Runął wieżowiec w Bangladeszu. Dramatyczne zdjęcia: sterta gruzów. Rośnie bilans ofiar

25.04.2013 07:01
Rumowisko po zawaleniu się budynku Rana Plaza

Rumowisko po zawaleniu się budynku Rana Plaza (Fot. ANDREW BIRAJ REUTERS)

Po całonocnej akcji poszukiwawczej pod gruzami wieżowca, który zawalił się w środę na przedmieściach stolicy Bangladeszu, Dhaki, bilans ofiar wynosi 200 zabitych. Wielu ludzi jest uwięzionych w gruzowisku, ofiar śmiertelnych może być więc jeszcze więcej. Ponad 1000 osób zostało rannych.
Budynek obrócił się w stertę gruzów. Robotnicy opowiadali, że obawiali się do niego wejść. Na ścianach pojawiły się bowiem ogromne pęknięcia. Wielu ludzi jest uwięzionych w gruzowisku, dlatego ofiar śmiertelnych może przybywać. Większość zabitych stanowią kobiety. Poprzedni bilans mówił o 175 ofiarach śmiertelnych.

W ośmiokondygnacyjnym budynku Rana Plaza w Savar, 30 km od Dhaki mieściły się zakłady odzieżowe i centrum handlowe. Dyrekcja zignorowała ostrzeżenia o pęknięciach, pracownicy weszli do środka. Jeden ze strażaków informował, że w momencie katastrofy w budynku przebywało około 2 tys. ludzi. Tymczasem szef banglijskiego stowarzyszenia wytwórców i eksporterów odzieży (BGMEA) Mohammad Atiqul Islam powiedział, że w zakładach było w środę 3 122 pracowników.

Fatalny stan budynków w stolicy Bangladeszu

W Bangladeszu znajduje się około 4,5 tys. zakładów odzieżowych. Kraj ten jest największym po Chinach eksporterem ubrań. Budynki w gęsto zaludnionej stolicy Bangladeszu powstają często bez pozwolenia - wiele z nich nie spełnia norm budowlanych.

W listopadzie ubiegłego roku 112 osób zginęło na przedmieściach Dhaki w wyniku pożaru w jednej z fabryk tekstyliów.

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • notremak

    Oceniono 10 razy 6

    Tam już mają 100-procentowy kapitalizm. My ich powoli doganiamy.

  • lisa2

    Oceniono 10 razy 8

    Jest to efekt budowy "fabryk" w pionie a nie w poziomie. Budynek, nie dość, że źle zaprojektowany, to przy tym źle eksploatowany.

    Nasze budynki pionowe (wielopiętrowe, wieże) budowane są od razu z przewidzianym obciążeniem na 1 metr kwadratowy powierzchni (ok 400 kg/m2). Te obciążenia są dodatkowo kontrolowane w trakcie eksploatacji budynków.

    Do budowy fabryk potrzeba przewidzieć większe obciążenie na 1 metr kwadratowy, ponieważ często znajdują się w nich ciężkie maszyny, których obciążenie jest często zbliżone do maksymalnego (400 kg/m2) i dlatego najcięższe z maszyn planuje się umieszczać na poziomie gruntu. Ponadto w fabrykach trzeba uwzględniać towary magazynowane na minimalnej powierzchni i składowane wzwyż. Niestety na wyższych piętrach takie magazynowane towary, upychane na jak najmniejszej powierzchni mogą spowodować lokalne przeciążenia i pękanie stropów. To powoduje efekt domina i im wyżej w budynku wielokondygnacyjnym składowano duże ciężary, tym więkksze jest ryzyko katastrofy.

    I to się zdarzyło w Bangladeszu - 3 tysiące ludzi + maszyny szwalnicze + prasownice + pralnicze + zmagazynowane materiały = jednostkowe przeciążenie stropów. Dodajmy do tego jeszcze masę wody zasilającą budynek i inne spowodowały katastrofę.

    Budynek prawdopodobnie nnie był zbudowany metodą pełnego żelbetu wlewanego w trakcie budowy, tylko składany z płyt żelbetowych i łączony na miejscu budowy.

    Jeszcze jedno. W artykule wspomniano o braku odpowiednidniej kontroli budowy od fazy projektowej po wykonanie i eksploatację. Tym powinny zająć się głównie władze Bangladeszu.

    Współczuję im.

  • safelogica

    Oceniono 54 razy 46

    GW - GRATULACJE!
    Gratuluję refleksu oraz odpowiednich proporcji.
    Katastrofa wydarzyła się wczoraj w godzinach rannych, czyni nocnych z wtorku na środę. dzisiaj mamy czwartek. Więc refleks godny pozazdroszczenia.
    Wypadek TIRA z Trolejbusem w Gdyni - właściwie na żywo.
    Wybuch w Bostonie - relacja na żywo, i wielo, wielo godzinna.
    Ilości Ofiar (współczuję równo wszystkim)
    Gdynia 1 nie żyje - 15 rannych
    Boston 3 nie żyją - rannych od 100 do 200 (w tym też ci co przeżyli szok)
    Dhaka ponad 175 osób nie żyje rannych setki, zabitych tez może być znacznie więcej, akcja ratunkowa trwa, relacji ŻĄNYCH
    Czyli Bangladesz - nic interesującego, nic ważnego ani istotnego, poza tym bieda, brak celebrytów
    O tempora, O mores!!!

  • tokontoniejestwolne

    Oceniono 46 razy 40

    Nie dość, że informacja o dzień za późno bo cały świat ją podawał wczoraj rano to na dodatek to nie był wieżowiec. I już wczoraj bilans ofiar był większy niż 175. Niesamowicie wręcz beznadziejny dział zagraniczny.

  • palo_ma1

    Oceniono 17 razy -3

    Normalnie jakiś Bangladesz...

  • a_chacun_son_paradis

    Oceniono 25 razy -11

    "Fatalny stan budynków w stolicy Bangladeszu

    W Bangladeszu znajduje się około 4,5 tys. zakładów odzieżowych. Kraj ten jest największym po Chinach eksporterem ubrań. Budynki w gęsto zaludnionej stolicy Bangladeszu powstają często bez pozwolenia - wiele z nich nie spełnia norm budowlanych.

    W listopadzie ubiegłego roku 112 osób zginęło na przedmieściach Dhaki w wyniku pożaru w jednej z fabryk tekstyliów. "

    Co za debil pisze takie teksty ?

  • stardust.2000

    Oceniono 59 razy 43

    Obawiam się, że nawet gdyby chodziło o 1000 ofiar śmiertelnych w Bangladeszu, to przeciętnego Europejczyka nie wiele będzie to obchodzić. To smutne bo przecież chodzi o ludzi, ale brutalna prawda jest taka, że nie utożsamiamy się z tą częścią świata bo różnice kulturowe między światem zachodu a Bangladeszem są kolosalne.

  • camelot

    Oceniono 41 razy 5

    Tytuł porażający na miarę pismaków z GW. Wieżowiec który miał aż 8 pięter. Wiele naszych bloków na osiedlach ma 11 pięter i dużo im brakuje do miana wieżowców.

  • rekkoon

    Oceniono 146 razy 108

    O, i właśnie TO jest newsem ważnym, który powinien być "jedynką". Ale nie, bo to nie dotyczy USA, prawda?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje