Bury: była reprymenda za głosowanie ws. Nowaka. Poseł: Fajna rozmowa w przyjemnej atmosferze

17.04.2013 13:16
Jan Bury

Jan Bury (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Jan Bury, szef klubu PSL, miał udzielić "ostrej reprymendy" posłowi, który głosował za wotum nieufności dla Sławomira Nowaka, ministra transportu. "Zganiony" poseł dziwi się: To była rozmowa w przyjemniej atmosferze. Nie wie jednak, jak zagłosuje nad wotum nieufności następnym razem.
Na początku kwietnia Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra transportu. Jednak za odwołaniem Nowaka głosowało trzech posłów PSL: Jarosław Górczyński, Henryk Smolarz i Piotr Walkowski. Smolarz zagłosował za odwołaniem Nowaka - jak wyjaśniał - w wyniku pomyłki.

Jan Bury, szef klubu PSL, zapewnia, że poseł Jarosław Górczyński, który na poprzednim posiedzeniu Sejmu głosował za odwołaniem ministra transportu otrzymał za to "ostrą reprymendę".

A Górczyński na to: Reprymendy nie było. Była rozmowa w przyjemnej atmosferze. I dodaje, że nikt nie ma prawa go ukarać - bo to równoznaczne z ukaraniem jego wyborców. - Nie można udzielić reprymendy społeczeństwu, określonym regionom, które słusznie domagają się tego, co im się należy - stwierdza poseł.

Pytany, czy rozmowa z kierownictwem klubu przypominała postępowanie dyscyplinarne, ironizuje. - Jak pani widzi mnie i posła Walkowskiego [także głosował za odwołaniem ministra transportu - red.], to nie wyglądamy na osoby, które bardzo mocno zostały ukarane - stwierdza.

"Do niektórych krytyka nie dociera"

Czy Górczyński, który neguje słowa swojego szefa, nadal chciałby odwołać ministra transportu? - Owszem - deklaruje. - Trudno, mając konkretne argumenty, chować głowę w piasek. Niestety, fakty są dosadne - stwierdza. Jak zachowałby się w razie ponownego głosowania na wotum nieufności wobec Nowaka? - Nie wiem, zobaczymy - odpowiada twardo poseł.

Szef klubu PSL Jan Bury mówi wprost: Do niektórych słowa krytyki nie docierają. Są posłowie i posłowie - mówi TOK FM Bury, zdradzając, co działo się podczas udzielania tej "ostrej reprymendy".

Była dyscyplina

- Poseł Walkowski po wysłuchaniu nas przeprosił kolegów. To jest poseł, do którego docierają słowa krytyki. Że to, co zrobił, było nieprzyzwoite, nieodpowiedzialne, nieuczciwe wobec kolegów. A co z Górczyńskim? Bury mówi: Damy mu jeszcze szansę, może się opamięta. Wierzę, że poseł Górczyński nigdy już nie złamie dyscypliny klubowej. Ja mam wielką wiarę.

Jak dowiedziało się Radio TOK FM, Górczyński - który otwarcie krytykuje ministra transportu - na wczorajszym posiedzeniu klubu, na którym był minister, ani razu nie zabrał głosu i nie wypowiedział żadnych zastrzeżeń wobec pracy ministra.

Zobacz także
Komentarze (16)
Zaloguj się
  • razb1947

    0

    Bury do budy i nie chlej i nie zmuszaj do głosowania za tym nieudacznikiem Nowakiem.

  • anthrax_2

    0

    Jedynymi politykami PSL-u których poważam to Walkowski i Górczyński

  • bydgoszczanin3

    Oceniono 1 raz 1

    standardzik,w mediach poslowie 'ura bura', a na posiedzeniu klub morda w kubel i przelozonemu w twarz nikt nic nie powie.

  • folwark_polski

    Oceniono 5 razy 1

    wolna wola towarzysze pod warunkiem że głosujecie jak ja, obrzydliwy chamski stalinizm
    tępa obrzydliwa bolszewicka chołota na odpowiedniej ulicy "wiejskiej" kaczki i i inne kury powinny to obsr..., bo koryto i świnie już tam są

  • koniu800

    Oceniono 7 razy 7

    jak można chłopa w ogóle odwoływać ? partia postawiła go na odcinku transportu i będzie tam trwał do jego końca

  • a.k.traper

    Oceniono 8 razy 4

    Nowak sam sobie winien, wypowiada się lekceważąco i głupio, z jego postawy można to wyczytać z postawy.
    Może aparatczykiem jest dobrym ale w jego profesjonalizm wątpię.

  • errata_net2

    Oceniono 6 razy 2

    Czy Górczyński to "Pawlakowiec"? Odnoszę wrażenie, że chce na swoich "uczciwych" głosowaniach wypłynąć... z PSL, lub działać na szkodę Piechocińskiego. Cóż, z takimi koalicjantami nie chciałbym mieć do czynienia.

  • wzgardzony

    Oceniono 15 razy 11

    Skoro posłów obowiązuje dyscyplina partyjna i mają reprezentować interesy partii politycznych a nie interes wyborców (w swoim poselskim przekonaniu). To ja się pytam po jaką cholerę nam 470 posłów?
    Nie wystarczyłoby 7 (słownie siedmiu) tyle ile jest klubów pselskich?
    I tak:
    Rafał Grupiński PO miałby 207 głosów.
    Mariusz Błaszczak PiS miałby 138 głosów
    Janusz Palikot RP miałby 41 głosów
    Jan Bury PSL miałby 29 głosów
    Leszek Miller SLD miałby 26 głosów
    Arkadiusz Mularczyk SP miałby 17 głosów
    Niezrzeszeni 1 głos
    Posiedzenia sejmu mogłyby się odbywać u mnie na wsi w remisie. Wieś chętnie udostepni remizę strażacką gratis.
    Oszczędności potężne!!
    A w obecnym budynku sejmu urzadzić dyskoteką!

    I jeszcze jedno przy obecnym układzie sił wystarczyłby jeden senator.

  • josif47

    Oceniono 13 razy 5

    Jak mozna dyktowac poslowi co ma robic ? przeciez nie Bury wybieral posla. On jest niezalezny. A te zagrywki panie Bury to zachowaj dla siebie. I nie chciej zebym nazywal cie burakiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje