"Tokio będzie naszym pierwszym celem". Korea Północna ostrzega Japonię

12.04.2013 14:07
Żołnierze północnokoreańskiego
reżimu są w gotowości. W nocy
ze środy na czwartek (polskiego czasu) Pjongjang zapowiedział, że

Żołnierze północnokoreańskiego reżimu są w gotowości. W nocy ze środy na czwartek (polskiego czasu) Pjongjang zapowiedział, że "wojna może wybuchnąć dziś lub jutro" (Fot. Lee Jong-hoon AP)

- Jeżeli Tokio utrzyma swoją wrogą postawę, może być pierwszym celem wojny na Półwyspie Koreańskim - taką informację przekazała Północnokoreańska Centralna Agencja Prasowa. To odpowiedź reżimu Kim Dzong Una na stanowisko Japonii, która zapowiedziała, że zestrzeli wszelkie pociski wystrzelone z Korei Północnej.
Przedstawiciele reżimu podkreślają, że takie działania mogą doprowadzić do ataku nuklearnego na japońskie wyspy. W tej wymianie gróźb wziął udział również sekretarz stanu USA John Kerry. - Poza wszelkimi standardami są wypowiadane od tygodni przez Koreę Płn. groźby ataku nuklearnego, a USA nigdy nie zaakceptują, by państwo to stało się mocarstwem nuklearnym - oświadczył dziś w Seulu szef amerykańskiej dyplomacji.

Sekretarz stanu USA wypowiedział się dla mediów po spotkaniu z prezydent Korei Południowej Park Geun Hie i dowództwem amerykańskiego kontyngentu wojskowego w tym kraju. Kerry podkreślił, że Stany Zjednoczone będą broniły swych sojuszników w regionie, jeśli będzie to konieczne.

"Ta retoryka nie mieści się w standardach"

- Retoryka, którą słyszymy ze strony Korei Płn., nie mieści się po prostu w żadnych standardach - podkreślił Kerry. - Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że Korea Płn. nie zostanie zaakceptowana jako mocarstwo nuklearne - zaznaczył.

W środę Korea Płd. i USA podniosły poziom alertu w związku z "żywotnym zagrożeniem" po sygnałach, że Pjongjang może przygotowywać kolejną próbę rakietową. Agencja Reuters zwraca uwagę, że wizyta Kerry'ego w Azji zbiega się z przygotowaniami w Korei Płn. do przypadającej w poniedziałek rocznicy urodzin założyciela komunistycznej KRLD Kim Ir Sena. Rocznica może być pretekstem do kolejnej próby rakietowej.

Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił w Seulu, że jeśli północnokoreański przywódca Kim Dzong Un zdecyduje się na dokonanie testu rakietowego, "popełni olbrzymi błąd", gdyż "jeszcze bardziej odizoluje swój kraj" od świata. W weekend Kerry odwiedzi jeszcze Pekin i Tokio, gdzie kryzys na Półwyspie Koreańskim budzi wielkie obawy i będzie najpewniej głównym tematem rozmów amerykańskiego sekretarza stanu.

Zobacz także
Komentarze (127)
Zaloguj się
  • waldemar591

    0

    Czegoś nie ogarniam ...

    "...Jeżeli Tokio utrzyma swoją wrogą postawę, może być pierwszym celem wojny..."
    "...To odpowiedź reżimu Kim Dzong Una na stanowisko Japonii, która zapowiedziała, że zestrzeli wszelkie pociski wystrzelone z Korei Północnej..."
    ..............................................................
    Czyli zapowiedź, że ktoś będzie na tyle bezczelny że odważy się bronić, jest wrogą postawą?

    Czyżby Kim uczył się u polskich sędziów, którzy wsadzają do puszki ludzi którzy mieli czelność bronić się przed napadem a bandziorów puszczają wolno, bo "mała szkodliwość czynu"?

  • lucek75

    Oceniono 4 razy 2

    Powiesić prosiaka i nagrywać jak płacze przed wyrokiem ! Jak udało się załatwić Saddama to i tego się uda!!! Uwolnić zdziczały naród a przy okazji wojna pomoże wyjść z kryzysu i da miliony miejsc pracy!!! Ile można słuchać tej jego zasmarkanej "retoryki" ?!!

  • mteodor

    Oceniono 1 raz 1

    Kim Kong kontra Mechagodzilla

  • feurig59

    Oceniono 1 raz 1

    Młody konsoliduje swoją władzę w kraju

  • stanluk

    Oceniono 2 razy 2

    Pierwszym celem Kima powinien być Maciarewicz i Prezes a nie jakaś tam Japonia czy USA!!!!!

  • rada24online

    Oceniono 7 razy -3

    Mój program dla Korei:

    - Kim daje bombę atomową;
    - Południe daje kasę;
    - Polska wysyła - w braku śp. prof. Geremka - Adama Michnika jako konsultanta

    .... i mamy nowe "mocarstwo" klasy Wielkiej Brytanii

  • cypich

    Oceniono 4 razy 4

    no na Japonię podnosić łapkę? Toż to trzeba mieć nierówno pod sufitem. Japonia ma zdolność budowy zaawansowanej broni atomowej w ciągu miesięcy (o ile już jej nie mają). To samo Korea Południowa. W tej grze chodzi o to, żeby te państwa przypadkiem również nie zechciały stać się mocarstwami atomowymi, bo wiadomo: im więcej brzytew tym większe ryzyko użycia - czysta matematyka i rachunek prawdopodobieństwa.

  • xdt

    Oceniono 4 razy 4

    Żołnierze Korei płn wpadną w popłoch po paru godzinach walk. przecież oni nic nie wiedza o sprzęcie który stoi przeciw nim. rakiety z jasnego nieba nocne ataki z precyzja do 5 m przecież połowa z nich oszaleje.

  • mederes

    Oceniono 4 razy 2

    Są groźby karalne, czy nie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje