Irlandia: Nie odmowa aborcji, lecz błędy lekarzy przyczyną zgonu Hinduski

19.04.2013 20:38
31-letnia Savita Halappanavar zmarła po tym, jak lekarze w Irlandii odmówili jej aborcji

31-letnia Savita Halappanavar zmarła po tym, jak lekarze w Irlandii odmówili jej aborcji (fot. irishtimes.com)

To zaniedbania lekarzy, a nie odmowa aborcji, były przyczyną śmierci Savity Halappanavar - orzekł dziś jednomyślnie irlandzki sąd.
Hinduska zmarła w październiku ub.r. w szpitalu uniwersyteckim w Galway w zachodniej Irlandii. W przekonaniu jej męża przyczyną śmierci była odmowa tak zwanej aborcji terapeutycznej. Savita była w 17. tygodniu ciąży. Śledztwo sądowe jednak wykazało, że zgon nastąpił w wyniku zakażenia krwi i błędów w sztuce lekarskiej. Lekarka opiekująca się chorą przyznała, że nie sprawdziła wyników analiz.

Sprawa Savity Halappanavar została wykorzystana przez lobby proaborcyjne domagające się legalizacji przerywania ciąży na życzenie. W efekcie w parlamencie Irlandii odbyły się debata i głosowanie nad projektem ustawy zezwalającej na aborcję w przypadku zagrożenia zdrowia matki. Socjalistyczna deputowana Clare Daly, która zgłosiła proaborcyjny projekt, argumentowała, że zwlekanie z przyjęciem ustawy może doprowadzić do tragicznych konsekwencji, takich jak śmierć Savity. Jednak izba niższa parlamentu Irlandii odrzuciła propozycję proaborcyjnego prawa 29 listopada ub.r.

Teoretycznie przerwanie ciąży jest możliwe w Irlandii tylko w przypadku zagrożenia życia matki - zdecydował o tym w 1992 roku Sąd Najwyższy, ale w kraju nigdy nie przyjęto odpowiedniej ustawy. Wprowadzona w 1983 roku poprawka do irlandzkiej konstytucji mówi o niezbywalnym prawie do życia od momentu poczęcia. W praktyce szpitale boją się przeprowadzać aborcję w jakiejkolwiek sytuacji.

W 1992 roku prokurator generalny wystąpił do sądu o zakaz podróży dla zgwałconej przez sąsiada 14-latki, która chciała polecieć do Wielkiej Brytanii i tam dokonać aborcji. Sąd Najwyższy zdecydował, że miałby prawo nałożyć na dziewczynę taki zakaz, ale nie zrobił tego ze względu na jej depresję i chęć dokonania samobójstwa. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje w kraju. W kolejnych referendach Irlandczycy zdecydowali się nie ograniczać wolności podróży ciężarnych i umożliwić informowanie o możliwości aborcji w innych krajach.

W 2010 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka potępił Irlandię za zmuszenie chorej na raka ciężarnej do wyjazdu za granicę w celu aborcji.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 84 razy 68

    "To zaniedbania lekarzy, a nie odmowa aborcji, były przyczyną śmierci Savity Halappanavar" - sorry, ale czy odmowa usunięcia obumierająćego płodu to właśnie nie jest zaniedbanie? Zakażenie krwi wzięło się z powietrza?

  • nicram112

    Oceniono 88 razy 46

    "To zaniedbania lekarzy, a nie odmowa aborcji, były przyczyną śmierci Savity Halappanavar - orzekł dziś jednomyślnie irlandzki sąd." a nastepnie calym skladem udal sie na roraty i odmówił rózaniec w intencji aby ateistów szlak trafil w mozliwie boleny sposób.

  • herya

    Oceniono 47 razy 33

    Bzdura, kto to tlumaczyl? Nie sad, tylko dochodzenie koronera, i jak najbardziej jako jeden z czynnikow wymieniono zwloke z aborcja i niejasne prawo.

  • benek231

    Oceniono 77 razy 29

    Jak widac i irlandzkie swiry - z dziurami w mozgach, powyzeranymi przez kler - ciagle maja sie dobrze.

  • romek4805

    Oceniono 11 razy 9

    pani doktor nie sprawdziła wyniki badani i to doprowadziło do zgonu a gdyby sprawdziła tp co wtedy umarła bo zatrucie krwi i nic by się nie dało zrobić chyba ,ze aborcja ale to nie po katolicku mogła nie zach0dzić nie miała by problemu .atak irlandzki katolicki kraj za jednym razem pozbył się matki i przyszłego inowierca za jednym razemto znaczy miłosierdzie boże po katolicku .szczęść Boże !!!

  • kibic_rudego

    Oceniono 10 razy 8

    cwanie się katole wykręcili z odpowiedzialności państwa irlandzkiego za śmierć tej kobiety.
    Lekarce tez nic nie zrobią, poczekają trochę aż sprawa ucichnie i dostanie medal od jakiegoś ich Głódzia czy Dziwisza

  • raba666

    Oceniono 11 razy 7

    nie wiem skąd te wiadomości gazeta wzięła, ale wydaje mi się, że nie dokońca tak brzmiał werdykt! była mowa o błędach, ale nie było powiedziane, że brak aborcji nie był przyczyna powikłań i zgonu.

  • tw52

    Oceniono 2 razy 2

    werdykt mowi o "medical misadventure" co oznacza ze w czasie leczenia albo byl blad albo nieszczesliwy zbieg okolicznosci.
    tylko w Polsce uwaza sie "blad lekarski" za cos nagannego.
    normalnie kazdy popelnia bledy, ale dopoki nie wystepuja elementy zaniedbania nie karze sie za bledy, lecz wyciaga wnioski na przyszlosc.

    tym samym ten werdykt oczyszcza szpital z odpowiedzialnosci za zaniedbanie,
    werdykt wskazuje na inne uchybienia, ale bez zwiazku przyczynowego ze smiercia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX