Papież: Niekonsekwencja pasterzy podważa wiarygodność Kościoła

14.04.2013 19:56
Papież pierwszy raz od rozpoczęcia posługi odprawił mszę w bazylice św. Pawła za Murami

Papież pierwszy raz od rozpoczęcia posługi odprawił mszę w bazylice św. Pawła za Murami (Fot. Claudio Peri AP)

Papież Franciszek odwiedził po raz pierwszy rzymską bazylikę świętego Pawła za Murami. W homilii mówił, że "niekonsekwencja wiernych i pasterzy między tym, co mówią, a tym, co czynią, między słowami a sposobem życia podważa wiarygodność Kościoła".
- Dobrze to wszyscy zapamiętajmy: nie można głosić Ewangelii Jezusa bez konkretnego świadectwa życia. Ten, kto nas słucha i na nas patrzy, powinien móc odczytać w naszych działaniach to, co słyszy z naszych ust, i składać dzięki Bogu! - mówił papież, który przed mszą modlił się przy grobie świętego Pawła.

Podkreślił, że świętego Piotra i innych apostołów ani chłosta, ani obelgi i uwięzienie nie powstrzymały przed głoszeniem orędzia Jezusa.

- A my? Czy potrafimy nieść słowo Boże w nasze środowiska życia? Czy umiemy mówić o Chrystusie, o tym, czym jest On dla nas, w rodzinie, z osobami, które należą do naszego codziennego życia? - pytał Franciszek.

Zwracając się do wszystkich duszpasterzy, podkreślił: Nie można paść Bożej owczarni, jeśli nie godzimy się, by wola Boża prowadziła nas także tam, gdzie nie chcielibyśmy iść, jeśli nie jesteśmy gotowi do dawania świadectwa o Chrystusie poprzez dar z siebie, bez zastrzeżeń, bez wyrachowania, czasem nawet za cenę własnego życia.

Wiernych zachęcał zaś do refleksji: "Jak ja moją wiarą świadczę o Chrystusie? Czy mam odwagę Piotra i innych apostołów, aby myśleć, wybierać i żyć jako chrześcijanin?".

W wielkim planie Bożym każdy szczegół jest ważny, nawet moje czy twoje niepozorne i pokorne świadectwo, także to ukryte, kogoś, kto w prostocie żyje swoją wiarą w codzienności relacji rodzinnych, pracy, przyjaźni - mówił Franciszek.

Zauważył, że są "święci dnia powszedniego", "święci ukryci" czy, jak dodał, "pewien rodzaj klasy średniej świętości", do której wszyscy mogą należeć. - Ale w różnych częściach świata są też ludzie cierpiący, podobnie jak Piotr i apostołowie, z powodu Ewangelii, są ludzie, którzy oddają swoje życie, aby dochować wierności Chrystusowi przez świadectwo naznaczone ceną krwi" - przypomniał Franciszek.

Zobacz także
Komentarze (118)
Zaloguj się
  • 24u

    Oceniono 265 razy 231

    Kosciol przestal byc szkola moralnosci zycia.Nietolerarancyjnosc,obluda i brak ubostwa jest nazbyt widoczna.

  • ochujek

    Oceniono 247 razy 225

    Po naszych klechach te papieskie nauki spływają jak forsa po kaczkach. Rydzyk ze swoją pazernością, Michalik i Ryczan z chamstwem, Paetz w majtkach w serduszka, Jarecki i Głódź na bani, Gocłowski ze Stella Moris, salezjanie z Fundacją Jana Bosko, komisja majątkowa, Franek de bruzda itd. - to mordy polskiego kościoła katolickiego. Pazerne, chamskie, zboczone mordy, często przepite.

  • amorvertical

    Oceniono 228 razy 152

    Wiarygodność Kościoła??? O czym On mówi. Ona od dawna leży w gruzach. Gwóźdź do trumny wbił JPII swoim pontyfikatem. Z uporem maniaka zamiatał wszystkie pedofilskie skandale pod dywan. W 2004 roku zorganizowali razem Dziwiszem bankiecik dla największego współczesnego kościelnego zbrodniarza Marciela Degollado (tego od Legionów Chrystusa co gwałcił nawet własne dzieci) 4000 osób w Watykanie na który nasz Paetz przywiózł w prezencie "Poznańskie słowiki". To szambo trzeba wywieźć i wypalić, wykadzić i dopiero wtedy można zacząć myśleć o budowaniu zrębów wiarygodności. Sam Franek tego nie zrobi, choć życzę mu jak najlepiej.

  • czarek75

    Oceniono 126 razy 110

    PARAFIA WROCŁAW-KLECINA jak zmarł mi ojciec poszedłem do ksędza zeby pochował a on mo mówi że tak do ziemi to już nie chowa tylko grobowiec pytam ile a on mówi 8500zł mówie że nie mam tyle wzruszył ramionami i pokazał wyjście pochowałem na komunalnym za 800 zł.Na ul. buraczanej 13 tak omotał starszą babcie że ta mu przepisała wille wzamian za królestwo niebieskie i wysłał babcie do domu opieki OTO WIELKA TAJEMNICA WIARY ZŁOTO EURO I DOLARY I HEKTARY

  • janko.b

    Oceniono 148 razy 108

    Nie można podważyć nieistniejącej rzeczy. "Wiarygodność kościoła" to oksymoron.
    Ta organizacja, żeruje na łatwowierności innych, opowiadając im spreparowane bajki ze starożytnych opowiastek i obiecując nieistniejące "cuda"...
    To najgorsza forma obłudy i zakłamania, zwłaszcza, że próbuję "dorwać" ludzi już gdy są dziećmi a potem wmawiać im że są wstanie w jakikolwiek sposób im pomóc lub ulżyć gdy są wrażliwi emocjonalnie, po stracie kogoś bliskiego lub w czasie choroby.
    Religia skupia w sobie wszystkie najgorsze cechy człowieka, nic w zamian nie oferując, poza wymysłami i kłamstwami.

  • jaklucz

    Oceniono 116 razy 94

    "Niekonsekwencja pasterzy podważa wiarygodność Kościoła "

    Zapraszamy do nas. W Polsce "pasterze" są całkowicie konsekwentni.

  • itsgettingcolder

    Oceniono 102 razy 72

    "Nie można paść Bożej owczarni"....
    Powinno być "Nie można golić bożej owczarni" :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane