Kwaśniewski lobbował? Dr Grabowski: Były prezydent nie powinien przyjmować roli posłańca

Aleksander Kwaśniewski tłumaczy się z zarzutów o lobbing na rzecz Acronu. Wyjaśnił, że właściciel rosyjskiej firmy wyraził zainteresowanie kupnem Azotów Tarnów, a on poinformował o tym Donalda Tuska i Jana Krzysztofa Bieleckiego. - Prosić byłego prezydenta o lobbowanie, pośredniczenie w kontaktach z administracją, nie jest OK. A były prezydent nie powinien przyjmować roli posłańca - ocenił w TOK FM dr Bogusław Grabowski, prezes Skarbiec Holding.
Nie jest tajemnicą, że Aleksander Kwaśniewski przyjaźni się z właścicielem firmy Acron, oligarchą Wiaczesławem Kantorem. Teraz były prezydent tłumaczy się z postawionych przez "Newsweek" zarzutów, o lobbowanie na rzecz rosyjskiej firmy. Według tygodnika, Kwaśniewski miał rozmawiać z polskimi politykami o możliwości zakupu przez Acron tarnowskich Azotów. Oznaczałoby to de facto przejęcie kontroli nad Grupą Azoty.

Dziś były prezydent wyjaśniał, w oświadczeniu przesłanym mediom, że owszem, Wiaczesław Kantor rok temu faktycznie pytał o "klimat inwestycyjny w Polsce, szczególnie wobec inwestorów z Rosji" i wyraził zainteresowanie Azotami.

Z oświadczenia dowiadujemy się też, że Kwaśniewski rozmawiał o tym z premierem Donaldem Tuskiem i szefem rady gospodarczej przy premierze - Janem Krzysztofem Bieleckim. Ale nie przyznaje się do prowadzenia rozmów z ówczesnym szefem resortu skarbu - Mikołajem Budzanowskim. Zapewnił też, że nie dostaje żadnych pieniędzy od właściciela rosyjskiej firmy.

Źle to świadczy o Rosjanach i byłym prezydencie

Były członek Rady Polityki Pieniężnej, a dziś szef Skarbiec Holding Bogusław Grabowski nie jest zachwycony wyjaśnieniami Aleksandra Kwaśniewskiego. - Świadczy to o tym, że biznesmeni rosyjscy są mało kompetentni co do tego, jak działa gospodarka w demokratycznym państwie. Proszenie byłego prezydenta o lobbowanie i pośredniczenie w kontaktach z administracją to nie jest OK - stwierdził w magazynie "EKG".

Zdaniem Grabowskiego wątpliwości budzi też postawa Kwaśniewskiego. Bo "były prezydent nie powinien przyjmować roli posłańca".

Także według byłego ministra gospodarki Janusza Steinhoffa Rosjanie nie wybrali najlepszego sposobu na rozkręcenie interesów w Polsce. - Przedsiębiorca, który chce inwestować, powinien zgłosić się do ministra skarbu z zapytaniem, czy polski rząd jest zainteresowany inwestycjami w naszym kraju - mówił w TOK FM.

Dużo tych tłumaczeń...

Sprawa Acronu to nie pierwsza, z jakiej musiał się ostatnio tłumaczyć Aleksander Kwaśniewski. Jeszcze nim ogłosił, że tworzy Europę Plus, wytknięto mu bliskie relacje z Janem Kulczykiem, w którego firmie jest zatrudniony. A potem rozpoczęła się dyskusja o tym, czy byłemu prezydentowi przystoi doradzać Nursułtanowi Nazarbajewowi Bo prezydent Kazachstanu do najbardziej znanych demokratów nie należy...

A zaledwie przed tygodniem politycy i komentatorzy mogli się zastanawiać, czy podczas prezentacji liderów regionalnych Europy Plus Aleksander Kwaśniewski nie był przypadkiem pod wpływem alkoholu.

"Tragedia była w Charkowie. Tym razem prezydent był zmęczony i kropka" Politycy o "incydencie" Kwaśniewskiego>>

Więcej o:
Komentarze (5)
Kwaśniewski lobbował? Dr Grabowski: Były prezydent nie powinien przyjmować roli posłańca
Zaloguj się
  • klarneta8

    Oceniono 1 raz -1

    Kwasniewskiemu dobrze sie zylo pod ''okupacja ruska''. Te czasy juz minely bezpowrotnie.

  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 2

    "Były prezydent nie powinien przyjmować roli posłańca."

    ===================================

    Istotnie, nie powinien....

    No..... ale człowiek nie wielbłąd, pić musi.

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy -1

    Owszem, nie powinien. Ale czy on się szanował?

  • koniu800

    Oceniono 4 razy -2

    toć jakieś przekręty musi robić z czegoś trzeba żyć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX