Zaufanie do Tuska? Niemal zrównał się z Kaczyńskim. Politolog: Ludziom trzeba wrzucić coś do koryta

22.04.2013 16:54
Donald Tusk, Jarosław Kaczyński

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński (Fot. Robert Kowalewski, Paweł Małecki / AG)

Złe wiadomości dla Donalda Tuska. Nie ufa mu coraz więcej osób. W kwietniu już 49 proc. badanych przez CBOS nie udało szefowi rządu. To o 7 pkt. proc. więcej niż przed dwoma miesiącami i 9 pkt. więcej w stosunku do stycznia. Tusk w kategoriach zaufania i ufności zrównał się niemal z Jarosławem Kaczyńskim.
W kwietniu premierowi ufało jedynie 34 proc. badanych przez CBOS. To o 4 pkt proc. mniej niż w lutym i o 7 mniej niż w styczniu. Obecnie premier niemal zrównał się w sondażach zaufania z Jarosławem Kaczyńskim. Liderowi PiS nie ufa 50 proc. badanych, a darzy go zaufaniem 33 proc. Obu liderów najważniejszych polskich partii dzieli zatem tylko jeden punkt procentowy.

W listopadzie 2012 r. Tuskowi ufało 43 proc. badanych przez CBOS, a nie ufało 38 proc. Jeszcze wcześniej, bo w lipcu tego samego roku, Tuskowi ufało 40 proc., a brakiem zaufania darzyło go 42 proc.



"Trzeba obywatelom coś wrzucić do koryta"

Zdaniem politologa Wojciecha Jabłońskiego "tendencja spadkowa Donalda Tuska jest wyraźnie widoczna". - Rządowi brakuje spektakularnego sukcesu. I to nie propagandowego, tylko takiego, który by się przełożył na stan portfela obywateli. Można bez takiego sukcesu funkcjonować, ale jest to już druga kadencja i cierpliwość obywateli się kończy - skomentował w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Według Jabłońskiego "mamy do czynienia z autentycznym kryzysem popularności Tuska". - Można rządzić i trwać przy władzy, natomiast trzeba obywatelom coś wrzucić do koryta. W tym momencie nie ma nic. Opinia publiczna ma dosyć pokazywania medialnych pseudowydarzeń z udziałem Tuska w roli głównej, gdzie prezentuje się on jako dobry gospodarz na faktycznym lub wyimaginowanym podium. Jest w centrum wydarzeń, ale obywatele nic z tego nie mają - powiedział.

Czy na dalszy spadek zaufania do premiera mogła mieć wpływ niezbyt aktywna jego postawa podczas rocznicy wydarzeń smoleńskich? - Raczej tak. Rząd w tej sprawie poszedł o krok, a nawet dwa do przodu. Niezwracanie uwagi na rocznicę Smoleńska w większych kręgach społeczeństwa uznawane jest za zaletę. Jednak ostentacyjne działania, które miały pokazać, że mamy w tym czasie coś innego do roboty, to już przesada - uważa politolog.

Komorowski i Kwaśniewski na czele

Premier zajął w rankingu ósmą lokatę. Największym zaufaniem wciąż cieszy się prezydent Bronisław Komorowski, któremu ufa 70 proc. respondentów. Na drugim miejscu w rankingu znalazł się b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, którego zaufaniem obdarzyło 54 proc. ankietowanych.

Poziom zaufania dla Komorowskiego nie zmienił się w porównaniu z sondażem z marca. W kwietniu nie ufało prezydentowi 12 proc. badanych, czyli o 2 pkt proc. mniej niż poprzednio.

Na drugim miejscu z 54 proc. zaufania znalazł się Kwaśniewski, który w marcu nie był uwzględniony w sondażu CBOS. Nieufność wobec b. prezydenta zadeklarowało 21 proc. ankietowanych.

Trzecią lokatę w rankingu zaufania zajął b. polityk SLD Ryszard Kalisz, któremu ufa 46 proc. respondentów (bez zmian w porównaniu z marcem). Nie ufa Kaliszowi 24 proc. (wzrost o 2 pkt proc.).

Kolejne miejsca w rankingu zaufania zajęli: szef MSZ Radosław Sikorski (43 proc. zaufania, 23 proc. nieufności), szef SLD Leszek Miller (36 proc. zaufania, 32 proc. nieufności), wiceszef PO Grzegorz Schetyna (35 proc. zaufania, 21 proc. nieufności), lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro (34 proc. zaufania, 37 proc. nieufności).

CBOS przeprowadził sondaż 4-10 kwietnia na liczącej 1150 reprezentatywnej grupie dorosłych mieszkańców Polski.

Zobacz także
Komentarze (225)
Zaloguj się
  • ryllaa

    Oceniono 1 raz 1

    Warszawa, za ok. 3 lata!


    Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem - mówi pani nauczycielka.
    - Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
    - Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
    - Psze pani, a co to za budynek?
    - To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
    - Kogoś tu ukrzyżowali?
    - Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
    - Nie wiemy, psze pani.
    - No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
    - No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
    - Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
    - Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
    - Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
    - Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
    - Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
    - A ten mniejszy krzyż to skąd?
    - Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
    - Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
    - Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
    - Psze pani, a co to jest fresk?
    - Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
    - Ja nie widziałem.
    - Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?
    - Nie, bo byłem wtedy chory.
    - A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
    - Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
    - Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
    - Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
    - Ooo, a co to są za tablice?
    - To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.
    - "Stacja 7 - Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi" - fajne!
    - A patrzcie tu: "Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany"!
    - No już starczy, musimy iść dalej - mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
    - O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
    - Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
    - A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
    - To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
    - Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
    - No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...

  • piohan62

    Oceniono 1 raz 1

    Ja się dziwię, że jeszcze ktokolwiek mu ufa. Sam jest niekompetentny i nie robi nic sensownego a jeszcze otacza się ludźmi, którzy nie nadają się na zajmowane stanowiska i ciągle się kompromitują.

  • kuma1

    Oceniono 1 raz 1

    Nie na darmo wymyślono powiedzenie ,.....że Polak i przed i po szkodzie głupi.
    Miał do czynienie z Hitlerem, Stalinem, Komuną a mimo to 30% społeczeństwa gotowe jest wspierać dyktaturę , jednomyślność , ucisk , nieomylność człowieka z polityczną krwią na rękach, strategię narzucania jedynego światopoglądu i zamykania ust inaczej myślących ,bełkotem ,wrzaskiem i brakiem lepszych pomysłów.
    Tymczasem Polakom nic lepszego się nie mogło trafić jak Premier , polityk rozsądny, zrównoważony, potrafiący działać politycznie wewnątrz i na zewnątrz państwa mimo kryzysu światowego.
    Polakom brakuje świeżego spojrzenia na klasę polityczną pod kątem wyplenienia już na etapie gnid a nie walczenia z robalami sceny politycznej. psującymi państwo i jego wizerunek. Trzeba uczestniczyć w wyborach i zabezpieczać swoją przyszłość.

  • michu-najlepszy

    0

    Jakie zaufanie można mieć do dyrektora Syndyku Upadłościowego, każdy który rozumie co robi Syndyk Upadłościowy wie o tym że interes do takiej instytucji mogą mieć tylko wierzyciele, nabywcy i likwidatorzy. Więc dyrektor syndyku upadłościowego (u nas nazywany premierem) ma taką popularność na jaką zasługuje. Obserwując obecnie szefa związków zawodowych zauważyłem u niego duży rozwój ponieważ doszedł do wniosków że nie ma z kim rozmawiać i dobrze że doszedł do takich wniosków, lepiej późno niż wcale. Bo o czy rozmawiać ze złodziejami najwyżej czy odda co ukradł i podda się karze. Bo jak można nazwać rządem ekipę która nie zna podstawowych zasad prawa i nie wie nawet że jak narzucano ustawowo obowiązkowe opłaty składki emerytalnej to ten sam obowiązek przyjmuje druga strona na siebie i ma wypłacać emerytury dopóki te państwo istnieje, laik powinien o tym wiedzieć a uczciwemu człowiekowi do jakich się chcą zaliczać nie powinno nawet przejść przez myśl z szacunku do swoich rodziców żeby najmniejsza emerytura nie wystarczała na jedzenie i opłaty . A jeżeli ktoś tłumaczy i chce wyślizgać się z tego obowiązku z różnych powodów pomimo że organ uchwałodawczy państwa podjął takie uchwały o obowiązkowych opłatach emerytalnych to jest krętacz tłuk złodziej. I jeżeli istnieje takie zagrożenie że może brakować pieniędzy w państwie to w pierwszej kolejności żeby oszczędzać powinni obniżyć emerytur komuchom którzy nas prześladowali przez 70lat i decydentom od początku okrągłego stołu prezydentom, premierom, posłom , senatorom , prezesom Zusów i wszystkim którzy w jakikolwiek sposób byli za to odpowiedzialni. W taki sposób związki zawodowe winne stawiać sprawy dopóki jeszcze istnieją, Ci ludzie nie dadzą Wam pracy, bo skąd, przy takiej polityce, a na dodatek emerytom tak wykombinują że będą wypłacać z OFE po trzysta złotych i powiedzą że ZUS upadł a Rosjanom sprzedadzą budynku bo z marmurów oczywiście bez obowiązku płacenia emerytur a resztę zmuszą do wyjazdu za granicę i będą mieli swój świat obiecany. Najbardziej jest żenujące że wciągają do dyskusji tych naiwnych ludzi że niby chcą konsultacji a czy chcieli konsultacji z Wami jak nakładali obowiązkowe opłaty czy to emerytalne, czy Vatu czy inne.
    Z poważaniem

  • konfuziussagt

    Oceniono 2 razy 2

    Czesc ludzi reaguje jak Ecik:
    - Czy to pan sprzedaje tran?
    - Tak syneczku.
    -Ty swinio!
    Co innego slodycze jak:
    - NIKT wam tego nie da co ja wam obiecuje.
    A jak sie wszystko potraktuje po rowno
    to bedzie gowno.

  • jackie53

    Oceniono 2 razy 2

    Najbardziej mnie zaskakuje wysoka lokata Kalisza a zarazem wszystko wyjaśnia. Polacy lubią populistów, fajnych kolesi z którym i napić się można albo da parę groszy na flaszkę. Kalisz jest encyklopedycznym tego dowodem. Pojawia się wszędzie; w TV, w radiu, na piknikach, na boiskach, gra w piłkę, robi "za misia" na Krupówkach... a w rzeczywistości NIC nie robi! Parcie na szkło w jego wykonaniu jest nieprawdopodobne! Jeszcze niedawno mówił że "...on ma co robić. Jest świetnym adwokatem. Niepotrzebna jest mu polityka..." I co? Wywalili go z partii a Kalisz już zakłada nowe, swoje stowarzyszenie, które ma się później przekształcić w partię! Nie mógł się grubasek pogodzić z tym, że jako niezrzeszony nikt go nie będzie zapraszał przed kamery.

  • 1barbarus

    Oceniono 6 razy 2

    Koniec PO niebawem! Oby tak sie stalo! Dzialaczy PO postawic pod sad. Byli konfidenci SB musza byc osadzeni!!!

  • fjan

    Oceniono 5 razy 1

    Wydaje się że tylko wyjście na ulicę pogoni tą bandę Tuska tak jak było przy ACTA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje