Nowak pozywa "Wprost" za tekst o jego powiązaniach z biznesmenami

Wiadomości >  Wiadomości dnia
mig
24.04.2013 15:53
A A A Drukuj
Sławomir Nowak

Sławomir Nowak (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

W związku z naruszeniem przez "Wprost" mojego dobrego imienia, po analizie prawnej kieruję sprawę do sądu. Reprezentować mnie będzie mecenas Roman Giertych - zapowiedział na Twitterze minister transportu Sławomir Nowak. Tygodnik napisał, że minister ma koleżeńskie układy z biznesmenami, którzy zarabiają na kontraktach z rządowymi firmami i doradzają PO.
- Nigdy nie ułatwiałem ani nie pomagałem w prowadzeniu biznesu firmie CAM Media ani żadnej innej firmie - bronił się Nowak. Teraz poinformował na Twiterze, że skierował sprawę do sądu.



Nowak i biznesmeni

"Wprost" opisał wizyty ministra w najdroższych warszawskich klubach, gdzie bywał zapraszany przez osoby związane z firmą CAM Media, m.in. w ekskluzywnym "Prive". Ceny za wieczór spędzony w loży dochodzą tam do 150 tys. zł. Jak zauważa "Wprost", firma Michalewicza zarabia krocie na kontraktach z państwowymi spółkami i instytucjami rządowymi. Jej pracownicy doradzają też Platformie Obywatelskiej.

Nowak przyznaje, że zna Adama Michalewicza, "podobnie jak wiele innych osób prowadzących w Polsce interesy". Podkreśla jednak, że nie odpowiada za ich działalność. W opublikowanym na stronie Ministerstwa Transportu oświadczeniu napisał, że nigdy nie ułatwiał ani nie pomagał w prowadzeniu biznesu, zdobywaniu zleceń lub kontraktów firmie CAM Media ani żadnej innej firmie.

Minister się broni

W artykule "Wprost" napisano też, że Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. Artykuł był zresztą zilustrowany fotografiami nadgarstka Nowaka z zegarkami wycenionymi w sumie na ok. 70 tys. zł.

„Co do zegarków, które w artykule tak ekscytują autorów i mają być ilustracją moich niejasnych powiązań, chcę oświadczyć, że oddam je tygodnikowi »Wprost «, po cenach, które zadeklarował w artykule (poza prezentem - pamiątką od żony i rodziców), a całkowity dochód z tej transakcji przeznaczę na wsparcie fundacji opiekujących się ofiarami wypadków drogowych” - napisał Nowak.

Tagi:

  • 3
  • 6
Komentarze (114)
Zaloguj się
  • tetradrachma

    Oceniono 118 razy 62

    Te nowaki, dupienieckie sikorskie, struziki, serafiny i wiele, wiele inych łajz to crem of the cream naszych ..., pozal się boże...elit.

  • xyz102

    Oceniono 91 razy 55

    I bardzo dobrze. Jeżeli "Wprost" ma wiarygodne informacje co do sprawy, która została opisana w tygodniku to nie mają się co martwić, ale jeśli kłamali dla taniej sensacji i podniesienia sprzedaży to powinni dostać taka karę finansową, że następnym razem naczelny zastanowi się pięć razy na kolegium redakcyjnym czy pozwolić na publikację kłamstwa. Niech prawda działa w obie strony....

  • yazon1

    Oceniono 65 razy 35

    Wprost nie napisał, że Nowiak czerpał korzyści majątkowe. Przedstawił tylko elementy mogące dać dużo do myślenia ;-)
    Fajna bajka, w sam raz do czytania w programie Lisa. Mister Tik Tak, pasjonat wymian gadżetami z kumplami i jego obrońca z pochodzenie rodzinnego zwolennik teorii, że dinozaury nadal żyją :-)))

    Elyta buahahahahahaha

  • vel_ociraptor

    Oceniono 36 razy 24

    JakIm cudem minister Nowak obiecuje odsprzedanie cudzych zegarków tygodnikowi Wprost i następnie przekazanie uzyskanej kwoty na cele dobroczynne? A co na to prawowity właściciel tych zegarków? Czyżby nie miał nic do gadania? Na zasadzie "wicie-rozumicie" ma być przymusowym darczyńcą? Na kilometr śmierdzi przekrętem. Już ty ministrze Nowak lepiej niczego nie tłumacz, bo się tylko wpędzisz w głębsze tarapaty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX