Spór brytyjskiej uczelni i BBC ws. wycieczki do Korei Północnej. "Celowe wprowadzenie w błąd"

14.04.2013 14:16
Pjongjang

Pjongjang (Fot. Alexander F. Yuan AP)

Wiodąca brytyjska uczelnia London School of Economics (LSE) skrytykowała telewizję BBC za tajne nagrywanie dokumentu podczas akademickiej wycieczki do Korei Płn. Podkreśliła, że BBC naraziła na niebezpieczeństwo nieświadomych studentów. BBC odpiera zarzuty.
Władze LSE twierdzą, że zwróciły się do BBC z prośbą o to, by w poniedziałek nie nadawała dokumentu, ale spotkały się z odmową dyrektora generalnego telewizji. Uczelnia poinformowała, że trzech dziennikarzy BBC, w tym znany reporter John Sweeney, pod koniec marca przyłączyło się do wycieczki studenckiej. Udawali turystów, aby przygotować film dokumentalny o tym komunistycznym kraju.

LSE utrzymuje, że studentom powiedziano, iż będzie im towarzyszył jeden dziennikarz, nie wyjaśniając, że BBC chce wykorzystać podróż do Korei Północnej w celu nakręcenia dokumentu do programu publicystycznego pt. "Panorama". - Pracownicy BBC przyznali, że grupa celowo była wprowadzana w błąd, jeśli chodzi o zaangażowanie stacji w wycieczkę - czytamy w e-mailu LSE przekazanym mediom. - Naszym zdaniem studentom nie przekazano wystarczających informacji umożliwiających świadomą zgodę. Byli oni narażeni na duże niebezpieczeństwo w przypadku wykrycia podstępu przed opuszczeniem przez nich Korei Północnej - dodano.

- To nie była oficjalna wycieczka LSE - napisał na Twitterze szef uczelni Craig Calhoun. - Zorganizowały ją osoby niebędące studentami oraz BBC, wykorzystując organizację studencką do rekrutowania niektórych studentów - dodał. Według Calhouna BBC mogła poważnie zaszkodzić reputacji uczelni i postawić pod znakiem zapytania kolejne wycieczki do Korei Północnej i innych krajów.

BBC: Studenci zostali wyraźnie ostrzeżeni

Sekretarz generalny samorządu studenckiego w LSE Alex Peters-Day powiedział telewizji Sky News, że studentów bardzo późno poinformowano o planach BBC. Jeden z uczestników wycieczki twierdzi, że dowiedział się o tym dopiero w samolocie do Pjongjangu. Według LSE, aby móc wjechać do kraju, Sweeney, który ukończył tę londyńską uczelnię w 1980 roku, udawał doktoranta z historii na LSE.

Rzecznik BBC nas stronie internetowej nadawcy napisał, że "studenci zostali wyraźnie ostrzeżeni o potencjalnych zagrożeniach wynikających z podróży do Korei Północnej z dziennikarzem, jako jednym z uczestników". Według BBC ostrzeżono ich m.in. o "potencjalnym ryzyku zatrzymania i aresztowania oraz o tym, że mogą w przyszłości nie móc wrócić do Korei Północnej".

Także sam Sweeney bronił się na Twitterze, kwestionując oświadczenie LSE. - Pojechaliśmy potajemnie do Korei Północnej. (...) Studenci LSE już przed wyjazdem wiedzieli i rozumieli, jakie mogą być tego konsekwencje. Zgodzili się - przekonywał. Na stronie programu "Panorama" napisano, że Sweeney potajemnie spędził osiem dni "wewnątrz kontrolowanego w najbardziej rygorystyczny sposób kraju na świecie". - Podczas swojej podróży ze stołecznego Pjongjangu (...) do strefy zdemilitaryzowanej na granicy z Koreą Południową jego oczom ukazywał się ponury krajobraz, ludzie, którzy od trzech pokoleń przechodzą pranie mózgu, oraz reżim zadowolony z dążenia do Armagedonu - dodano na stronie.

W ostatnich tygodniach napięcie na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło, a Pjongjang groził rakietowym atakiem nuklearnym na Stany Zjednoczone i Koreę Południową.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • ferroetigni

    0

    @guantanamo_all_inclusive
    Jak piszesz, BBC to zawsze była to legenda, ale nigdy nie była prawdziwa. Ale dzięki temu mamy wspaniałego pisarza Fredericka Forsytha, zamiast dziennikarza jakich wielu. Polecam jego książkę "Słowo białego człowieka".

  • wojtem

    Oceniono 2 razy 2

    Polnocna Korea na zdjeciach wyglada na spelnione marzenie ekologow i zielonych. Malo samochodow, ludzie prowadza zdrowy tryb zycia jezdzac na rowerach. Glosujcie na Zielonych, a wtedy i my zaznamy tego stylu zycia

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 6 razy 4

    BBC schodzi na psy. Kiedyś wzór do naśladowania. Dzisiaj sprzedajna qrwa na posyłki. Z legendy dziennikarstwa został zużyty kondom.

  • smutas

    Oceniono 4 razy 2

    Ta cala awantura uczelnia zrobila wiecej zlego niz dobrego. Studenci do domu wrocili i najprawdopodobniej nic poza skroceniem wycieczki im nie grozilo. Teraz zas wiekszosc rezimow bedzie parzalo uwazniej na kazda wycieczke szkolna co raz: nie jest dobre dla wycieczkowiczow, dwa bedziemy miec coraz mniejsze szanse zobaczenia prawdziwej twarzy Kimopodobnych krajow.

    cheers

  • tenare

    Oceniono 6 razy 4

    Teraz wiadomo, że każda nawet pozornie niewinna brytyjska wycieczka turystyczna np. studentów do Korei Północnej to tak na prawdę misja szpiegowska. Brytoli nie można wpuszczać nigdzie.

    Na zdjęciu naliczyłem aż 5 pjongjangów.
    A na mojej ulicy stoi aż 12 pjongjangów. Też w pjonie.

  • ochujek

    Oceniono 3 razy 3

    Damka na gaz! Nawet w USA takich nie mają.

  • rtd5rtd

    Oceniono 7 razy 3

    A co w tym takiego dziwnego. Watpie zeby to bylo zaskoczeniem dla pln. koreanczykow.

    A ile wg. was studentow z chin w USA nie jest agentami chinskimi? A ilu polskich studentow co za PRL'u jechali zagr. nie bylo agentami? - rowne zero!

  • papaleone

    Oceniono 20 razy 4

    Tacy odważni ci dziennikarze, to niech nagrają Kaczyńskiego na jego posesji.
    Albo jak wsiada do limuzyny przed domem.
    To lepszy trening jak Korea.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje