Amerykanin przed sądem Korei Północnej. Oskarżony o próbę obalenia rządu w Pjongjangu

27.04.2013 10:22
Korea Północna postawi przed sądem obywatela USA Kennetha Bae, aresztowanego w listopadzie - podała dzisiaj rządowa północnokoreańska agencja KCNA. Według niej Amerykanin przyznał się w toku śledztwa do działań wymierzonych przeciwko Korei Północnej.
KCNA podała, że Amerykanin stanie "wkrótce" przed Sądem Najwyższym. Według agencji Amerykanin wjechał do Korei Północnej 3 listopada zeszłego roku i został zatrzymany za przestępstwa przeciwko temu państwu.

"W toku śledztwa przyznał się on do popełnienia przestępstw, których celem było obalenie Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (...) Istnieją dowody potwierdzające jego przestępstwa" - oznajmiła KCNA.

44-letni Bae jest obywatelem USA koreańskiego pochodzenia. Media koreańskie i chińskie podają jego nazwisko w brzmieniu koreańskim: Pae Jun Ho. Został zatrzymany w mieście Nadzin w specjalnej strefie ekonomicznej niedaleko granicy z Chinami i Rosją, w grupie pięciu turystów, którzy przyjechali do Korei Północnej na kilkudniową podróż.

Prawdopodobnie czeka go kara śmierci

Media podają, że Bae jest organizatorem wycieczek. Agencja AP, powołując się na jego znajomych, dodaje, że jest chrześcijaninem i misjonarzem; mieszkał w jednym z przygranicznych miast w Chinach. Często podróżował do Korei Północnej z pomocą żywnościową dla sierot. Nie jest jasne, czy próbował tam prowadzić działalność misyjną.

Chińska agencja Xinhua podała dzisiaj, że wstępne dochodzenie w sprawie Amerykanina toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Wcześniej przedstawiciel władz północnokoreańskich powiedział agencji AP, że Bae czeka prawdopodobnie kara śmierci za domniemaną próbę obalenia rządu w Pjongjangu. AP, powołując się na południowokoreańskich specjalistów ds. Korei Północnej, zauważa jednak, że Bae może zostać użyty przez Koreę Północną jako moneta przetargowa - po to, by skłonić USA do rozmów, gdy zmieni się atmosfera i dojdzie do dialogu.

Wcześniej Pjongjang uwalniał Amerykanów

Agencje zachodnie zwracają uwagę, że zapowiedź procesu Amerykanina zbiega się ze wzrostem napięcia na linii Waszyngton - Pjongjang w ostatnich tygodniach. Korea Północna zaczęła grozić atakami na Stany Zjednoczone, Koreę Południową i Japonię po rozszerzeniu wobec niej przez ONZ sankcji nałożonych w reakcji na lutową trzecią próbę nuklearną. Pjongjang żądał też zakończenia wspólnych manewrów wojskowych USA i Korei Południowej.

O uwolnienie Bae zabiegał były amerykański dyplomata Bill Richardson podczas prywatnej wizyty w Korei Północnej w styczniu br. W przeszłości Richardson negocjował uwolnienie Amerykanów przetrzymywanych przez Pjongjang. Niektórzy z nich byli chrześcijanami oskarżonymi o szerzenie wiary. Bae jest szóstym z rzędu od 2009 roku obywatelem USA przetrzymywanym przez Koreę Północną. W tych wcześniejszych przypadkach Amerykanie zostali deportowani lub uwolnieni po tym, jak w ich sprawach interweniowali byli prezydenci USA.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (179)
Zaloguj się
  • kater-11

    Oceniono 260 razy 140

    Chciał obalić rzad w KP bo miał ze sobą dwie kanapki z MacD i koszyk kurczaków z KFC .

  • apas13

    Oceniono 214 razy 102

    To musi być bardzo mocne państwo, skoro jeden czlowiek moze próbowac je obalić...

  • vonsmroden

    Oceniono 111 razy 59

    Ciekawe, fabryka w Bangladeszu 175 ofiar, takie sobie, szpital w Rosyji 35 ofiar, nic specjalnego. Amerykan z wyrokiem śmierci, jak nic poleci w głównych na TVNie...

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 71 razy 35

    A które to państwo toleruje szpiegów na swoim terytorium?

    Zigzauropodyl masz dzisiaj wenę twórczą. On by posłał atomówkę na Pjongjang za aresztowanie tego szpiona, ogłosił już nawet DEFCON 4, ale mu się atomowa piłka zapodziała i pupa blada.

  • doktor104

    Oceniono 96 razy 34

    A co robią Amerykanie z tymi których uznają za zagrożenie dla siebie?
    A może przypomnicie sobie głośny film "Droga do Guantanamo" czy tajne więzienia CIA będące dowodem amerykańskiej obłudy ideologiczno-moralnej?

  • antykkk

    Oceniono 85 razy 33

    Mniej więcej to tak:
    Pewien Amerykanin wszedł do klatki z lwami i pstrykał je w nosy kopał po jajach a te wstrętne paskudne lwy go zeżarły
    Brzydkie paskudne lwy
    A polaki nadal muszą mieć wizy do krainy szczęścia

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 82 razy 30

    Szpieg to zawód wysokiego ryzyka i musiał sie liczyć z tym że zadynda na konopnym sznurku. Tych co płacza nad losem szpiona CIA zapytam a jakie są kary za szpiegowanie w krynicy wszelkiej sprawiedliwości i raju na ziemi USA?
    Nie płaczcie zigzaury i inne wielonickowce. Jak będzie miał farta to pójdzie na wymianę za agentów KRLD. W dzisiejszych czasach szpiegów rzadko się wiesza a częsciej wymienia.
    Naszego Zacharskiego wymienili po 4 latach a dostał chyba dożywocie jak sie nie mylę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje