Runął budynek w Bangladeszu. Zabici, ranni i pytania: Dlaczego ubrania odzieżowych potentatów powstają w takich warunkach?

25.04.2013 11:09
Ratownik z jedną z uratowanych spod gruzów osób

Ratownik z jedną z uratowanych spod gruzów osób (Fot. ANDREW BIRAJ REUTERS)

W stolicy Bangladeszu, Dhace, runął budynek. Zginęło co najmniej 200 osób, kilkaset zostało rannych. Znajdujące się w budynku fabryki pracowały dla światowych potentatów odzieżowych. Wypadek przypomniał o fatalnych warunkach, w jakich w Azji szyte są ubrania, kupowane w sklepach w Europie i USA. Reporter agencji AP był na miejscu zdarzenia. Dowiedział się, które firmy współpracowały z fabrykami w feralnym budynku.
Komentarze (179)
Runął budynek w Bangladeszu. Zabici, ranni i pytania: Dlaczego ubrania odzieżowych potentatów powstają w takich warunkach?
Zaloguj się
  • romek4805

    0

    p0wino zakazać importowania ubrani z wszystkich firmach w spół pracujących z firmami tego typu nie będzie zbytu nie będzie problemu.!!!!!!!!!!!

  • bezpocztyonline

    0

    U nas by poszli siedzieć kierownik budowy i projektant budynku. Oraz właściciele budynku.

    Jeśli u nich fachowcy czyli budowlańcy nie odpowiadają karnie za stan wybudowanego budynku, to o czym tu mówić?

  • dublet

    Oceniono 1 raz 1

    Państwo Bangladesz nie działa, dlatego prezes wyznaczy im techniczny rząd z niejakim Glińskim w tablecie!
    A propos: gdzie jest Gliński? Czy żyje?

  • cezaryk

    Oceniono 3 razy 1

    Cynicznie napiszę, nie pozostaje nic innego jak zamknąć Czikago czy inny New York na najbliższe 4 lata.

  • lisa2

    Oceniono 2 razy 2

    Bojkot tych firm:
    Ether Tex
    New Wave
    Phantom Apparels
    Wal-Mart
    Primark
    The Children's Place
    Benetton
    Mango.

    I wszystkie firmy współpracujące z nimi.

  • pawelekok

    Oceniono 1 raz 1

    czytam i jestem w szoku. Dyrekcja nie ma pojęcia ile może być ofiar. W fabryce, w której pracuję, jest taki system kontroli wejść, wyjść, że szef straży może w każdej chwili zameldowac prezesowi ilu jest na terenie pracowników, gości, pracowników wynajętych firm zewnętrznych, ba mało tego, wymienić ich z imienia i nazwiska. Gdyby zdarzyła się jakaś katastrofa, to w krótkim czasie wiadomo byłoby kogo konkretnie nie ma a nawet gdzie mniej więcej powinno się go szukać. Możecie to nazwać inwigilacją, ja nazwę to porządkiem i stosowaniem się do wysokich standardów wymagań BHP. Jak się to kończy w przeciwnym przypadku macie na przykładzie z Bangladeszu.

  • drozd215

    Oceniono 5 razy 5

    Należy zadać pytanie, czym się różni współczesny pazerny kapitalizm od niewolnictwa?
    Otóż różnica jest istotna, niewolnik za swoją pracę miał zapewnione wyżywienie, ubranie i dach nad głową.
    A tu ciuchy wyprodukowane za grosze sprzedaję się z przebiciem liczonym w dziesiątki i setki.
    Pazerność przybrała formę patologii.

  • goffer_pl

    Oceniono 3 razy 3

    "Lachony" potem płacą 300 zł za gałgan, którego zrobienie kosztowało garść ryżu.

  • czarny-doktor

    Oceniono 3 razy -3

    "Runęła fabryka znanych marek" czyli fabryka produkowała BMW, Microsoft, Coca-Cola, Apple oraz inne znane marki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje