Położna katoliczka nie musi przykładać ręki do aborcji. Wyrok na Wyspach

25.04.2013 06:00
Fotel ginekologiczny

Fotel ginekologiczny (Fot. Iwona Burdzanowska / AG)

Precedensowy wyrok sądu: położna katoliczka nie może być zmuszana nie tylko do udziału w aborcji, ale nawet do nadzorowania czy delegowania osoby uczestniczącej w zabiegu - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
58-letnia Mary Doogan i 52-letnia Concepta Wood ze szpitala w szkockim Glasgow to zapewne najsławniejsze położne Wielkiej Brytanii. Jako katoliczki nigdy nie musiały same uczestniczyć w legalnych w Wielkiej Brytanii zabiegach przerywania ciąży, bo pozwala im na to prawo aborcyjne obowiązujące od 1967 r. Kilka lat temu poczuły jednak, że ich prawa łamane są pośrednio - szpital zmuszał je do nadzorowania personelu wykonującego zabiegi usunięcia ciąży. Jako doświadczone pracownice musiały m.in. decydować, kto będzie asystował lekarzowi przy aborcji.

Położne uznały, że w ten sposób ich działania pośrednio przyczyniają się do aborcji i tym samym są "wstrętne" oraz sprzeczne z ich sumieniem. I pozwały szpital do sądu. Na czas trwania procesu przerwały pracę - jedna poszła na zwolnienie, druga poprosiła o czasową zmianę stanowiska.

W sądzie powołały się na wolność religijną zagwarantowaną przez 9. artykuł europejskiej konwencji praw człowieka, ale na początku marca zeszłego roku przegrały. Kobiety jednak nie dały za wygraną i ostatecznie dopięły swego przed sądem apelacyjnym.

Cały tekst w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" >>

Zobacz także
Komentarze (434)
Zaloguj się
  • wisznu64

    Oceniono 1 raz -1

    Jeśli lekarz świadek jehowy nie przetoczy pacjętowi krwi bo powie, że to jest sprzecznie z jego wiarą...?

  • zz1026

    Oceniono 3 razy 1

    niebezpieczny precedens

    a jesli lekarz muzulmanin powie ze nie bedize leczyl niewiernych?
    tez mamy uszanowac jego przekonania?

  • andaraos

    Oceniono 3 razy -1

    "...niech z łaski swojej wybierze odpowiednią do tego instytucję - rzeźnię aborcyjną, a nie prawdziwy szpital, gdzie ludzi się ratuje przed śmiercią, a nie zabija."

    Świetny pomysł.
    Proponuję, by katolicy zorganizowali własne szpitale. Na wzór świątyń.
    Niech się tam po swojemu leczą i dłużej nie męczą siebie wykonywaniem obowiązków, które są sprzeczne z ich przekonaniami.

    Podobnie, jak żaden żyd, muzułmanin czy ateista nie zakłóca im modlitwy w świątyniach katolickich, tak nikt nie będzie im zakłócał pracy oczekiwaniami sprzecznymi z ich wiarą czy moralnością.

    Po co się sprzeczać, skoro można nie wchodzić sobie w drogę.

  • a_dm

    Oceniono 4 razy 0

    O co w ogóle chodzi z tym "nie wykonywaniem obowiązków"? Jeśli pracownica zadeklaruje się jako katoliczka, to z góry wiadomo, ze nie będzie uczestniczyć w zabiegach aborcji. I nie ma tego w obowiązkach, w kontrakcie. Przykro nam, nie mamy personelu do wykonania zabiegu. Idźcie tam, gdzie takie zabiegi wykonują. Tak jak np. urolog nie zrobi operacji serca, bo nie ma tego w obowiązkach. I tyle. W czym problem?

  • a_dm

    Oceniono 3 razy 1

    Pracą lekarzy i pielęgniarek jest leczenie ludzi, a nie ich zabijanie. Jeśli jedna z drugą panienka chce zabić swoje dziecko - ma do tego prawo ( Choć się z tym nie zgadzam, to prawo szanuję). Ale niech z łaski swojej wybierze odpowiednią do tego instytucję - rzeźnię aborcyjną, a nie prawdziwy szpital, gdzie ludzi się ratuje przed śmiercią, a nie zabija.

  • andaraos

    Oceniono 2 razy 2

    Czytając niektóre komentarze odnoszę wrażenie, że dla znacznej większości osób wierzących ateista koniecznie musi być lewakiem (jaki.. "diabeł" każe im nazywać ateistę sztyletem?), albo inną cholerą antyspołeczną. [pl.wikipedia.org/wiki/Lewak]
    Tymczasem ateiści (większość) są całkowicie neutralni. Wisi im, w co inni wierzą.
    Awantura zaczyna się, gdy są zmuszani do demonstrowania jakichkolwiek nieswoich (religijnych) poglądów.

  • asia06

    Oceniono 4 razy 2

    Dokonanie aborcji to zabójstwo. Czym się różnisz człowieku jeden z drugim od nienarodzonego dziecka. Otóż tylko etapem rozwoju. Ty jesteś człowiekiem i ono też. Każdy normalny człowiek (nie tylko katolik) powinien odmówić wykonania aborcji. Prawo jest nienormalne, że pozwala zabić dziecko nienarodzone. Na życzenie matki czy ojca. Absurd i tyle.

    Pomijam kwestię ratowania życia matki. Pomijam kwestię zgwałconych nastolatek.To sprawa bardzo trudna.

  • zino799

    Oceniono 3 razy -3

    Trzbe kraj zalać pigułkami RU486. Są dopuszczone w wielu krajach UE, więc z definicji na terenie całej Unii. Ewentrualne procesu na skutek protestów naszego skretyniałego ciemnogrodu należy odwoływać do Starsburga. Wygraną macie w cuglach.

  • gandalph

    Oceniono 2 razy 0

    Tia... Już widzę, jak na chirurgię przywiozą z wypadku kobitę z połamaną miednicą. W trakcie operacji okazuje się, że jest we wczesnej ciąży, a tu wszystko poharatane i trzeba usunąć. W tym momencie pielęgniarka-katoliczka, albo anestezjolog-katolik, odchodzi od stołu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje