Dwa razy nie przyjęli go do szpitala, zmarł w przychodni [WYNIKI SEKCJI]

25.04.2013 15:56
Coraz więcej ognisk bakterii Clostridium difficile pojawia się w szpitalach.

Coraz więcej ognisk bakterii Clostridium difficile pojawia się w szpitalach. (fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta)

Pęknięcie tętniaka to najprawdopodobniej przyczyna śmierci 40-latka z małopolskiej Laskowej, który zmarł przedwczoraj w ośrodku zdrowia. To wstępne ustalenia po sekcji zwłok pacjenta, który dwa razy był odsyłany do domu z limanowskiego szpitala - informuje radio RMF FM.
Mężczyzna zgłosił się do szpitala w niedzielę i w poniedziałek. Miał skarżyć się na ból w klatce piersiowej i w plecach. - To jeden z objawów tętniaka. Schorzenie można wykryć, robiąc echokardiogram lub tomografię komputerową. Mimo że pacjent spędził na szpitalnym oddziale ratunkowym w sumie kilkanaście godzin, żadnego z tych badań nie wykonano. Zrobiono jedynie EKG, podano leki przeciwbólowe, a potem odesłano go do domu - informują dziennikarze RMF FM.

Następnego dnia 40-latek nadal źle się czuł. Zgłosił się do ośrodka zdrowia w Laskowej. Gdy tam trafił, nagle upadł i zmarł. Prokuraturę zawiadomił lekarz. Śledczy sprawdzają, czy ktoś przez swoje zaniedbanie nie przyczynił się do śmierci pacjenta.

Dyrektor szpitala odpiera zarzuty

- Nie było wskazań, by hospitalizować mężczyznę. W szpitalu przeprowadziliśmy postępowanie wyjaśniające - mówi RMF dyrektor medyczny szpitala w Limanowej Mariusz Bobula. Podkreśla, że szpital będzie współpracował z prokuraturą, ale na razie jest za wcześnie, by mówić o winnych.

Całą informację przeczytasz na stronie radia RMF FM >>>

Zobacz także
Komentarze (147)
Zaloguj się
  • jedyny_twardziel

    0

    Niechże ten, co biedny,
    Na świat się nie rodzi,
    Bo się do lekarza,
    Z pełną sakwą chodzi.

  • waldzior.1

    Oceniono 1 raz 1

    trzeba miec konskie zdrowie zeby chorowac w naszym przyjaznym dla pacjenta kraju. twierdzenie iz szpitale przynasza straty mowi samo za siebie tu nie liczy sie pacjent tu liczy sie kasa.

  • fordysta

    Oceniono 2 razy 0

    Szpital nie zlecił badań tomo-komputerowych, bo za drogie.... Szpitale muszą oszczędzać na kilkudziesięciomilionowe nagrody w rządzie i NFZ.

  • poznaniak42

    Oceniono 1 raz 1

    Czy ostatno nie za duzo takich przypadkow ? .A moze wczesniej bylo ich tyle samo , tylko pacjenci byli mniej swiadomi przekonaja ze z konowalymi malo kto wygra . A jak traktowac wszelkiego typy protesy lekarzy podobno protedtyjacych dla naszego dobra. A moze zaczna sami od wyczyszcaenia tej stajni Augiasza .

  • stachkaz47

    Oceniono 1 raz 1

    Dyrektor szpitala i jego olewusy czyści jak łzy./rodziny na pogrzebie/
    TO OLEWUSY i na nich należy UWAŻAĆ.

  • jkal

    Oceniono 2 razy 0

    tak wygląda służba zdrowiaPOd żądami frontmenki Kopaczowej, machera Grzegorka i Sawickiej, kręcących lody na służbie zdrowia!

  • condor82

    Oceniono 1 raz 1

    A czemu nikt nie zapytał ilu lekarzy było w sorze???

  • poznanianka83

    Oceniono 1 raz 1

    Nie było wskazań do hospitalizacji , to może trzeba zatrudnić lekarzy a nie konowałów. Brak słów. Dyrektor do kopania rowów i to daleko od szosy.

  • c27-a

    0

    Najważniejsze że kasiora dla lekarzy leci. Jak przestanie to zrobią nagonkę na NFZ. A chłop miał pecha że zachorował na coś na czym polscy "lekarze" się nie znają. Jego wina, powinien na coś innego zachorować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje