Burmistrz Bostonu: Nie wiadomo, czy w ogóle będzie można przesłuchać podejrzanego o zamach

21.04.2013 17:06
19-letni Dżochar Carnajew

19-letni Dżochar Carnajew (Fot. Robin Young AP)

- Władze nie wiedzą, czy będzie można kiedykolwiek przesłuchać podejrzanego o zamach w Bostonie - powiedział burmistrz tego miasta Tom Menino. 19-letni Dżochar Carnajew przebywa w jednym ze szpitali w Bostonie.
Dżochar Carnajew od ujęcia w piątek przebywa w szpitalu w stanie ciężkim, który uniemożliwia jego przesłuchanie. Amerykańskie władze nie ujawniły dotychczas, z jakiego rodzaju obrażeniami podejrzany trafił do jednego ze szpitali w Bostonie. Stacja CNN powołuje się jednak na anonimowego przedstawiciela władz, który twierdzi, że Carnajew został raniony w gardło. Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty zostaną postawione Carnajewowi ani kiedy może to nastąpić.

Kara śmierci może mu grozić, jeśli zarzuty zostaną mu postawione na podstawie prawa federalnego; tego wymiaru kary nie przewiduje prawo stanu Massachusetts, w którym leży Boston. Jak podało anonimowe źródło w resorcie sprawiedliwości, cytowane przez CNN, podejrzany najprawdopodobniej zostanie oskarżony o akt terrorystyczny z prawa federalnego i zabójstwo z prawa stanowego.

Przedstawiciele amerykańskich władz powiedzieli, że do przesłuchania Carnajewa zostanie oddelegowana elitarna grupa specjalistów w tej dziedzinie. Podczas przesłuchania nie zostaną mu odczytane tzw. prawa Mirandy, czyli informacja m.in. przysługującym mu o prawie do milczenia, obrońcy, a także o ewentualnym wykorzystaniu jego zeznań przeciwko niemu w sądzie. Bez odczytania tych praw zeznań uzyskanych od podejrzanego nie można użyć w sądzie jako dowodu. Amerykańskie prawo dopuszcza takie postępowanie w przypadkach, gdy istnieje zagrożenie terrorystyczne i ważniejsze jest zapobieżenie niebezpieczeństwu niż uzyskanie zeznań nadających się w sądzie.

Federalny urząd obrońców z urzędu w Massachusetts zgodził się reprezentować Carnajewa w sądzie, gdy zostaną mu postawione zarzuty, tym bardziej, że - jak podkreślono - "są poważne zastrzeżenia co do ewentualnego przesłuchania".

Dżochar Carnajew jest podejrzany o przeprowadzenie - wraz z bratem Tamerlanem - w poniedziałek w Bostonie zamachów, w których zginęły trzy osoby, a ok. 180 zostało rannych. 26-letni Tamerlan zginął w strzelaninie z policją w piątek rano, a 19-letni Dżochar został ujęty podczas trwającej dobę obławie w podbostońskim Watertown w nocy z piątku na sobotę.



Zobacz także
Komentarze (141)
Zaloguj się
  • wmc-33

    Oceniono 123 razy 59

    Nie wiem czemu, ale założyłbym się, że mimo nadludzkich wysiłków lekarzy zamachowiec skona bez odzyskania przytomności.

  • ipearjuanes

    Oceniono 180 razy 50

    w trakcie leżenia w tej łódce , krwawiąc był tak groźny i niemożliwy do obezwładnienia i zwykłego wprowadzenia do wozu policyjnego, że powinno się bombę atomową tam spuścić, i wtedy dopiero ująć . takie strzelanie w ilości 100 kul do leżącego w łódce na raz to za mało

  • calli

    Oceniono 172 razy 40

    Bracia są niewinni i zostali wrobieni przez jankeskie służby.

    Starszy Czeczen był od lat inwigilowany przez FBI, jak się okazuje 'na polecenie - bliżej nieokreślonego - zagranicznego rządu', która znała każdy jego krok. Po zamachu, kiedy nie było wiadomo jeszcze nic o jakichkolwiek podejrzanych, bracia zamiast zniknąć z Bostonu jak gdyby nigdy nic idą na uczelnię, na trening etc. Później, już w trakcie rzekomej ucieczki, ale jeszcze przed strzelaniną, kiedy dziesiątki tysięcy ludzi opuszczają miasto oni zamiast wtopić się w tłum i zniknąć robią napad na sklep? Potem porywają gościa z samochodem i go wypuszczają? Jacy terroryści tak postępują?

    W dalszym ciągu pozostaje też niewyjaśniona sprawa kompletnie różnych plecaków, jakie mieli ze sobą podczas rzekomego dokonania zamachu (biały i szary) a zdjęciami opublikowanymi przez FBI (czarne), które różnią się od siebie całkowicie. Władze milczą też na temat obecności na miejscu zamachu (przed i w trakcie ataku) najemników z prywatnej firmy kontraktorskiej Craft International i w żywe oczy kłamią społeczeństwu, pomimo niepodważalnych dowodów.

    A teraz jeszcze sprawa - odrzuconego na szczęście przez Senat w czwartek - żądania Obamy nt. ograniczenia w dostępie do broni i zwiększenia inwigilacji obywateli oraz najnowszego pomysłu amerykańskich idiotów czyli odmówienia młodemu Dżoharowi przysługujących mu konstytucyjnie jako obywatelowi USA tzw. Miranda Rights (prawa aresztowanego, które znacie z amerykańskich filmów - do zachowania milczenia, adwokata etc.) wynikających z Piątej Poprawki do Konstytucji USA i potraktowania go w zamian jako członka wrogiej armii (?), co wiąże się z odmówieniem mu wszelkich praw do obrony i poddanie torturom w celu wymuszenia zeznań.

    Co to jest za demokracja, kiedy aresztowanemu odmawia się prawa do obrony, ale w zamian poddaje się go torturom celem wymuszenia zeznań, bo tłuszcza uznała go - dzięki reżimowym mediom - za terrorystę i teraz domaga się krwi?

    To jest parodia demokracji, praworządności, przyzwoitości i rozumu, jaką zbrodnicze USA stały się już dziesięciolecia temu.

  • 1europejczyk

    Oceniono 135 razy 37

    Szkoda w ogóle czasu żeby tą obecną gó...aną światową propagandę czytać.
    Nie ma w niej za grosz prawdy.
    Są dwa wybuchy i kilka godzi później są już winni wytypowani na podstawie kamer telewizyjnych.
    Bo mieli plecaki i później już ich nie mieli.
    Młodzi ludzie doskonale wiedzący, że kamery są wśród nas szli w żaden sposób nie zamaskowani z uśmiechem na twarzy, żeby podłożyć bomby.
    To jest bajka dla debilów.

    Jeden z nich, starszy od lat pod nadzorem FBI, ginie w nie wiadomo do dzisiaj dokładnie jakich okolicznościach !
    To są wszystko zwykle medialne brednie .
    Oni Amerykanie traktują wszystkich podobnie jak tych swoich odmóżdżonych obywateli.

    Jeśli FBI boi się czegokolwiek to głównie tego, żeby młody nie odzyskał sil i nie zaczął mówić.

  • malpapolska2

    Oceniono 79 razy 25

    TO PO CO PRZYTRZYMALI GO TAK DLUGO NA TEJ LODCE? PONAD DWIE GODZINY, WIDZAC , ZE KRWAWI? TO DO KOGO TERAZ PRETENSJE, ZE WYMYKA SIE IM Z RAK?

  • koniu800

    Oceniono 58 razy 22

    jak ktoś myśli że coś dzieje się przypadkiem to jest wyjątkowo głupi

  • olena.s

    Oceniono 22 razy 14

    No ja nie wiem, ale CNN nic o krytycznym stanie nie mówi - owszem, facet jest w stanie poważnym, bo ranny w gardło, zaintubowany i na mocnych uspokajaczach. Ale nie jest to stan krytyczny, bynajmniej.

    katar1.blox.pl/html

  • imw

    Oceniono 25 razy 13

    Ten szpital to Beth Israel Deaconess Medical Center
    en.wikipedia.org/wiki/Dzhokhar_and_Tamerlan_Tsarnaev

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje