Wnętrze Ziemi cieplejsze niż sądzono. O 1000 stopni Celsjusza

27.04.2013 09:21
Przekrój Ziemi: skorupa ziemska, jądro Ziemi, płaszcz

Przekrój Ziemi: skorupa ziemska, jądro Ziemi, płaszcz (Rys. Wawrzyniec Święcicki / Agencja Gazeta)

Naukowcy ustalili, że temperatura wnętrza Ziemi wynosi 6000 stopni Celsjusza, czyli o 1000 stopni więcej niż wykazały pomiary sprzed 20 lat - informuje serwis Europejskiego Ośrodka Synchrotronu Atomowego w Grenoble. Wyniki badań oznaczają, że wnętrze Ziemi ma podobną temperaturę do powierzchni Słońca, która wynosi około 5500 stopni.
Naukowcy z CNRS (Francuskie Krajowe Centrum Naukowe), ESRF (Europejski Ośrodek Synchrotronu Atomowego w Grenoble) oraz CEA (Francuski Komisariat ds. Energii Jądrowej i Alternatywnych Źródeł Energii) ustalili w najnowszych badaniach, że temperatura wnętrza Ziemi wynosi 6000 stopni Celsjusza. Wykazali tym samym prawdziwość teoretycznych modeli geofizycznych, mówiących, że różnica temperatur między stałym jądrem wewnętrznym a znajdującym się powyżej płaszczem musi wynosić co najmniej 1500 stopni. Różnica ta wyjaśnia istnienie ziemskiego pola magnetycznego.

Kilka sekund na zbadanie próbki

Badania ustalające temperaturę wnętrza Ziemi są wykonywane w specjalnych komorach diamentowych zapewniających ciśnienie milionów atmosfer oraz przy użyciu laserów podgrzewających próbki żelaza do pożądanej temperatury. Na kilku sekund próbka osiąga ekstremalną temperaturę i ciśnienie panujące we wnętrzu Ziemi. - W tym czasie niezwykle trudno jest stwierdzić, czy próbka zaczęła się roztapiać, czy wciąż jest ciałem stałym - mówi Agnes Dewaele z CEA, która kierowała zespołem badaczy.

Naukowcom udało się jednak uporać z tym problemem. - Opracowaliśmy nową technikę, w której intensywna wiązka promieni X z synchrotronu może zbadać próbkę i dzięki procesowi zwanemu dyfrakcją w czasie krótszym niż sekunda poinformować nas, czy jest ona ciekła, stała, czy częściowo roztopiona. Czas badania jest na tyle krótki, że temperatura i ciśnienie są na stałym poziomie i jednocześnie jesteśmy w stanie zapobiec wszelkim reakcjom chemicznym - wyjaśnia Mohamed Mezouar z ESRF.

Błędne obserwacje sprzed 20 lat

Naukowcy wyliczyli, że przy ciśnieniu 3,3 miliona atmosfer, jakie panuje na granicy jądra stałego i płynnego Ziemi, panuje temperatura 6000 stopni Celsjusza. Ustalili również, dlaczego w 1993 roku naukowiec Reinhard Boehler ustalił tę temperaturę na 1000 stopni niższą.

Jak się okazało, już w temperaturze 2400 stopni na powierzchni próbek żelaza dochodzi do rekrystalizacji i w efekcie powoduje to dynamiczne zmiany w strukturze metalu. Boehler, wykorzystując techniki optyczne, najprawdopodobniej uznał w swojej obserwacji proces rekrystalizacji za topnienie.

Zobacz także
Komentarze (45)
Zaloguj się
  • cracken001

    0

    Czysta teoria!! SKAD niby wiadomo,jakie naprawde cisnienie panuje w jadrze skorupy ziemskiej???SKAD wiadomo,iz zelazo w jadrze jest w formie plynnej???Jesli dobrze pamietam,to temperatura WRZENIA Fe,to 2860 st,C.,z kolei zwiekszajac cisnienie,mozna obnizyc temperature tegoz wrzenia.

  • jezdziec_apokalipsy

    Oceniono 1 raz 1

    Żartownisie @wyjadacz_parkietuf , @stenrw, @giuseppe53 i inni chętni spamiarze

    Myślę i myślę i nie mogę wymyślić w jaki sposób to może mieć coś wspólnego z globalnym ociepleniem. Możecie mi to wyjaśnić?

    Zdaję sobie sprawę, że to pewnie taki żart, ale ja się nie znam na głupich żartach. W ogóle mnie to nie śmieszy, a wręcz martwi mnie, że komuś mogła przyjść do głowy iż istnieje jakaś zależność między wykryciem błędu pomiaru temperatury wnętrza ziemi i zmianą klimatu na jej powierzchni.

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 4 razy 0

    No to nareszcie mamy ustaloną przyczynę "Globalnego Ocieplenia"
    Ufff!!! ;-)

  • stenrw

    Oceniono 4 razy 0

    "czyli o 1000 stopni więcej niż wykazały pomiary sprzed 20 lat"
    Globalne ocieplenie?

  • giuseppe53

    Oceniono 4 razy 0

    To co powiedzą szamani globalnego ocieplenia?
    Pewnie znowu ludzie są winni ;-)

  • jerzysm42

    Oceniono 4 razy 4

    Trudno mi uwierzyć.
    Rydzyk wiercił i wiercił, a woda była ciągle zimna.

  • adamschodowy

    Oceniono 5 razy 3

    fajnie byłoby panie dziennikarz wspomnieć SKĄD się to ciepło bierze, 3 minuty na wiki to kosztuje. wtedy może parę osób dowiedziałoby się ile są warte te całe modele klimatyczne na bazie których zieloni sprzedają za grube miliardy kwoty dwutlenku. otóż oprócz żelaza, w składzie ziemi jest trochę przemilczany uran i wiele innych metali, te cięższe koncentrują się w centrum gdzie nie ma też konwekcji, ale też tworzą z krzemem, żelazem i resztą mieszankę krążącą w całej objętości. w centrum zachodzi reakcja rozszczepiania, być może moderowana w jakimś stopniu oowiem i innymi, bardziej na zewnątrz rozpad zwykły który też generuje ciepło. czyli mam pod nogami gigantyczny reaktor atomowy. "niedawno" japończycy wykryli neutrina z wnętrza ziemi, odróżnialne od innych np fuzyjnych, które dowodzą przynajmniej jednego z tych procesów. no i teraz pokażcie mi model klimatologów który bierze to pod uwagę.

  • qeenlee

    0

    Dyfrakcja to zjawisko falowe....a nie proces.....chociaż dla autora to zapewne żadna różnica.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje