Kopacz sprawdzi, czy Macierewicz naruszył konstytucję zamiarem "komercyjnego udostępniania" raportu?

12.04.2013 18:52
Poseł PiS Antoni Macierewicz

Poseł PiS Antoni Macierewicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Senator PO Jan Libicki chce, by marszałek Sejmu Ewa Kopacz zbadała, czy Antoni Macierewicz nie naruszył konstytucji w związku z zamiarem "komercyjnego udostępnienia" raportu parlamentarnego zespołu smoleńskiego. - Niech badają - odpowiada Macierewicz i zaznacza, że jego zdaniem zarzut Libickiego jest bezzasadny.
Przedstawiony w trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej raport parlamentarnego zespołu kierowanego przez Macierewicza jest dostępny m.in. w formie publikacji książkowej "Raport smoleński - stan badań". Książkę można kupić np. w internetowej księgarni "Gazety Polskiej".

Libicki w przekazanym PAP piśmie zwrócił się do marszałek Sejmu o zbadanie, czy w związku "z upublicznieniem przez Antoniego Macierewicza zamiaru komercyjnego udostępnienia" treści raportu z prac tzw. zespołu smoleńskiego nie doszło do naruszenia art. 107 konstytucji.

Ten artykuł ustawy zasadniczej stanowi, że poseł nie może prowadzić działalności gospodarczej (związanej z osiąganiem korzyści) z wykorzystaniem majątku skarbu państwa lub samorządu terytorialnego; nie może też nabywać tego majątku.

Macierewicz: Zarzut Libickiego bezzasadny, ale niech Kopacz sprawdzi

Jak pisze Libicki, z oświadczenia majątkowego Macierewicza wynika, iż posiada on udziały w spółce Dziedzictwo Polskie sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. "Zasadnym wydaje się zbadanie, czy między wspomnianą spółką a wydawcą raportu smoleńskiego - spółką Rejtan - nie zachodzą zależności kapitałowe, właścicielskie lub gospodarcze, które uprawdopodabniałyby czerpanie przez posła na Sejm RP, choćby pośrednio, korzyści majątkowych z majątku Skarbu Państwa, jakim wydaje się być raport zespołu parlamentarnego" - czytamy w piśmie do Kopacz.

Macierewicz oświadczył, że zarzut uważa za bezzasadny. Dodał, że ma udziały w spółce Dziedzictwo Polskie, ale - jak mówił - spółka ta "nie miała i nie ma żadnych powiązań organizacyjnych, finansowych czy jakichkolwiek innych związków z jakąkolwiek firmą, która wydawała, drukowała etc. raporty czy wydawnictwa związane z tragedią smoleńską bądź z wynikiem prac zespołu parlamentarnego".

- Ale oczywiście niech pani marszałek sprawdza, co uważa za słuszne - dodał Macierewicz.

Macierewicz: Nasza strona nie działa, nie mamy jak informować opinii publicznej

Libicki pyta też w piśmie do Kopacz, czy "w związku z nieformalną z punktu widzenia Sejmu i samego zespołu parlamentarnego drogą publikacji raportu, nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej".

Tymczasem Macierewicz odpowiada, że zwracał się do marszałek Kopacz o publikację raportu poprzez drukarnię sejmową, ale - jak mówi - nie dostał żadnej odpowiedzi.

- Za każdym razem zwracaliśmy się do marszałka Sejmu - najpierw do Grzegorza Schetyny, jeśli chodzi o białą księgę, później do Ewy Kopacz w sprawie raportu, z prośbą o publikację poprzez drukarnię sejmową zgodnie z obyczajami pracy wszystkich organów Sejmu. Niestety odmówiono nam, a jeśli chodzi o obecną sytuację, nie mamy żadnej odpowiedzi od pani marszałek - oświadczył poseł PiS.

Macierewicz powiedział też, że nie ma możliwości udostępnienia raportu na stronie internetowej zespołu, bo - jak twierdzi - strona ta jest zablokowana. - Nasz portal internetowy, utrzymywany przez Sejm, jest zablokowany; mimo że miał być naprawiony już w ubiegłą środę, do dnia dzisiejszego nie działa. Nie możemy tego (raportu - red.) w żaden sposób przekazać opinii publicznej - dodał.

Według Macierewicza może mamy do czynienia z działaniem, którego celem jest "uniemożliwienie dotarcia tego raportu do opinii publicznej".

Kancelaria Sejmu: Misiewicz prosił o publikację raportu, ale go nie załączył

Libicki uważa, że cała sprawa budzi wątpliwości na gruncie prawno-karnym. Zwrócił się do marszałek Kopacz o rozważenie, czy działania zespołu Macierewicza "nie wyczerpują znamion czynu zabronionego z art. 231 Kodeksu karnego, tj. działania na szkodę interesu publicznego poprzez przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego i nie wymagają zawiadomienia w związku z powyższym organów ścigania".

Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu poinformowało dzisiaj po południu, że materiały wytworzone przez zespoły parlamentarne są udostępniane każdorazowo na wniosek tych zespołów w Systemie Informacyjnym Sejmu (SIS). "System ten jest prowadzony w formie elektronicznej i jest przeznaczony do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania danych związanych z działalnością Sejmu i jego organów oraz Kancelarii Sejmu" - podało biuro.

Kancelaria Sejmu zaznaczyła ponadto, że z wnioskiem o udostępnienie w SIS najnowszej publikacji zespołu Macierewicza wystąpił 8 kwietnia do Kancelarii Sejmu Bartłomiej Misiewicz (szef biura zespołu Macierewicza). - "Do prośby o publikację nie został dołączony dokument objęty prośbą o upublicznienie. Po dostarczeniu przez Zespół publikacji zostanie ona niezwłocznie bezpłatnie upubliczniona w SIS" - zapewniło biuro prasowe Kancelarii Sejmu.

Stroną internetową zespołu administruje on sam

"Odnosząc się do słów posła Macierewicza, informujemy na marginesie, że zespół sejmowy nie jest organem Sejmu. Organy Sejmu są wymienione w art. 9 Regulaminu Sejmu i są nimi: Marszałek Sejmu, Prezydium Sejmu, Konwent Seniorów i komisje sejmowe. Zespoły są formą dobrowolnego zrzeszania się posłów" - czytamy w piśmie.

Sejmowe biuro prasowe poinformowało, że stroną internetową tzw. zespołu smoleńskiego "zarówno w zakresie tworzenia treści, jak i w kwestiach informatycznych (tj. sprzętu i oprogramowania) administruje sam Zespół".

"10 września 2010 r. pan Bartłomiej Misiewicz zwrócił się do Kancelarii Sejmu z prośbą o udostępnienie Zespołowi domeny strony internetowej o nazwie www.smolenskzespol.sejm.gov.pl. Kancelaria Sejmu (jako właściciel domeny www.sejm.gov.pl) udostępniła Zespołowi nazwę subdomeny, zgodnie z prośbą. Zespół wykorzystał nazwę do budowy strony i administruje nią we własnym zakresie" - podkreśla Kancelaria Sejmu.

Kolejny raport zespołu Macierewicza

W trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej zespół Antoniego Macierewicza przedstawił wyniki prac swoich ekspertów. Wynika z nich, że służby rosyjskie decydowały, jakie firmy i w jakim zakresie będą przeprowadzać remont Tu-154M. Autorzy raportu podtrzymują tezę, że o katastrofie samolotu najprawdopodobniej zdecydowała eksplozja w powietrzu.

Ustalenia zespołu Macierewicza są w opozycji do ustaleń komisji, którą kierował Jerzy Miller. - Każda opinia może być błędna, jeśli opiera się na niepełnych danych - tak tezy zespołu Macierewicza skomentował Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Zespół Macierewicza już wcześniej publikował wyniki badań swojego zespołu. W 2011 r. powstała "Biała Księga", w sierpniu 2012 - "28 miesięcy po Smoleńsku". Ten ostatni raport można było nabyć w "Księgarni Gazety Polskiej" za 65 zł. Już wtedy pojawiały się zarzuty, że poseł PiS i księgarnia "GP" chcą zarobić na dokumentach, które powinny być dostępne za darmo.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 72 razy 46

    Kabaret Antka z zespołem działa w sejmie za jego pieniądze a teraz chce na tym zarabiać . wystawić mu fakturę za wynajem pomieszczeń i sprzętu

  • kalebas

    Oceniono 34 razy 26

    "10 września 2010 r. pan Bartłomiej Misiewicz zwrócił się do Kancelarii Sejmu z prośbą o udostępnienie Zespołowi domeny strony internetowej o nazwie www.smolenskzespol.sejm.gov.pl. Kancelaria Sejmu (jako właściciel domeny www.sejm.gov.pl) udostępniła Zespołowi nazwę subdomeny, zgodnie z prośbą. Zespół wykorzystał nazwę do budowy strony i administruje nią we własnym zakresie"

    Wieleć mamy swobód w tej naszej koronie
    Cóż gdy się nie staramy i nie dbamy o nie
    Przeważa prywatnych pożytków chciwości
    Bardziej dbamy o włości, a nie o wolności
    Słobody niż swobody głowę nam mozolą
    Niż złotą wolność bardziej złoto wolą”

    — Wespazjan Kochowski, „O wolności polskiej” 1674[

  • 24u

    Oceniono 42 razy 26

    Nie tylko glupi jako polityk ale rowniez jako biznesmen.

  • pogostarek

    Oceniono 29 razy 23

    Jak antek chce książki SF pisać to nie ma problemu, ale nie w sejmie za kasę podatników w godzinach pracy.

  • atuskr

    Oceniono 24 razy 22

    Ja jestem w posiadaniu bardzo wiarygodnych dokumentów, przedstawionych mi przez kumpla szwagra mojego kumpla żony, że Antoni Macierewicz powinien niezwłocznie znaleźć się na oddziale psychiatrycznym jakiegokolwiek szpitala.

  • modestyblaise83

    Oceniono 22 razy 18

    Długo jeszcze będziemy się zajmować tymi pierdami Maciorowicza? Jak to jest możliwe, żeby człowiek ze schizofrenią paranoidalną był bohaterem pierwszych stron gazet?

  • swawolny_dyzio

    Oceniono 25 razy 17

    Rewelacje Macierewicza wydane z serii "Poczytaj mi mamo". Za sprzedaż odpowiada księgarnia Gazety Wolskiej a za druk pewnie Spółka Srebrna. A pisowska mafia goli fundusze na otwieranie coraz to nowych "niezależnych" mediów...

  • yani-51

    Oceniono 9 razy 7

    Patrol18781.
    ... widze operujesz jezykiem prawdziwego chrzescijania....jestes po naukach chyba u samego belzebuba -rydzyka..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje