Ustalono tożsamość mężczyzny, który wypadł z samolotu lecącego nad Londynem

Czekając na lot turyści mogli jedyna patrzyć na inne startujące samoloty

Czekając na lot turyści mogli jedyna patrzyć na inne startujące samoloty (Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta)

Po ponad pół roku udało się ustalić tożsamość mężczyzny, który wypadł z samolotu lecącego nad Londynem - informuje BBC News. To 30-letni Jose Matada z Mozambiku. Mężczyzna próbował się dostać do Wielkiej Brytanii, ukrywając się w komorze przedniego podwozia samolotu.
We wrześniu 2012 r. na dachu jednego z samochodów zaparkowanego na przedmieściach Londynu znaleziono zamrożone ciało czarnoskórego mężczyzny. Szybko ustalono, że spadł na auto ze znacznej wysokości. Okoliczni mieszkańcy, słysząc hałas spowodowany uderzeniem ciała w samochód, byli przekonani, że to wybuch bomby.

Według ekspertów mężczyzna prawdopodobnie już nie żył w momencie spadania. Zmarł z powodu obrażeń poniesionych na skutek wysuwania podwozia lub zamarzł jeszcze w trakcie lotu.

Najprawdopodobniej próbował on dostać się z Angoli do Wielkiej Brytanii na gapę.

Zwłoki mężczyzny były bardzo zniszczone, dlatego śledczy mieli problemy z ustaleniem jego tożsamości. Udało się to zrobić dopiero dzięki karcie SIM, którą miał przy sobie. Policjanci zadzwonili na numery, które miał na niej zapisane i dotarli do osób, które potwierdziły tożsamość właściciela. Teraz śledczy próbują skontaktować się z rodziną zmarłego.

Zobacz także
  • Samolot Zodiac 601 USA: Znaleziono ciało mężczyzny, który wypadł z samolotu
  • Upadek mężczyzny był tak głośny, że mieszkańcy byli przekonani, że to eksplozja Zamrożone zwłoki imigranta spadły na ulicę w Londynie. Ukrywał się w podwoziu samolotu
  • - Przed lądowaniem był moment grozy. Nikt nie wiedział jak to się skończy. Bałem się - mówił jeden z pasażerów Boeinga 767 Kpt. Wrona i jego poprzednicy. Najszczęśliwsze awaryjne lądowania samolotów [WIDEO]
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje