Agenci FBI w Dagestanie. "Przez całą noc przesłuchiwali matkę braci Carnajew"

24.04.2013 19:22
Rodzina Carnajewów. O od lewej: wujek, matka, ojciec i mały Tamerlan

Rodzina Carnajewów. O od lewej: wujek, matka, ojciec i mały Tamerlan (Fot. HANDOUT REUTERS)

W Dagestanie śledczy FBI rozpoczęli przesłuchania rodziców braci Carnajewów, podejrzanych o zamach w Bostonie. W USA krewni Carnajewów obwiniają znajomego rodziny, radykalnego islamistę, o indoktrynowanie starszego z braci, Tamerlana.
Ekipa FBI przesłuchuje w stolicy Dagestanu, Machaczkale, Zubejdat Carnajewą, matkę braci podejrzanych o zorganizowanie ataku - Tamerlana, zabitego w obławie policyjnej, i Dżochara, który ciężko ranny został pojmany przez oddziały specjalne.

Według oficera lokalnej policji, który rozmawiał z AFP, śledczy FBI przez całą noc z wtorku na środę przesłuchiwali Carnajewą w siedzibie tamtejszej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Agencja AP podaje, że ojciec zamachowców, Anzor, nie stawił się na przesłuchanie, ponieważ był chory.

"Matka zachęciła Tamerlana, by przeszedł na islam"

- Zadawano pytania o to, z kim kontaktował się Tamerlan podczas ostatniego pobytu w Dagestanie w 2012 roku - powiedział rozmówca AFP, dodając, że przesłuchiwana wróciła do domu nad ranem, ale w środę rano została ponownie doprowadzona do siedziby FSB.

Jak podaje telewizja ABC, matka braci Carnajewów powiedziała jej dziennikarzom, że to ona zachęciła Tamerlana w 2008 roku do poddania się rygorom islamu, była bowiem zmartwiona jego skłonnością do picia i uganiania się za kobietami. Zubejdat Carnajewa przyznała, że jej mąż postanowił się z nią rozwieść, ponieważ nie podzielał jej dewocji i poglądów na islam.

"Rodzice pojadą do USA po ciało syna"

- Rodzice Carnajewów udadzą się do USA, aby przywieźć stamtąd ciało Tamerlana - poinformował AFP inny przedstawiciel lokalnej policji. Według rosyjskich mediów są oni gotowi polecieć do USA już w czwartek.

FBI współpracuje blisko z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa - zapewnił AP anonimowy pracownik ambasady USA w Moskwie, nie był jednak w stanie sprecyzować, jak długo amerykańscy śledczy pozostaną w Dagestanie

Dagestański minister spraw wewnętrznych Abduraszid Magomiedow powiedział dziś, że Tamerlan "nie kontaktował się z separatystami z północnego Kaukazu". W jego opinii próba dowiedzenia, że starszy z braci Carnajewów "został zarażony radykalnym islamizmem na Kaukazie jest manewrem, który ma na celu przerzucenie winy na kogoś innego". Minister zapewnił też, że ojciec zamachowców nie jest zaangażowany w działalność islamistów na Kaukazie.

Radykalizm przez kolegę? "Nowa, ważna informacja"

Tymczasem w USA krewni braci Carnajewów poinformowali śledczych, że do radykalizacji poglądów Tamerlana przyczynił się znajomy rodziny, znany jako Misza, który sam nawrócił się na islam. Wbrew wyznaniu Zubejdat Carnajewej twierdzą też, że nic nie wskazywało na to, by pobyt w Dagestanie zmienił Tamerlana w pobożnego muzułmanina-radykała.

Według krewnych w roku 2008 lub 2009 starszy z braci poznał Miszę, który skłonił niezbyt religijnego młodego człowieka do przyjęcia bardzo surowej wersji islamu. Według komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów, to nowa i ważna informacja. - Stosowne władze powinny iść tym tropem - powiedział szef komisji Bob Goodlatte, sugerując, że należy identyfikować ludzi, którzy propagują niebezpieczne ideologie.

Francuska agencja zwraca uwagę, że FBI znalazło się w ogniu krytyki, odkąd ujawniono, że władze rosyjskie zwróciło się do Biura o sprawdzenie Tamerlana w związku z informacją, że stał się on w 2010 roku zwolennikiem radykalnego islamu. Nie znalazłszy żadnych niepokojących danych na temat starszego z braci Carnajewów, FBI zrezygnowało z nadzorowania go.

AP podaje jednak, że po briefingu za zamkniętymi drzwiami w Kongresie USA z udziałem FBI i innych agencji, wiceszef komisji senackiej ds. wywiadu Saxby Chambliss powiedział, że prawdopodobnie żadna z agencji wywiadowczych ani FBI nie ponoszą winy za brak nadzoru nad Tamerlanem Carnajewem.

Młodszy brat Tamerlana 19-letni Dżochar Carnajew przyznał się do przeprowadzenia razem ze starszym bratem zamachu bombowego w Bostonie, ale jednocześnie oświadczył, iż "siłą napędową" ataku był Tamerlan.

Dżocharowi, podejrzanemu o przeprowadzenie zeszłotygodniowego zamachu w Bostonie, w którym zginęły trzy osoby, a około 200 zostało rannych, postawiono m.in. zarzut zastosowania broni masowego zniszczenia. Grozi mu za to kara śmierci.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (59)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 46 razy 26

    Czytałem dzisiaj rano na jednym z rosyjskich portali, że ta rodzina była od dawna zakwalifikowana przez rosyjskie służby specjalne jako potencjalnie niebezpieczna, i że informację o tym przekazano Amerykanom. Ale amerykańskie służby zlekceważyły tę wiadomość (a, tam, niech se ruskie pierd.lą co chcą, my swoje wiemy) i nie podjęły permanentnego śledzenia obu braciszków. I teraz mają tego efekty.

  • medycynaradziecka

    Oceniono 37 razy 25

    Dwóch gó...arzy przy użyciu dwóch garnków zatrzęsło światowym mocarstwem. To są jakieś jaja.

  • prawnikstarogard

    Oceniono 60 razy 18

    Mam nadzieję,że FBI wzięło przy okazji kilku prokuratorów wojskowych i w drodze powrotnej zachaczą o Afganistan gdzie w sobote amerykańskie wojskowi wybili 30 cywilów(w większości kobiety i dzieci)ale oczywiście w TV podano tego newsa raz i tyle a ten piep...Boston w kółko pokazują!!!!!!!!!!

  • way270

    Oceniono 17 razy 11

    mamuska tego terrorysty nie pojedzie po cialo synka, poniewaz w USA jest nakaz jej aresztowania za uchylanie sie od sad w sprawie kradziezy na 1700 $ - moze dlatego uciekla z USA do starego domu...

  • 18261826www

    Oceniono 14 razy 8

    Uwazam ,ze nadszedl czas ,aby USA i Rosja zdaly sobie sprawe ,ze na gruncie bezpieczenstwa nic juz te kraje nie dzieli ,a laczy wszystko.

  • nedlog123

    Oceniono 7 razy 3

    Ta cała akcja, to takie 9/11 w mniejszej skali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX