Generał-major Guriewicz. Zamach? Podważam tę tezę. Nie ma dowodów. Żadnych

13.04.2013 09:44
Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ponownie oświadczył, że dowody rzeczowe, w tym wrak Tu-154M i jego "czarne skrzynki", pozostaną na terytorium Rosji do czasu aż zapadnie ostateczna decyzja procesowa w tej sprawie karnej. Tezy komisji Antoniego Macierewicza dot. zamachu uważa za nieuzasadnione.
O stanowisku Komitetu Śledczego FR generał-major Michaił Guriewicz, szef grupy śledczej prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. - Niejeden raz wyjaśnialiśmy polskim kolegom, że konieczność przetrzymywania fragmentów samolotu i rejestratorów pokładowych na terytorium Federacji Rosyjskiej do czasu podjęcia w sprawie karnej ostatecznej decyzji procesowej wynika z prawa karnego procesowego FR i nie jest sprzeczne z europejską konwencją o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych, umową między Federacją Rosyjską i Rzeczypospolitą Polską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych, a także innymi porozumieniami międzynarodowymi - oświadczył Guriewicz. - Jako szef grupy śledczej w tej sprawie powtórzę: dowody rzeczowe będą znajdować się na terytorium Federacji Rosyjskiej do czasu aż zapadnie ostateczna decyzja procesowa w tej sprawie karnej - dodał.

Wybuch? Nieuzasadniona hipoteza

Guriewicz ocenił także, iż duża liczba bezpośrednich dowodów całkowicie podważa hipotezę wybuchu na pokładzie tupolewa jako przyczynę jego katastrofy. - Na fragmentach samolotu nie wykryto charakterystycznych śladów eksplozji; na odzieży ofiar i ich rzeczach osobistych śladów wybuchu także nie ma; żadna z osób, które były na pokładzie samolotu, nie zmarła w wyniku detonacji ładunku wybuchowego lub elementów rażenia; i wreszcie, na nagraniach rejestratorów pokładowych nie ma informacji o eksplozji na pokładzie statku powietrznego lub oddaniu strzału - oznajmił, komentując wnioski sejmowego zespołu Antoniego Macierewicza, które były przedstawianie 10 kwietnia, w trzecią rocznicę katastrofy.

Żali się: nie mamy części materiałów z Polski

Guriewicz zastrzegł, że do zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M potrzebne są mu różne materiały z Polski, w tym próbki głosów kilku jej ofiar. - Nie da się określić konkretnych terminów zamknięcia tego śledztwa, ponieważ nie zostały zakończone zlecone ekspertyzy sądowe. Co więcej, z Polski nie wpłynęły zamówione w trybie międzynarodowej współpracy prawnej materiały z naszych 8 wniosków o pomoc prawną. Są one niezbędne ekspertom do przeprowadzenia wspomnianych ekspertyz - oznajmił.

Przypomniał, że jeden z wniosków dotyczy ekspertyzy fonoskopijnej, do której potrzebne są próbki głosów kilku ofiar tej katastrofy. - Wciąż czekamy na te dane od strony polskiej - podkreślił.

Kontrolerzy nadal niewinni, a polscy piloci...

- Zgodnie z rosyjskim ustawodawstwem po zakończeniu śledztwa materiały sprawy karnej zostaną udostępnione do zapoznania osobom uznanym za pokrzywdzone, a także stronie oskarżenia. W razie stwierdzenia winy pilotów polskiego samolotu i niezgadzania się ich rodzin z wynikami śledztwa, materiały zostaną skierowane do sądu w Smoleńsku w celu ich merytorycznego rozpatrzenia i wydania ostatecznej decyzji procesowej w tej sprawie - oświadczył w wywiadzie dla PAP.

Generał oznajmił również, że jak dotąd Komitet Śledczy FR nie znalazł dowodów na uchybienia ze strony kontrolerów lotów czy niesprawność techniczną systemów lotniska w Smoleńsku, które mogły stać się przyczyną katastrofy polskiego Tu-154M.

Wielkie śledztwo

W wywiadzie dla PAP Guriewicz wylicza, że w ramach tej sprawy karnej wykonano ponad 410 badań eksperckich, przesłuchano ponad 300 świadków, dokonano ponad 100 oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczono ponad 1500 przedmiotów, które poddano ekspertyzom sądowym, dokonano oględzin ponad 2000 różnych przedmiotów, dokumentów i fragmentów samolotu. - W obecności polskich ekspertów dokonano wielokrotnych, szczegółowych oględzin i badań nagrań z rejestratorów pokładowych, fragmentów oraz przyrządów polskiego samolotu. W ich toku zabezpieczono ponad 600 próbek do porównawczych badań eksperckich, na podstawie których zlecono ekspertyzy sądowe - dodał szef rosyjskich śledczych.

Komentarze (125)
Zaloguj się
  • jkal

    Oceniono 1 raz -1

    a ilu to juz świadków POchłonęły te ciągnące się w NIEskończoność rządowe śledztwa w sprawie katastrofy rządowego saMOlotu, PO remontirowce w zaptrzyjaźnionych zakładach kumpla Piutina, Dieriepaski, która została wykonana tak szokująco, że wokół gardła odbierającego maszynę dyr gabinetu Słóńca Peru zadzieżgnął się kabel od elektroluxa!

  • mirbudrk2

    Oceniono 1 raz 1

    Jakim prawem- chyba że przegapiłem taką informację- jeszcze ktokolwiek posługuje się terminem "komisja parlamentarna" w odniesieniu do Towarzystwa Kanapowego Pana Maciarewicza, które to Towarzystwo uzurpuje sobie prawo do wywoływania kolejnej wojny polsko- polskiej na tle katastrofy smoleńskiej. Nie życzę sobie nawet sugerowania, że to za moje/nasze pieniądze próbuje się judzić zamiast w ciszy i spokoju sprawdzać i weryfikować fakty. A to po prostu nierealne w takim towarzystwie. Czy Ci Państwo mają jakiś "zakres obowiązków" jako reprenentanci Narodu? W żadnej Firmie chyba nie dzieje się tak, że grupka personelu za forsę Pracodawcy uprawia prywatną działkę. To się jakoś po prawniczemu nazywa- o czym Ich Prezes znający zdaje się również i prawo pracy powinien wiedzieć

  • dorik2

    Oceniono 1 raz 1

    Do tej pory słyszeliśmy tylko, że Ruscy olewają ileś wniosków naszej prokuratury o pomoc prawną, a tu się okazuje, że strona polska robi to samo z ich wnioskami. W ten sposób można się bawić w nieskończoność, dając sekcie smoleńskiej pole do popisu. Czy tych naszych prokuratorów wojskowych ktoś mógłby wreszcie energicznym kopem pogonić do roboty?! I zastąpić Szeląga kimś, kto posługuje się normalnym ludzkim językiem, a nie bełkotem prawniczym?!

  • m.arco

    Oceniono 3 razy -1

    Rosjanie to fajni ludzie ale kochają dyktatorów. Gdyby Putin powiedział, że w Katyniu mordu dokonali rdzenni mieszkańcy Antarktydy to też by pewnie uwierzyli.

  • m.arco

    Oceniono 5 razy -3

    Gdyby generał-major Michaił Guriewicz powiedział prawdę to jutro pewnie popełniłby samobójstwo.

  • peloxxx

    Oceniono 9 razy -3

    ruski sa w stanie wszystko podwazyc nawet to ze Polskich jencow rozstrzelali niemcy w Smolensku Miednoje, Ostaszkowie, Starobielsku.

  • patriotaa

    Oceniono 9 razy -3

    Mord w Katyniu przez sowietów czyli przez was też mówienie o tym było nie uzasadnione a jeśli ktoś o tym zaczął mówić to wasi komunistycznie koledzy w Polsce łapali i skazywali na więzienia by tylko o tym nikt nie mówił. tak samo jest i teraz ze Smoleńskiem. Kłamiecie a polscy rządowcy z PO robią wszystko co wy Moskale rozkazujecie. Za ile lat prawda będzie jawna ? za ile lat Moskale przyznacie się do zabójstwa polskiego prezydenta i elity politycznej która była twarda i nie pozwalała sobie byście wodzili za nos i rozkazywali.

  • prezio2

    Oceniono 9 razy -5

    Skoro nie ma żadnych wg niego dowodów to na podstawie czego podważył ? A ślady TNT w całym wraku i na ubraniach ofiar to h... ?

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 5 razy -1

    .
    W kazdym razie Ruskie potraktowali nas krotko.
    To my opozniamy sledztwo.
    I przypuszczam, ze przed upublicznieniem tej wypowiedzi podobne pismo dostala banda rudego. Oczywiscie opieczetownao je jako tajne.
    .
    Wiec w Polsce chyba nalezy zapomniec o sprawie.
    Bo ruskie beda to dalej prowadzic. Oczywiste, ze w koncu bedzie i sprawa karna.
    Winni musza byc i to najlepiej - ukarani.
    Zobaczymy kto pojdzie siedziec za Tutke.
    .
    Ale jaja !
    .
    Ciekwa jestem co na to ten nadworny psychiatra Tuska - Klich .
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje