Podtopienia na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Wiele gospodarstw odciętych od świata

17.04.2013 18:10
Wysoki poziom rzek uniemożliwia dojazd do ok. 120 gospodarstw. Na zdjęciu rozlewiska rzeki Nidy, Sobków

Wysoki poziom rzek uniemożliwia dojazd do ok. 120 gospodarstw. Na zdjęciu rozlewiska rzeki Nidy, Sobków (Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta)

Lokalne podtopienia na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Nie ma dojazdu do wielu gospodarstw. W kilkudziesięciu miejscowościach na wodowskazach były przekroczone stany alarmowe. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji informuje, że sytuacja hydrologiczna się stabilizuje.
- Wszystkim osobom z terenów, na których wystąpiły podtopienia, zaoferowano pomoc, w tym możliwość ewakuacji. Mieszkańcy z terenów zagrożonych dotychczas nie zdecydowali się na skorzystanie z tej możliwości. Jedynie w związku z odcięciem dojazdu do posesji w gminie Jadów (powiat wołomiński, woj. mazowieckie), ewakuowano trzy osoby, dwie z nich przebywają u rodziny, jednej lokum zapewnił Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej.

Trudna sytuacja występuje także w gminach Hanna i Sławatycze na Lubelszczyźnie, gdzie zalanych jest ok. 1400 ha łąk i ok. 450 ha pól. Obecnie brak jest dojazdu do ok. 120 gospodarstw domowych. W niektórych miejscach wydane zostały łodzie wiosłowe i kalosze.

Przekroczone stany alarmowe

W środę we Włodawie poziom Bugu wynosił prawie 5 metrów. Od wtorkowego wieczora rzeka tam już nie przybierała. Stan alarmowy o kilkadziesiąt centymetrów przekroczony był też na wodowskazach w Strzyżowie, Dorohusku i Krzyczewie - tam woda zaczęła już powoli opadać. Bug wylał szeroko na nieużytki, łąki i pola, w wielu miejscach woda podeszła pod gospodarstwa.

W Warszawie - mimo wysokiego poziomu wody w Wiśle - nie ma zagrożenia zalania Wisłostrady (objazd tunelu). Służby wojewody cały czas monitorują sytuację. Do tej pory nie przewidziano nadzwyczajnych działań ze strony urzędu miasta ani Zarządu Dróg Miejskich. Zgodnie z prognozami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na najbliższe trzy doby stan wody w Wiśle na wodowskazie w Warszawie będzie sukcesywnie się obniżał.

Od wtorku wieczorem do środy rano poziom Wisły w Kępie Polskiej (Mazowsze) podniósł się o 4 cm, a w Wyszogrodzie o 5 cm. Oznacza to, że tempo przyboru rzeki, które wcześniej wynosiło około 1-2 cm na godzinę, jest obecnie wolniejsze. W związku z przyborem Wisły od soboty w Płocku oraz w siedmiu położonych nad rzeką gminach powiatu płockiego: Wyszogród, Gąbin, Słupno, Słubice, Bodzanów, Nowy Duninów i Mała Wieś obowiązuje alarm powodziowy.

Sytuacja będzie się stabilizować

Według stanu na godz. 8 rano, IMGW wydał ostrzeżenie hydrologiczne dotyczące możliwości wzrostu poziomu wody powyżej stanów alarmowych na terenie województwa podlaskiego (Biebrza i środkowa Narew).

Instytut wydał też ostrzeżenia o możliwości wystąpienia wzrostów poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych i lokalnie możliwego przekroczenia stanów alarmowych w woj. pomorskim (ujściowy odcinek Wisły) i lubuskim (Odra). W najbliższych dniach zapowiadana jest stabilizacja stanu wody większości rzek kraju, a następnie jej powolne opadanie.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • martucha.en

    Oceniono 11 razy 9

    Zniszczenie czyjegoś domu i często dorobku całego życia jest niewątpliwie tragiczne ale nie zapominajmy o jednym. Okresowe (najczęściej na wiosnę po roztopach) wylewanie rzek istniało od zawsze i nie jest to klęska żywiołowa 21 wieku. Ludzie osiedlają się na terenach zalewowych, mniej lub bardziej skutecznie zabezpieczają się przed powodziami ale natury nie da się oszukać. Rzeka musi gdzieś wylać nadmiar wody, tak jest od wieków. Można wszystkie rzeki uregulować tak jak to zrobiono na zachodzie ale jaki sens ma martwa woda w betonowym kanale..

  • phillip_lee_81

    Oceniono 3 razy 3

    A kiedy premier zacznie latać helikopterem nad powodzianami ?
    Zawsze latali
    Ale paczek z UNRRA-y nie zrzucali

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 1 raz 1

    Tuska tam jeszcze nie było?

  • tokontoniejestwolne

    Oceniono 7 razy 1

    Wiadomości Świat - Informacje

    Podtopienia na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Wiele gospodarstw odciętych od świata

    Skoro odcięte od świata, to dlaczego w dziale z wiadomościami ze świata?

  • maruti800

    0

    @r1111111
    Wieprz wylewa po każdym dużym deszczu, ale ponieważ na ogół płynie dziko, więc woda ma gdzie się rozlać na mokradłach, nie zalewając ludziom domów.
    Problem w tym, że w wielu miejscach postawiono domy zbyt blisko rzeki na terenach naturalnie zalewowych i w tej sytuacji występują podtopienia. Inna sprawa, że dno Wieprza poniżej Jeziorzan, aż do Dęblina jest bardzo zamulone, co radykalnie zmniejszyło przepływ wody. Może to powodować dodatkowy wzrost stanu wody powyżej tego odcinka. Gdyby udało się pogłębić koryto rzeki, to problem wylewania Wieprza bardzo by się zmniejszył.
    Mieszkańcy okolic nazywają Wieprz świńską rzeką, mając na myśli jego nieprzewidywalność.

    Jeziorzany nad Wieprzem

  • kriso13

    Oceniono 10 razy 0

    To w tym roku nie mamy do czynienia z powodzią, tylko lokalnym podtopieniami. Czekam na moment kiedy GW-no zacznie publikować tylko dobre wiadomości. Dzięki temu rządowi zdrajców zacznie rosnąć, a ludziom będzie żyło się dostatniej.

  • jaja_na_twardo

    Oceniono 1 raz -1

    Termin "podtopienia" zamiast "powodzie" brzydko mi się kojarzy ze starym zwrotem "przerwy w pracy".
    Jakoś dziwnie to nie przechodzi przez medialne gardło.

  • cillian1

    Oceniono 9 razy -1

    jak tak dalej pójdzie, to debila boniego prąd popieści, na jego serwerach.

    np. takich:

    m.ocdn.eu/_m/a455a1410767f60dab846b5d7b3773f7,10,1.jpg

  • bemadal

    Oceniono 18 razy -4

    ALEŻ jesteście Państwo śmieszni w tych swoich prorządowych delikatnościach!
    To już nie POwódz a tylko POdtopienia?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje