W Wenezueli rozpoczęły się wybory prezydenckie. Duże szanse "polskiego" kandydata

14.04.2013 11:37
Nicolas Maduro pełni obecnie obowiązki prezydenta Wenezueli

Nicolas Maduro pełni obecnie obowiązki prezydenta Wenezueli (Fot. Carlos Garcia Rawlins REUTERS)

Wenezuelczycy wybierają dziś następcę Hugo Chaveza, który zmarł 5 marca br. Największe szanse na zwycięstwo mają: namaszczony przez niego kandydat partii rządzącej Nicolas Maduro i centrysta z polskimi korzeniami Henrique Capriles Radonski.
Uprawnionych do głosowania jest 19 mln obywateli. Lokale wyborcze otwarto o godz. 6 czasu lokalnego (12.30 czasu polskiego). Głosowanie potrwa do godz. 18 czasu lokalnego (0.30 czasu polskiego). Wybory mogą jednak zostać przedłużone, jeśli w kolejkach wciąż będą chętni do głosowania. Pierwszy wyniki poznamy w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Według ostatnich sondaży do 6 proc. spadła przewaga Maduro, który jest kandydatem rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV), nad jego opozycyjnym przeciwnikiem Caprilesem Radonskim, który w poprzednich wyborach, w październiku 2012 roku, przegrał z Chavezem.

Capriles, 40-letni były gubernator stanu Miranda, uzyskał wówczas 45 proc. głosów, podczas gdy Chavez - 55 proc. (różnica wyniosła 1,8 miliona głosów). Tym razem jednak polaryzacja polityczna w Wenezueli znacznie się pogłębiła. Za ponownym zwycięstwem zwolenników "rewolucji boliwariańskiej" i reform społeczno-gospodarczych, które Chavez nazwał "socjalizmem XXI wieku", przemawia niemal nieprzerwany ciąg zwycięstw w poprzednich wyborach w ciągu ostatnich 14 lat.

Maduro: "Ja, syn Chaveza"

Wielką niewiadomą są jednak rzeczywiste zdolności przywódcze i zręczność polityczna 50-letniego Maduro. Cała kariera byłego kierowcy i lidera związkowego, który jako oddany przyboczny Chaveza doszedł do stanowiska szefa wenezuelskiej dyplomacji, a w końcu został przez niego, na łożu śmierci, wyznaczony na nowego przywódcę, przebiegała pod skrzydłami jego idola. Capriles w toku swej kampanii wyborczej powtarzał, że Maduro, który mówi o sobie "ja, syn Chaveza", Chavezem jednak nie jest.

Do nowej próby wyborczej Capriles przystąpił z identycznym programem jak poprzednio: obiecywał, że dotychczasowe zdobycze socjalne chavizmu zostaną, ale on będzie znacznie skuteczniej zarządzał zasobami kraju i realizował programy taniego budownictwa

mieszkaniowego, powszechnego nauczania czy opieki zdrowotnej, realizowane dotąd przez władzę centralną i władze prowincji.

Zaprzysiężenie 19 kwietnia

Tym razem jednak Capriles i jego zwolennicy byli znacznie bardziej ofensywni niż pół roku temu, atakując rząd za wysoką inflację i deficyt budżetowy. Podczas wieców wyborczych Capriles wyczytywał listy nieukończonych projektów budowy mostów, dróg i kolei.

Jak pisze agencja AP, Wenezuelczycy są zmęczeni regularnymi przerwami w dostawach energii elektrycznej, słabą infrastrukturą, niedokończonymi projektami publicznymi, wysoką inflacją, brakiem żywności i leków oraz szalejącą przestępczością, która sprawiła, że kraj ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników zabójstw i porwań.

Zwycięzca zostanie zaprzysiężony 19 kwietnia, w dniu, w którym upamiętniany jest początek walki o uniezależnienie się kraju od Hiszpanów w XIX wieku. Ze względu na utrzymującą się, zwłaszcza w Caracas, agresywną przestępczość uliczną, lokale wyborcze w całym kraju są ochraniane

ponad 141 tys. żołnierzy.

Zobacz także
Komentarze (46)
Zaloguj się
  • wojtusz

    Oceniono 43 razy 23

    Taki on polski, jak ja izraelski.

  • siekier35

    Oceniono 30 razy 18

    widzę te sny polaków jak to tankowce z wenezueli płyną sznurem do polski....

  • paduszek23

    Oceniono 44 razy 16

    Moim zdaniem powinien wygrać Nicolas Maduro dlaczego? Otóż jak wygra Henrique Capriles Radonski to Wenezuela będzie biedna będzie ropę za grosze sprzedawać dla USA, a tak nie wydobywają aż tak dużo, maja ogromne rezerwy a co sprzedają(tanio) to dla krajów ameryki południowej i w ten sposób ameryka południowa może się rozwijać i się odciąć od usa.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 33 razy 15

    O, to już wiemy kogo będą Hamburgery popierać. Nie ma co się oburzać - wystarczy spojrzeć w życiorys, że pochodzi z żydowskiej rodziny.

  • mexi123

    Oceniono 47 razy 13

    Trzymam kciuki za Maduro, imperializm nie może wygrać!

  • fuchsgs

    Oceniono 21 razy 11

    Boże chroń Wenezuele przed tym!!!

  • piotr.sko

    Oceniono 15 razy 9

    Jakimi polskimi. Ma tylko polsko brzmiące nazwisko.
    "his grandmother's mother and father were murdered in the Treblinka extermination camp.[14][15] His mother's mother, Lili Bochenek de Radonski, spent 20 months in the Warsaw Ghetto.
    Nie wiem czy dobrze się mu kojarzy Polska.

  • krzyk58

    Oceniono 34 razy 8

    Radonsky to taki Polak wyznania -handlowego.Podobnie jak w Polsce Kuroń, Michnik,Modzelewski tzw. KOR.Zyczymy zwycięstwa Nicolasowi Maduro.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje