Ścieki ze szpitala zanieczyszczają jezioro. Od lat nie ma winnych

24.04.2013 14:47
Ścieki ze szpitala zanieczyszczają jezioro. Kanalizacja wadliwa od lat

Ścieki ze szpitala zanieczyszczają jezioro. Kanalizacja wadliwa od lat (Fot. Youtube.com)

Z powodu wadliwej kanalizacji co jakiś czas w Kartuzach dochodzi do wylania ścieków z Powiatowego Centrum Zdrowia do pobliskiego jeziora. Teoretycznie sprawę łatwo jest rozwiązać - wystarczy dokonać modernizacji sieci kanalizacyjnej. Problem w tym, że wciąż nie wiadomo, kto powinien się tym zająć. Szpital twierdzi, że to sprawa powiatu, a ten odbijał piłeczkę. Remontu nie ma do dziś, ryzyko dalszego zanieczyszczania wody wciąż istnieje.
- Od 2010 roku ze szpitala w Kartuzach do jeziora wypuszczane są ścieki - napisał nam na Alert24 jeden z czytelników. - I co roku obiecują, że będzie przebudowa sieci kanalizacyjnej. Na słowach się kończy - dodał. Sprawdziliśmy. Rzeczywiście w ostatnich latach kilkakrotnie doszło do zanieczyszczenia wody w jeziorze Klasztornym Małym na Pojezierzu Kaszubskim. A winnych trudno znaleźć.

Od lat nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za zanieczyszczanie wody, a co za tym idzie sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana. Co kilka miesięcy do wody dostają się ścieki ze szpitala, co szczególnie niepokoi miejscowych wędkarzy, którzy starają się dbać o stan jeziora. - Nie wiadomo, co za cholerstwo może dostać się z tym do wody - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Stanisław Karcz, komendant społeczny straży rybackiej w Kartuzach.

Czytelnik przesłał nam także link do filmu, na którym widać ścieki wpływające do jeziora:



Zdaniem lokalnych wędkarzy sprawa jest jasna. Winne jest Powiatowe Centrum Zdrowia. - Kanalizacja w szpitalu jest wadliwa. No i od czasu do czasu, gdy dojdzie tam do zatoru, nadmiar tego świństwa spływa do naszego jeziora - mówi Karcz. - A szpital od początku umywa ręce - dodaje.

Sprawa od dawna znana jest władzom gminy, powiatu oraz zarządowi spółki, do której należy szpital. O problemie kilkakrotnie pisały lokalne media. Już w 2010 roku powtarzającym się zanieczyszczaniem jeziora zainteresował się serwis Kartuzy.info. O sprawie kilkakrotnie wspominała także "Gazeta Kartuska" i "Express kaszubski".

Mieli naprawić do jesieni. Przeszkodziła zima

W końcu lokalne władze dostrzegły wagę problemu. Zapadły decyzje o koniecznej modernizacji sieci kanalizacyjnej. Niestety jak dotąd remont nie został przeprowadzony.

- W zeszłym roku mieliśmy nad jeziorem spotkanie z przedstawicielami gminy, powiatu i ludzi od nas, z koła wędkarskiego. Ze szpitala nikt się nie zjawił. Podpisaliśmy wówczas umowę, że do jesieni instalacja zostanie przebudowana. No i guzik się stało - mówi Karcz. - Nikt nie rozpoczął żadnej modernizacji - dodaje.

Kto w takim razie powinien zająć się remontem sieci kanalizacyjnej? Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Okazało się, że właścicielem gruntów, których dotyczy problem, do 30 stycznia 2012 roku był powiat. Tam więc powinno się szukać osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie niezbędnych prac.

- W zeszłym roku faktycznie doszło tam do dwóch wylewów i gmina zobowiązała nas do przeprowadzenia inwestycji związanej z modernizacją kanalizacji sanitarnej - przyznaje Radosław Pek z działu gospodarki nieruchomościami Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w Kartuzach.

Gmina wyznaczyła starostwu ostateczny termin wykonania niezbędnych prac. Miały zostać zakończone do listopada zeszłego roku. Niestety nie udało się tego zrobić z powodu wczesnej zimy. Gmina zgodziła się na przedłużenie terminu do końca czerwca bieżącego roku. Do tego momentu sprawa powinna zostać zakończona.

Powiat decyduje, że jednak nie zajmie się modernizacją

Jednak niedawno pojawiły się kolejne komplikacje. - W zeszłym roku cała dokumentacja i projekt związany z tą inwestycją został przygotowany - mówi Pek. - Ale zarząd zdecydował, że inwestorem będzie nie powiat, a Powiatowe Centrum Zdrowia. I pozwolenia na budowę [niezbędne do przeprowadzenia modernizacji - red.] są wydane na nich, nie na starostwo - dodaje.

Skąd taka decyzja zarządu? - Szpital dzierżawił i użytkował ten teren. Logiczne jest, że to oni powinni się tym zająć, bo my jako powiat nie mamy na to żadnego wpływu - twierdzi Radosław Pek.

Co więcej, jak dowiedzieliśmy się w starostwie, od 30 stycznia 2013 roku Powiatowe Centrum Zdrowia jest już właścicielem nieruchomości, w których znajduje się szpital. - Tym bardziej sprawa wobec powiatu jest bezprzedmiotowa i w najbliższym czasie wystąpimy o wygaszenie decyzji nałożonej na nas przez panią burmistrz [o konieczności dokonania modernizacji - red.]. Teraz pewnie tę decyzję nałoży na spółkę - mówi Pek.

Remont w czerwcu? Niekoniecznie

Przetarg na znalezienie wykonawcy, który zajmie się modernizacją przestarzałej kanalizacji, powinien odbyć się w maju. Czy wyznaczony wcześniej czerwcowy termin remontu zostanie utrzymany? Na razie nie wiadomo. - Trudno mi powiedzieć, ale to nie jest skomplikowana operacja - twierdzi Radosław Pek. - Wykonawca powinien uporać się z nią w dwa tygodnie - dodaje.

A co na to szpital? Kiedy rozpocznie niezbędny remont? - To jest sprawa właściciela działki, czyli starostwa powiatowego. Ja tutaj nie jestem stroną - twierdzi Karol Góralski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia. - Nasza gospodarka ściekowa jest bez uwag. Problemem jest instalacja na działce będącej własnością starostwa - dodaje.

Prezes szpitala: "To się zrobi, co za problem?"

Czy sprawa ma zatem szanse na pozytywne zakończenie? - Przypuszczalnie będzie tak, że mi zlecą przeprowadzenie tych prac. Muszę dostać na to środki, przecież nie sfinansuję tej inwestycji - mówi Góralski. - To się zrobi. Co za problem - dodaje.

Jednak nadal nie wiadomo, kiedy można spodziewać się rozpoczęcia remontu. - Tak się to skończy, że ja ogłoszę przetarg, wykonamy tę kanalizację, a potem będziemy się martwili, skąd wziąć na to pieniądze - twierdzi prezes szpitala. - Ale nawet jeżeli dzisiaj powołam komisję przetargową, to przetargi mają to do siebie, że się toczą. Nie da się tego zrobić jutro. Muszę się trzymać Prawa zamówień publicznych - kwituje.

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 116 razy 114

    Nie kumam! Gdzie Sanepidy, policja, prokuratura, Straż Wiejska i inne organizacje zawodowo trudniące się prześladowaniem Kowalskiego za rzucenie niedopałka na chodnik lub wjazd do lasu w celu zbierania grzybków??? Gdzie ta cala menażeria???

  • 44rodowicz

    Oceniono 72 razy 68

    Co robi Burmistrz tego miasteczka? Co na to prokurator? Co na to ochrona środowiska?
    A potem zdziwienie że niektóre choroby dotyczą tylko Kaszubów?

  • stan-1

    Oceniono 71 razy 63

    "Od lat nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za zanieczyszczanie wody, a co za tym idzie sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana. Co kilka miesięcy do wody dostają się ścieki ze szpitala"

    Wywalić na zbitą twarz szefa sanepidu miejscowego i sprawa się wyjaśni.

  • iremus

    Oceniono 37 razy 37

    Najważniejsze że rejonowe przedsiebiorstwo wodociągów i kanalizacji przynosi władzom miasta profity z podnoszonych stawek za ścieki.

  • ej_ski

    Oceniono 37 razy 35

    Pięć metrów przed wylotem, zawalić i zabetonować. Nie będzie problemu i winnych ! ! !

  • hrabia7808

    Oceniono 44 razy 34

    Zebrać ścieki do wiadra, udać się do szpitala i chlapnąć nimi w pysk dyrektora. Na pewno się obudzi.

  • aczer79

    Oceniono 28 razy 26

    niema problemu, gó... płynie do jeziora, jak w całej Polsce. Jak zwykle, nie wiadomo czyje.

  • stary.marian

    Oceniono 19 razy 17

    Teoretycznie formalna część jest do wykonania w kilka tygodni. Najpierw decyzja rady powiatu o przyznaniu szpitalowi dotacji celowej na remont. Następnie szpital rozpoczyna przetarg (może go rozpocząc nawet wcześniej, z klauzulą pozwalającą na wstrzymanie podpisania umowy do czasu otrzymania dot.). Mija 2 tyg. od przetargu, kończy się okres odwołań, i jeśli przetarg był napisany prawidłowo podpisywana jest umowa z firmą, wchodzą budowlańcy...

    Po co więc te przepychanki między powiatem i szpitalem powiatowym? Samorząd zapewne gra na czas, bo "może kiedyś będzie większa kasa"... A do tego czasu Polaczki-pasożytki zaświnią ekosystem wokół siebie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje