Ekspert o wybuchach w Bostonie: To mógł być czarny proch albo anfo

16.04.2013 12:08
15 kwietnia 2013 r. Wybuchy na mecie maratonu w Bostonie

15 kwietnia 2013 r. Wybuchy na mecie maratonu w Bostonie (Fot. David L. Ryan AP)

Ładunki wykorzystane do zamachu w Bostonie mogły być skonstruowane z czarnego prochu lub z kiepsko sporządzonego anfo, czyli rodzaju amonitu. Świadczy o tym m.in. duża ilość białego dymu - ocenił ekspert Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas Grzegorz Cieślak.
Podkreślił, że w tej chwili trudno jest odpowiedzieć na pytanie, kto może być odpowiedzialny za poniedziałkowy atak na uczestników maratonu w Bostonie. - To najtrudniejsze z pytań. W tej chwili trudno jest mówić, czy mamy do czynienia z terroryzmem, czy z terrorem związanym z masowym zabójstwem - powiedział Cieślak. - Rozgraniczam to dlatego, że jeżeli sprawca działał z pobudek irracjonalnych, to będziemy mieli do czynienia z czymś, czego nie klasyfikuję jako terroryzm, ponieważ nie ma tutaj celu politycznego czy światopoglądowego w tle - dodał ekspert.

W jego ocenie, mimo że wybuchy raniły ponad sto osób, ładunek był ładunkiem słabym. - To może wynikać z tego, że komuś nie powiodła się konstrukcja tego ładunku, ale też z chęci ograniczenia ofiar, jeśli zamach miałby być gestem politycznym, czyli uderzeniem w administrację Baracka Obamy - powiedział Cieślak.

18. rocznica zamachu w Oklahoma City

Przypomniał, że 19 kwietnia przypada 18. rocznica zamachu w Oklahoma City. Sprawcą zamachu bombowego, w którym zginęło 168 osób, był Timothy McVeigh. - To było zdarzenie, które ewidentnie jest elementem tego terroryzmu wewnętrznego w Stanach Zjednoczonych, który opiera się na swoistej nienawiści do administracji federalnej - powiedział ekspert.

Nie wykluczył, że za zamachem w Bostonie może stać zagraniczna komórka terrorystyczna, która działa na obszarze USA. - Materiały wybuchowe, którymi się posłużono, to nie są materiały, które dość trudno byłoby przemycić z zagranicy. To też jest cecha organizacji, które próbują działać w Stanach Zjednoczonych - powiedział Cieślak. - Dzisiaj bliżej chyba jest nam do oceny, że mamy do czynienia ze sprawcą, który pochodzi i mieszka w Stanach Zjednoczonych - dodał.

Proch lub amonit

W ocenie eksperta, przy konstruowaniu ładunków, które następnie raniły ponad 100 osób, sprawca mógł się posłużyć anfo, czyli rodzajem amonitu lub prochem czarnym. - Wynika to między innymi z dość dużej ilość białego dymu, który pojawił się bezpośrednio po wybuchu - wyjaśnił. Podkreślił, że "kula płomienia, którą obserwowaliśmy, choć pojawiła się na dość dużym przestrzennie obszarze, nie spowodowała niszczącej fali kruszącej, która przy wojskowych materiałach (wybuchowych) doprowadziłaby do śmierci pewnie setki osób".

Do dwóch niemal równoczesnych wybuchów doszło w Bostonie w poniedziałek po południu tuż obok mety słynnego maratonu bostońskiego, kiedy jego uczestnicy kończyli bieg; trzy godziny po tym, jak metę przekroczyli zwycięzcy. Zginęły co najmniej 3 osoby - w tym 8-letnie dziecko, a ponad 140 zostało rannych.



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (33)
Zaloguj się
  • markufo1

    0

    ...era poeira czrny ao vivi e ao vivo apenas comecou em 2525...PO PORtugalsku możecie sobie to skomentować...

  • degust

    0

    Aj tam, od razu jakieś teorie spiskowe, to mógł być po prostu wybuch instalacji gazowej i tyle... Czysty nieszczęśliwy wypadek.

  • ws11111

    0

    to byl trotyl i hel- wiadomo. A stał za tym Putin z Tuskiem

  • qqben

    0

    "Materiały wybuchowe, którymi się posłużono, to nie są materiały, które dość trudno byłoby przemycić z zagranicy" - tylko po co przemycać skoro w stanach można bez problemu kupić materiały wybuchowe, w kraju w którym kupuje się w sklepie broń automatyczną lekką, ciężką, moździerze, haubice a nawet sprawne czołgi nie jest żadnym problemem sprawić sobie czarny proch (można go zrobić bez problemu w domu) tnt, a jak się poszuka to i c4 albo semtex. Także nie wiem po co ktoś miałby przywozić drewno do lasu.

  • sharn1

    0

    Już czas oddać śledztwo Rosjanom.

  • sailor50

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Cieślak był na miejscu, czy tak na węch przez ocean wyczuł?

  • lazy_j

    0

    IMO ekspert ma racje, po efekcie wybuchu i stosunkowo niewielkiej liczbie ofiar łatwo określić typ materiału wybuchowego, a w tej kategorii to akurat dwa najpopularniejsze, bo najłatwiejsze do zrobienia w warunkach domowych materiały wybuchowe. W Oklahomie też użyto anfo (saletra nawozowa wymieszana z naftą), tyle że wtedy wybuchła cała cysterna tym wypełniona.

  • polakslowian

    Oceniono 4 razy 0

    A ja sram na Bostona tak jak Hameryka sra na tym co sie dzieje KAZDYM DNIU w Afganistanie, w Iraku, w Syrii...

  • polakslowian

    Oceniono 1 raz 1

    To brzoza wybuchla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje