Minister Boni chce zamienić rząd na PE. "Ze względów rodzinnych"

12.04.2013 08:30
Szef resortu administracji i cyfryzacji Michał Boni chciałby wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Oczywiście to zależy od tego, czy premier uzna, że zadania, które miałem do wykonania, są wykonane - stwierdził w TOK FM. I wyjaśnił, że o jego planach zdecydowały względy rodzinne.
Michał Boni ma apetyt na mandat europosła. Chce wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w połowie 2014 roku. Ale, jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", sprawa nie jest przesądzona.

- To zależy od tego, czy pan premier uzna, że zadania, które miałem do wykonania w ministerstwie, są w sporej części wykonane. Kluczowa jest zgoda premiera i akceptacja kolegów, z którymi miałbym startować w wyborach. Ale rozważam to - podkreślał.

Minister Boni współpracuje z Donaldem Tuskiem od wygranych wyborów w 2007 roku. Najpierw jako sekretarz stanu w kancelarii premiera, szef Zespołu Doradców Strategicznych premiera, potem przewodniczył Komitetowi Stałemu Rady Ministrów i wreszcie, po wyborach w 2011 roku, minister administracji i cyfryzacji.

To on m.in. odpowiada za rozmowy z Kościołami w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego na rzecz dobrowolnego odpisu podatkowego.

Mandat po 23 latach?

Jak mówił w TOK FM, o planach odejścia z rządu zdecydowały względy rodzinne. Nie rozwinął tego tematu, ale warto dodać, że żona ministra pracuje w gabinecie unijnego komisarza ds. polityki regionalnej Johannesa Hahna.

Michał Boni tylko raz zasiadał w parlamencie. W 1991 roku wywalczył mandat posła z ramienia nieistniejącego już Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Klub KLD miał doborowy skład, bo posłami byli wtedy także m.in. Donald Tusk, obecny komisarz UE Janusz Lewandowski i największa gwiazda partii Jan Krzysztof Bielecki, który został premierem. Boni został ministrem pracy w rządzie Bieleckiego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (181)
Zaloguj się
  • twaryna

    0

    a nie ze względu na Polskę?..

  • koniu800

    0

    teraz ten esbek będzie donosił w PE

  • kain_brat_abla

    Oceniono 1 raz 1

    To niech się przeniesie do Knesetu.

  • ej_ski

    0

    Pragmatyzm miernego urzędnika. W kraju rozliczają, choć bez konsekwencji, a najgorsze to , że cały czas na klęczkach, lub leżenie krzyżem. Tam tego nie uświadczy i mamona cho, cho.

  • sharn1

    Oceniono 1 raz 1

    Szczury zaczynają uciekać. Standard.

    Swoją drogą to faktycznie są względy rodzinne. W Brukseli mają głębszy żłób, a potrzeby rosną.

  • 2janusz.sport

    Oceniono 2 razy 2

    Ten KAPUŚ nawet raz nie zajaknął się że wyborcy muszą go wybrać.Jak nie to sie zrobi taką ordynacje że wybiorą nawet nie będą wiedzieli.Przecież należy mu się to za "zasługi".No i Pryncypał musi namaścic i już...... inna kasa w euro

  • faustxyz

    Oceniono 1 raz 1

    Nie no super, nie ma to jak walić prosto z mostu, zero ściemy, dobre i to.
    Względy rodzinne, większa kaska, bo mi tak pasuje, tak dla mnie będzie najlepiej, a nie takie tam, że zrobię to i tamto, bo mam extra pomysły, energię, jestem przygotowany na tip top. Kolejny wypalony polityk udaje się na przedemerytalne wczasy do UE.

  • gtpress

    Oceniono 1 raz 1

    prosze pana, Pan nacisnie ENTER i wieksze CYFRY wyskocza........

  • klip-klap

    Oceniono 2 razy 0

    Jak szczury z tonacego okretu. Donek tez jakis rok temu zaczal intensywny kurs angielskiego.
    Moze i wyjedziecie, ale wracac nie macie po co (oprocz procesow).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje