Korea Północna przesunęła na wybrzeże wyrzutnie rakiet Scud

21.04.2013 15:56
Ćwiczenia lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej Korei Północnej

Ćwiczenia lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej Korei Północnej (Fot. KCNA REUTERS)

Korea Płn. przemieściła kolejne dwie wyrzutnie rakiet na swoje wschodnie wybrzeże, co może oznaczać, że reżim w Pjongjangu przygotowuje się do nowej próby rakietowej - twierdzą południowokoreańskie media, powołując się na źródła wojskowe. USA i Seul twierdzą, że mają dowody na przygotowania Kim Dzong Una do kolejnej próby rakietowej.
Informację o przemieszczeniu na wschodnie wybrzeże mobilnych wyrzutni rakiet krótkiego zasięgu Scud (o zasięgu 300-500 km) podała południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się na źródła wojskowe. Wyrzutnie trafiły do prowincji Południowy Hamgyong.

Według Yonhap siły zbrojne Korei Płn. w dalszym ciągu obowiązuje rozkaz z 26 marca o postawieniu w stan najwyższej gotowości wszystkich strategicznych rakiet i oddziałów artylerii. "Dopóki rozkaz ten obowiązuje, dopóty jest możliwe, że Korea Północna wystrzeli rakietę" - pisze agencja.

USA i Seul: Kim szykuje kolejną próbę rakietową. Mamy dowody

Już na początku kwietnia Korea Płn. przemieściła na wschód siedem wyrzutni. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej twierdzą, że od dawna dysponują dowodami na to, że Pjongjang przygotowuje się do przeprowadzenia kolejnej próby z użyciem rakiety balistycznej, np. jednej lub dwóch rakiet średniego zasięgu Musudan (zasięg 3000-4000 km).

Według południowokoreańskich wojskowych okazją do przeprowadzenia próby mogłaby być rocznica utworzenia Koreańskiej Armii Ludowej, przypadająca 25 kwietnia. Wcześniej spekulowano, że rakieta zostanie wystrzelona podczas obchodów 101. rocznicy urodzin założyciela Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, Kim Ir Sena. Do kolejnej próby jednak tego dnia nie doszło.

Tymczasem oficjalny północnokoreański dziennik "Rodong Sinmun" podał, że Korea Płn. jest zasadniczo gotowa na rozmowy z USA o demilitaryzacji Półwyspu Koreańskiego, ale nie chce poruszać kwestii swego programu atomowego, co dla Waszyngtonu jest warunkiem wstępnym wznowienia dialogu.

Pogróżki Pjongjangu, nerwowa reakcja świata

W ciągu ostatnich kilku miesięcy sytuacja na Półwyspie Koreańskim zaogniła się. Pjongjang dokonał trzeciej próby nuklearnej, zapowiadał zmiecenie Południa z powierzchni ziemi, postawił wojska w stan gotowości bojowej i zerwał zawieszenie broni z 1953 r. Nad Koreą Południową zaczęły latać amerykańskie bombowce B-2, a sztab Południa przygotował plany uderzenia wyprzedzającego na wypadek, gdyby wywiad doniósł o przygotowaniach Północy do ataku nuklearnego.

Przez kilka tygodni media były pełne niepokojących doniesień ze wschodniej Azji. Pjongjang ostrzegł m.in. Japonię o możliwości prewencyjnego uderzenia nuklearnego, a w internecie pojawiły się filmy ukazujące planowaną na trzy dni inwazję na Koreę Południową, atak na Nowy Jork i płonącego Baracka Obamę. Eksperci zastanawiali się, co Kim Dzong Un może rzucić do walki przeciw swoim przeciwnikom, a amerykańska armia rozważała scenariusze dla Korei, również te najczarniejsze - otwartej wojny.

Zobacz także
Komentarze (51)
Zaloguj się
  • peppers01

    Oceniono 2 razy 2

    Jakiś miesiąc temu naprawdę obawiałem się wybuchu wojny. Teraz jednak jestem prawie pewien, że nic wielkiego się nie stanie. Przynajmniej na razie. Młody, niedoświadczony przywódca Korei pomachał sobie szabelką, USA przeprowadziły swoje (moim zdaniem niepotrzebne) manewry i na tym się skończyło. Pewnie USA za kulisami ułożyły się Kimem (dostał jakieś tam gwarancje lub jakąś sumę dolarów) aby mieć przynajmniej tymczasowy spokój w regionie. Lub też sam Kim zrozumiał, że wyprzytkał się już ze wszystkiego co mai wejście w otwarty konflikt skończyłoby się jego zagładą.
    Jakby woja miała wybuchnąć wybuchła by już jakieś 3-4 tygodnie temu.

  • tomek693

    Oceniono 3 razy 3

    Scudy?Nawet
    Rosjanie już dawno się z nich wycofali.To złom.W czasie I wojny w Zatoce Irakijczycy ciskali nimi w Tel Aviv.Większość z nich po prostu nie doleciala, były katastrofalnie niecelne.Resztę przejęły amerykańskie rakiety Patriot.W tym czasie Polska zrezygnowała również ze scudów. Phoenian może sobie nimi pograć w bierki, a nie straszyć innych.

  • xanatos7

    Oceniono 2 razy 2

    Łolaboga, żeby tylko się nie pokaleczyli przy próbie użycia tych rakiet. Najnowsze wersje tego sprzętu były zaprojektowane na początku lat 60, a Korea Północna nie ma wystarczających środków na modyfikowanie bardziej skomplikowanego wyposażenia na własną rękę, a nawet na właściwy serwis.

  • rezun-one

    Oceniono 2 razy 0

    Koreańczycy czekają na Amerykańskie pieniądze.
    Zawrą porozumienie, dostaną kesz na części i ................. sru.

  • hellbilly

    Oceniono 2 razy 0

    Czy naprawdę szerokie grono tu komentujące jest do takiego stopnia pełne hipokrytów, którzy pod artykułem o samospaleniu Tybetańskiego mnicha występującego przeciwko władzom Chińskim wspierają uciskany Tybet, a teraz gdy widzą artykuł o walce z "zabobonami religijnymi" jedyne co mają do powiedzenia to brawo Chiny, u nas jest wręcz przeciwnie? Czy swojej głupoty sami nie widzicie? Wstyd, naprawdę.

  • jagopa

    Oceniono 8 razy -6

    @jusekp
    Czy moglbys wybrac inne forum, bo kruwa nie da sie ciebie czytac. Co za palant.

  • gokle

    Oceniono 7 razy -5

    Kim musi cos spektakularnego zrobic, bo mu juz ryzu dla armii zaczyna brakowac. Swiat skupil sie na Bostonie i Kim zmarnowal caly tydzien.

  • radykot

    Oceniono 9 razy -7

    Niech mu dadzą w końcu ten ryż bo biedny sam już nie wie co robić.

  • jusekp

    Oceniono 14 razy 4

    @zigzaur
    a miałeś Waćpan szansę wykazania się ogładą etc. lub pomilczenia...:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje