Zamach podczas Maratonu Bostońskiego [NAJWAŻNIEJSZE FAKTY]

15.04.2013 21:19
Dwie eksplozje podczas Maratonu Bostońskiego. Są ofiary i ranni

Dwie eksplozje podczas Maratonu Bostońskiego. Są ofiary i ranni (Fot. David L. Ryan AP)

W pobliżu linii mety Maratonu Bostońskiego doszło do dwóch eksplozji. Zginęły trzy osoby, ranne zostały 144. Przedstawiamy najważniejsze fakty związane z poniedziałkowym zamachem.
Gdzie i kiedy doszło do zamachu? Dwie bomby wybuchły tuż przed metą Maratonu Bostońskiego. Media spekulują, że ładunki wybuchowe ukryto w koszach na śmieci, które stały obok trasy maratonu. Do eksplozji doszło, gdy część biegaczy wciąż była na trasie maratonu - około trzy godziny po tym, jak metę przekroczył zwycięzca biegu (o godz. 14.45 czasu lokalnego). W poniedziałek w Bostonie obchodzony był Patriots Day, stanowe święto upamiętniające pierwszą bitwę z wojskami brytyjskimi, jaka tu miała miejsce podczas wojny w 1775 roku.

Ile było wybuchów? Dwa ładunki eksplodowały na mecie maratonu. Pierwotnie mówiono także o wybuchu w Bibliotece im. Kennedy'ego oddalonej od mety o pięć kilometrów, ale okazało się, że doszło tam do pożaru spowodowanego zwarciem instalacji elektrycznej.

Jakie były skutki zamachu? W wyniku wybuchów na mecie maratonu zginęły trzy osoby, w tym - jak podają media - ośmioletnie dziecko. Według CNN ranne są 144 osoby, co najmniej 17 z nich jest w stanie krytycznym. Większość poszkodowanych to kibice. Siła wybuchów była tak duża, że zniszczeniu uległy sąsiednie budynki.

Kto odpowiada za zamach? Anonimowe źródła w Białym Domu przyznały, że sprawa jest traktowana jako akt terroryzmu. FBI mówi o "potencjalnym śledztwie ws. ataku terrorystycznego". Wciąż jednak nie wiadomo, kto i dlaczego dokonał zamachu. Żadna z organizacji terrorystycznych nie przyznała się do jego organizacji. Wiadomo jedynie, że nie był to zamach samobójczy - potężne bomby zostały zdetonowane zdalnie. Media spekulowały, że policja na miejscu eksplozji zatrzymała młodego mężczyznę - Saudyjczyka, ale informacje te zostały zdementowane. Policja podaje jedynie, że potencjalnego sprawcy nie ma wśród rannych w szpitalach.

Czy znaleziono jeszcze jakieś ładunki wybuchowe? Tak - przynajmniej według mediów. Szanowany "Wall Street Journal" podał, że w okolicy miejsca tragedii odkryto jeszcze pięć niezdetonowanych bomb. Policja nie chciała komentować tej informacji.

Jak zareagowały służby? Policja w Bostonie została postawiona w stan gotowości. Na ulice wyjechały pojazdy jednostek antyterrorystycznych, niebo patrolują śmigłowce. Strefa wokół miejsca zdarzenia została odcięta. Nad Bostonem wprowadzono zakaz lotów, wyłączono sieć telefonii komórkowej, by uniemożliwić zdalną detonację kolejnych ładunków wybuchowych. Zapewniono dodatkową ochronę dla Białego Domu i budowy One World Trade Center. Do mieszkańców zaapelowano o szczególną czujność. Śledztwo ws. zamachu przejęło FBI.

Jak zareagował Barack Obama? Prezydent USA wystąpił ze specjalnym orędziem do narodu. - Wciąż nie wiemy, kto to zrobił i dlaczego to zrobił, ale się dowiemy i te osoby zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Odpowiedzialni za wybuchy poczują pełny ciężar sprawiedliwości - powiedział Obama.

Czym jest Maraton Bostoński? Maraton w Bostonie jest najstarszym maratonem na świecie. Zawsze przypada w Dzień Patriotów, obchodzony w USA w trzeci poniedziałek kwietnia. Pierwsza edycja tego maratonu odbyła się 19 kwietnia 1897 roku. Jest zaliczany do tzw. Wielkiego Szlema maratonów. To najbardziej prestiżowy maraton w USA, który corocznie przyciąga 500 tys. kibiców, co czyni go najliczniej oglądanym maratonem na świecie. W poniedziałek wzięło w nim udział 27 tys. zawodników, których wspierały tłumy kibiców. Na liście startowej było 29 Polaków.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje