienia działalności parku, położonego w mieście Kaesong tuż na północ od przedzielającej Półwysep Koreański strefy zdemilitaryzowanej. Jego uruchomienie pod koniec 2004 roku było jednym z najistotniejszych przejawów odprężenia między obu państwami koreańskimi, znajdującymi się formalnie w stanie wojny.

Pjongjang: Nie będziemy faworyzować tych, którzy odpłacają złem za dobro

Na mocy decyzji Pjongjangu o "przejściowym zamknięciu" parku Kaesong opuściło go ponad 53 tys. północnokoreańskich robotników, pracujących dla 123 małych i średnich przedsiębiorstw południowokoreańskich. Przy pełnej obsadzie było tam również zatrudnionych 800 Południowych Koreańczyków.

Cytowany przez agencję AP rzecznik północnokoreańskiego Generalnego Biura Centralnego Kierowania, który administruje kompleksem Kaesong powiedział dziś, że jego ostateczne zamknięcie "to tylko kwestia czasu". Dodał następnie: "Cenimy sobie kompleks przemysłowy Kaesong, ale nie będziemy faworyzować tych, którzy odpłacają złem za dobro".

Napięcie na Półwyspie Koreańskim wzrosło w następstwie przeprowadzonego w lutym trzeciego północnokoreańskiego testu nuklearnego, na co Rada Bezpieczeństwa ONZ zareagowała rozszerzeniem międzynarodowych sankcji wobec Pjongjangu. W odpowiedzi Korea Północna ogłosiła, że nie będzie więcej uznawała kończącego wojnę koreańską rozejmu z 1953 roku ani wszystkich pozostałych porozumień odprężeniowych z Południem. Zagroziła także możliwością dokonania rakietowego uderzenia nuklearnego na Stany Zjednoczone.

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 124 razy 56

    Przytocze i przypomne trafne określenie pani Bożeny Dykiel:
    Koreańczycy z południa i jankesi którzy maja tam fabryki POŻYDZILI kilku dolarów więcej na płace dla pracowników z północy. Darmo to i koń nie chce pracować.
    Głównie poszło o kasę. Jankesi i południowcy chcieli by żeby pracownicy zapier*dalali za 30 dolarów miesięcznie. A wała tam!

  • calli

    Oceniono 114 razy 44

    Ale kłamstwa - napięcie na Półwyspie wzrosło na skutek rozpoczęcia wrogich manewrów wojskowych przez podżegaczy wojennych z USA i Korei Płd. a nie na skutek testu jądrowego, do którego Północ ma pełne prawo.

  • wojciechkr-ysztofiak

    Oceniono 82 razy 44

    Widać że ceny giełdowe za słabo spadły; wiec świat finansów dalej prosi Kima o sianie zamętu - po Bostonie spadki były za liche. zauważcie,ze w tygodniu, w którym łapano ccarnajewa, Kim milczał; nic sie nie działo na linii Korea USA; carnajewa złapali; zinterpretowano zamach jako dzieło szaleńca-indywidualisty; wiec czas powrócic do gry z kimem. czytajcie
    blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/670159,wojna-w-korei-jest-potrzebna-amerykanskim-bankierom.html
    blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/670195,wybuchy-w-bostonie-na-tle-wojny-koreanskiej.html
    blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/669946,czy-kim-obstawia-spadki-na-kontraktach-terminowych-na-swiatowych-gieldach---na-marginesie-konfliktu-koreanskiego.html
    Wystarczy za 10 miliardów dolarów obstawić kontrakty terminowe na spadki indeksów giełdowych, następnie wystrzelić kilkadziesiąt pocisków konwencjonalnych na jakiś mało zaludniony teren w Korei Południowej i uruchomić medialny szum o zagrożeniu konfliktem nuklearnym. Giełdy zapikują tak dramatycznie, że interwencje największych podmiotów finansowych (Bank of Japan, FED czy Bank of England) nie będą w stanie zatrzymać paniki uruchomionej przez komputery. Dojdzie do krachu.

  • calli

    Oceniono 105 razy 43

    Brawo Kim, tęp jankeskich bandytów jak szczury, co się rozlazły z Endeavour, bo to tałatajstwo zarazę kapitalizmu, bandytyzm i syjonizm roznosi.

    :)

  • tenare

    Oceniono 62 razy 28

    Nazistowskie USA i skorumpowane ONZ wywołały nieludzką agresję gospodarczą wobec Korei Północnej, doprowadzając do nędzy miliony Koreańczyków. Potem taka GW i inne propagandowe tuby mogą szydzić z biedy tych ludzi. Ale naród Koreański jest dumny i nigdy nie stracił poczucia człowieczeństwa.
    Będziecie mieli o czym pisać, kiedy Koreańczycy z Północy dojdą do wniosku, że lepiej zginąć w walce niż z głodu.

  • chuck_knorris_00

    Oceniono 38 razy 8

    Czy takie przewożenie rupieci na maskach samochodów nie jest sprzeczne z prawem? Czy ci desperaci nie powinni dostać mandatu?

  • spam_box

    Oceniono 18 razy 6

    Może złożyć zlecenie w Korei Pn? Niech nam natrzaskają plastikowych janówpawłówwtórych i lechów smoleńskich po eurasia za sztukę. Do ogródka i na działki jak znalazł, jako strachy na wróble. Jedynie 99,95 PLN netto.

  • kato-rznik

    Oceniono 14 razy 4

    Już widzę, jakby nasza drogówka zobaczyła taki konwój, np. pod Warszawą :DDD

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje