Asad z premedytacją bombarduje szpitale i place zabaw

12.04.2013 06:00
Jaramana, przedmieście
Damaszku, gdzie 
zginęły co najmniej 34 osoby

Jaramana, przedmieście Damaszku, gdzie zginęły co najmniej 34 osoby (Fot. SANA REUTERS)

Na cel reżimowe lotnictwo bierze piekarnie, dobrze oznaczone szpitale i place zabaw. Asad sięga po coraz brutalniejsze metody, jak bomby kasetowe czy zapalające, które zabijają cywilów na dużym terenie. O "Śmierci z nieba" - poruszającym raporcie Human Right Watch ws. syryjskiego konfliktu pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".
Raport Human Right Watch "Śmierci z nieba" alarmuje, że reżim Asada celowo bombarduje cywilów, obierając za cel m.in. piekarnie, szpitale i place zabaw. - Była około 3 po południu, kiedy na niebie pojawił się MIG-23. Krążył nad placem zabaw, po czym zrzucił sześć bomb i odleciał. Gdy pobiegliśmy na plac zabaw, znaleźliśmy tam pięcioro martwych dzieci i wiele ciężko rannych - opowiadał mieszkaniec Dejr-Asafir, miasteczka położonego pod Damaszkiem, twórcom raportu.

- Wszędzie, gdzie zbieraliśmy informacje, spotykaliśmy przerażonych cywilów, którzy obawiają się lotnictwa własnego kraju. To nielegalne naloty, zabijają, ranią, sieją strach i zniszczenie - komentuje raport Ole Solvang z HRW. W raporcie są dowody, że od października do grudnia 2012 roku armia używała 150 bomb kasetowych w 119 miejscach. Autorzy przekonują, że w bombardowanych "miastach, miasteczkach i dzielnicach kontrolowanych przez siły opozycji w momencie ataku nie toczyły się żadne walki"

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Zobacz także
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • hawkmoon

    Oceniono 117 razy 101

    Boże... Ty widzisz i nie grzmisz nad dyletanctwem stażystów z działu agranicznego, bo wątpie, żeby za autorstwo tego tekstu odpowiadali redaktorzy... Mig 23 krążący nad placem zaba w którym beztrosko bawią się dzieci, a potem łup, łup bombardowanie kasetowe. Czy szanowny stażysta zdaje sobie sprawe jaki jest promień zakrętu odrzutowego myśliwca? Liczy się go w kilometrach. Czy nie zauważył stażysta sprzeczności między informacją o przerażeniu nalotami, a beztroską zabawą na placu zabaw? Czy szanowny stażysta był choć raz w Syrii i widział gdzieś rzeczone place zabaw? Ja byłem i tam, z przykrościa muszę stwierdzić - wynalazek taki nie istnieje.
    Oczywiście śmierć dzieci, nalot na szpital ma pobudzić sumienie opinii publicznej, żeby poparła islamską "rewolucję". To jest tak grubymi nićmi szyte, że aż wstyd.

  • miki2012

    Oceniono 90 razy 76

    Propaganda (od łac. propagare – rozszerzać, rozciągać, krzewić) – celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji.
    Przypomina się sprawa Hajfali gdzie reżimowe wojsko (rakieta) miało trafić w ludzi stojących przy piekarnii... i co? okazało się, że była to jedna wielka inscenizacja...
    stiftungpressetest.blogspot.de/2012/12/halfaja-ein-syrisches-gleiwitz.html

  • wodnik55

    Oceniono 75 razy 65

    ściema, propaganda i podpuszczanie.
    Wrogowie wewnętrzni uzbrajanie przez zagranicę czyli właściwie 5 kolumna i dywersanci zdestabilizowali kolejny kraj.
    Ja natomiast widziałem jak tzw "rewolucjoniości" złapali dwóch facetów i ich publicznie torturowali i zabili jako szpiegów Assada, później okazało sie to nieprawdą ale coż kto tam zwraca uwagę na takie detale.
    Jak popatrzę na "porewolucyjne" kraje gdzie przyniesiono wolność na karabinach amerykańskich i francuzkich karabinach i rakietach to płakać się chce na ich stan. Mieli dyktaturę, chleb i ochronę, teraz mają głód, ruinę, śmierć i bandytów na ulicach. Za to mogą umierać demokratycznie jako wolni? ludzie.

  • ciemnastronaksiezyca

    Oceniono 60 razy 58

    Artykuły w tej gazecie sa pisane albo przez idiotów albo dla idiotów. W jednym i drugim przypadku jest to żenujące...

  • zydzia

    Oceniono 60 razy 52

    Za to jeden z ważniejszych duchownych tak wspieranych przez "liberalny" zachód rebeliantów nawołuje do nawracania niemuzułmanów pod groźbą śmierci a ostatnio do gwałcenia chrześcijanek.
    www.wykop.pl/link/1360999/islam-mozna-porywac-i-gwalcic-chrzescijanki/
    www.asianews.it/index.php?l=en&art=26636&sendtofriend=9319

  • calli

    Oceniono 56 razy 48

    Plażowe osły

    "Pierwszą ofiarą wojny jest prawda", stwierdził brytyjski pisarz, Rudyard Kipling. Podobnie Winston Churchill doszedł do wniosku, że "prawda na wojnie jest rzeczą tak cenną, że trzeba ją otaczać strażą przyboczną złożoną z kłamstw". Bismarck nie miał wątpliwości, że "nigdy nie kłamie się tak wiele jak przed wyborami, podczas wojny i po polowaniu". Amerykanie przegrali wojnę w Wietnamie nie w dżungli, lecz na "froncie ojczyźnianym" - społeczeństwo było oburzone popełnianymi przez armię okrucieństwami, które ujawnili dziennikarze. Odtąd w czasie konfliktów zbrojnych wojskowi dokładnie pilnowali reporterów, podając im starannie spreparowane kłamstwa. Podczas wojny o Falklandy dziennikarze musieli nadawać z pokładów brytyjskich okrętów wojennych. "Nasi najwyżsi wodzowie w czarnych mundurach powoływali się na cały autorytet swego urzędu i łgali jak najęci", wspomina Peter Preston, dziennikarz gazety "The Guardian".
    Kiedy zaczęła się wojna z Irakiem o Kuwejt, cała armada 150 oficerów prasowych i kilkunastu przekupionych lobbystów skutecznie stworzyła fikcję "chirurgicznej", bezkrwawej batalii. Kapitan Ron Wildermuth, szef public relations generała Normana Schwarzkopfa, rozkazał swym oficerom prasowym: "Przedstawiciele mediów muszą być stale pod eskortą. Powtarzam - stale".

    Agencja Hill & Knowlton przedstawiła film, w którym 15-letnia Najirah al Sabah, córka ambasadora Kuwejtu w USA, twierdziła, że widziała, jak żołnierze iraccy wyrzucali nowo narodzone dzieci z inkubatorów, by umierały na zimnej podłodze. Film ten wyemitowało 700 stacji telewizyjnych na świecie. Prezydent George Bush senior wspomniał ten "wstrząsający akt okrucieństwa" w pięciu przemówieniach. Dopiero po wojnie strzępy prawdy zaczęły wychodzić na światło dzienne. Mordowanie niemowląt przez Irakijczyków nigdy nie miało miejsca, za to amerykańskie bomby zmasakrowały 314 cywilów w bunkrze w Bagdadzie. Armia USA dokonała też krwawej łaźni wśród tysięcy żołnierzy irackich, uciekających drogą do Basry, którzy nie stawiali już żadnego oporu. Okazało się również, że antyrakiety Patriot, bardzo jakoby skuteczne przeciw irackim pociskom typu Scud, w rzeczywistości pudłowały haniebnie, zaś zdjęcia filmowe pokazujące rzekome "trafienia" były sfabrykowane. Zawstydzona brytyjska dziennikarka, Maggie O'Kane, napisała później: "Zrobiliśmy brudną robotę z tą wojną, z prawdą i z krwią. My, przedstawiciele mediów, zostaliśmy zaprzęgnięci jak dwa tysiące plażowych osłów i prowadzono nas przez piasek, abyśmy zobaczyli to, co amerykańscy i angielscy wojskowi chcieli nam pokazać w tej pięknej i czystej wojnie.

    www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/media-wojna-klamstwa

  • gregviii

    Oceniono 50 razy 44

    Nie zamierzam tych kłamstw nawet czytać. Są szpitale, są dzieci w tytule... a czy matki w ciąży też tam są?

  • derp971

    Oceniono 50 razy 42

    Same kłamstwa. Nikt wam nie wierzy, gadzinówko.

  • tanatopraktor

    Oceniono 24 razy 24

    Buahahahahahahaa, no nie mogę :))) Już głupszej propagandy nie mogliście wymyśleć? :))))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje