Jest decyzja ws. rond dla Reagana, Gierka i Thatcher

18.04.2013 09:00
Montaż rusztowań pod sztuczny bluszcz na

Montaż rusztowań pod sztuczny bluszcz na "Rondzie Dworcowym" (Fot. Jacek Lagowski / AG)

Ani komunista Edward Gierek, ani pochowana wczoraj konserwatywna premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher nie dostaną ronda przy Dworcu Centralnym. Padł pomysł, by było to po prostu "rondo Dworcowe".
Wczoraj komisja nazewnictwa w Radzie Warszawy rozprawiła się z pomysłem lewicy z początku roku, by imieniem byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka nazwać rondo u zbiegu Al. Jerozolimskich i al. Jana Pawła II przy Dworcu Centralnym, który otwierał w 1975 r. W ostatnich dniach po śmierci brytyjskiej premier Margaret Thatcher, która zasłużyła się dla obalenia komunizmu w Polsce, burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski forsował z kolei, by rondo przyznać właśnie jej. Wiedział jednak dobrze, że jego propozycja nie ma żadnych szans, bo od śmierci patrona ulicy w Warszawie musi minąć pięć lat.

Salomonowe rozwiązanie podpowiedzieli radnym eksperci z Zespołu Nazewnictwa Miejskiego. Ich zdaniem rondo jako "wielopoziomowy węzeł komunikacyjny" jest tak brzydkie, że nie wypada, by patronował jemu ktokolwiek. Żeby zaś powstrzymać kolejne pomysły, należałoby nadać neutralną nazwę: "rondo Dworcowe" albo "rondo Centralne".

"Rondo Dworcowe"

- To miejsce, gdzie klnie się pod nosem w korku, a nie myśli o jakimś patronie. Niemniej rondo kusi, więc temat powinno się wreszcie zakończyć - przyznał Marcin Rzońca z Ruchu Palikota.

- Czy to w ogóle jest rondo? - zastanawiała się przewodnicząca komisji Anna Nehrebecka (PO). Całkiem słusznie, bo drogowcy określają je fachowo "skrzyżowaniem z wyspą centralną". Radna Maria Szreder z Platformy upewniła ją jednak, że stoją tam odpowiednie znaki - zatoczyła w powietrzu ręką okrąg.

O "rondzie Dworcowym" radni zdecydują ostatecznie po konsultacjach z samorządem Śródmieścia. Już dziś za to Rada Warszawy przegłosuje, by równie brzydkie miejsce u zbiegu Al. Jerozolimskich i Łopuszańskiej nazwać "rondem Ronalda Reagana" (jezdnie prowadzą tam nawet nie w dwóch poziomach jak przy Dworcu Centralnym, ale w trzech). To pomysł dzielnicowych radnych PiS we Włochach. Przed rokiem klub PO nie był mu przychylny. Szalę przeważyły zasługi amerykańskiego prezydenta dla odzyskania przez Polskę wolności w 1989 r.

Znacznie dłużej ciągnęła się sprawa upamiętnienia trzech polskich matematyków, którzy przed wojną w tajnym Ośrodku Szyfrów w Pyrach pokonali niemiecką Enigmę. O uhonorowanie Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego upominał się przeszło dziesięć lat temu Jan Nowak-Jeziorański. Wygląda na to, że łatwiej było złamać hitlerowskie kody niż znaleźć odpowiednią nazwę dla tego wyczynu. Eksperci i radni łamali sobie nad tym głowy przez wiele kadencji. "rondo Deszyfrantów Enigmy" okazało się niezbyt szczęśliwym określeniem. Wreszcie stanęło na rondzie Polskich Kryptologów Enigmy u zbiegu ul. rtm. Pileckiego i Płaskowickiej na Ursynowie. Nazwę ma dziś ostatecznie przegłosować Rada Warszawy.

Zobacz także
Komentarze (70)
Zaloguj się
  • ben-oni

    Oceniono 67 razy 59

    "burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski forsował z kolei, by rondo przyznać właśnie jej. Wiedział jednak dobrze, że jego propozycja nie ma żadnych szans, bo od śmierci patrona ulicy w Warszawie musi minąć pięć lat"

    Krótko mówiąc, pan Bartelski jest debilem??

  • kgoc

    Oceniono 69 razy 39

    To może Rondo Sprawców Katastrofy Smoleńskiej - każdy wie o kogo chodzi......

  • jestemzalegalem

    Oceniono 63 razy 39

    Eee tam. Juz myslalem, ze bedzie cos w stylu "Meczennikow Smolenskich" lub "Wspolczesnych Pilotow Kamikaze".

  • niestetyzajetekonto

    Oceniono 41 razy 35

    "Zespołu Nazewnictwa Miejskiego"
    "komisja nazewnictwa"

    A wy bulicie podatki na utrzymanie pasożytów od takich fuch.

  • morfeusz_1

    Oceniono 39 razy 35

    A już myślałem że naszego narodowego bohatera Stefana Karwowskiego :(

  • czechy11

    Oceniono 54 razy 32

    Zadziwiajacy jest ten kraj. W Wielkiej Brytani nikt nigdzie nie zastanwia się nad nadaniem ulicom nazwy Thatcher ani w stanach Regana. Za to w People Republic of Bolanda to od paru dni naczelny temat w wielu miastach. Zaiste dostatni to kraj, mlekiem i miodem płynacy, spełniajacy najwyższe światowe standardy, że zastanaoiwa się jedynie nad tym doniosłym problemem nazewnictwa.

  • kalebas

    Oceniono 35 razy 27

    "Radna Maria Szreder [...] zatoczyła w powietrzu ręką okrąg"

    Lepiej niech sobie oni wszyscy razem palcem na czole okrąg zatoczą.

  • fakiba

    Oceniono 21 razy 13

    Prezes , kluby GP, Rodziny ......, radni pis pewnie już szykują protest że nie nadano jedynie słusznej nazwy

  • ukos

    Oceniono 16 razy 12

    Po co w ogóle nazywać ronda? Ulice i place nazywa się, żeby można było ustalać adresy. A co mieści się pod adresem "Rondo Dworcowe 5"? Nic się nie mieści, nie ma takiego adresu? Nie ma też i nie będzie adresu Rondo Jakieś Tam nr jakikolwiek. Nazywanie rond to po prostu para w gwizdek. Jak się rondo przebuduje na skrzyżowanie proste, to co będzie nosić jego nazwę? Setki osób zajmują się działalnością pozorną - Rada Warszawy, rada zainteresowanej dzielnicy, różne ciała społeczne i urzędnicy. A podatnik płaci za tę bezużyteczną działalność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje