USA. Koalicja Demokratów chce zniesienia wiz dla Polaków

11.04.2013 17:26
Kolejka ubiegających się o wizy przed konsulatem amerykańskim w Warszawie (2004 r.)

Kolejka ubiegających się o wizy przed konsulatem amerykańskim w Warszawie (2004 r.) (Fot. Robert Kowalewski / AG)

50 kongresmenów Demokratów przyjęło dziś dokument, w którym opowiadają się za całościową reformą polityki imigracyjnej w USA. W tym za rozszerzeniem programu bezwizowego o nowe kraje, w tym Polskę - poinformowało biuro kongresmena Mike'a Quigleya.
Dokument sygnowany jest przez Koalicję Demokratów ("The New Democrat Coalition"), czyli grupę demokratycznych kongresmenów, w tym wielu byłych biznesmenów, którzy określają się jako umiarkowani i wspierający działania pobudzające wzrost gospodarczy.

W dokumencie przygotowanym przez grupę zadaniową ds. imigracji podkreśla się konieczność naprawy systemu imigracyjnego w USA. Nie tylko po to, by umożliwić 11 mln imigrantom nielegalnie żyjącym w USA na wyjście z cienia, ale też po to, by stworzyć skuteczny i uczciwy system oraz powstrzymać falę nielegalnej imigracji.

Jeden z postulatów dotyczy promocji legalnego handlu, podróży i turystyki. - Musimy zapewnić szybszy, bezpieczniejszy i skuteczniejszy system wydawania wiz turystycznych, by rozwiązać problem zatłoczonych głównych punktów wjazdowych do USA. Ale jednocześnie musimy rozszerzyć nasz program ruchu bezwizowego, by włączyć sojuszników - czytamy. Kongresmeni przekonują, że doprowadzi to do rozwoju turystyki i handlu między USA i innymi państwami.

Projekt reformy niemal gotowy

Słowo "Polska" wprost nie pada, ale członkowie "The New Democrat Coalition", jak kongresmen z Illinois Mike Quigley, od dawna zabiegają o zniesienie obowiązku wizowego właśnie dla Polaków, przypominając m.in. o polskim zaangażowaniu w Iraku i Afganistanie. Quigley już w marcu przedstawił projekt ustawy o promowaniu ruchu turystycznego do USA (znanej jako JOLT), która proponowała tak zmienić kryteria programu bezwizowego, by spełniała je Polska. Chodzi o zwiększenie z 3 do 10 proc. dozwolonego odsetka odmów wiz i nielegalnych przedłużeń pobytu w USA.

O tym, by przy okazji reformy prawa imigracyjnego doprowadzić do zniesienia obowiązku wizowego dla Polaków, mówił też wpływowy senator z Nowego Jorku, Demokrata Charles Schumer. Jest on członkiem ponadpartyjnej grupy senatorów, która już w najbliższych dniach ma przedstawić swój projekt.

Według dzisiejszych dzienników "New York Times" i "Washington Post" projekt całościowej reformy jest już niemal skończony. Zakłada on ostre warunki do spełnienia, zanim jakikolwiek z 11 mln nielegalnych imigrantów żyjących w USA mógłby w długiej, przynajmniej 10-letniej procedurze uzyskać zieloną kartę, a następnie obywatelstwo. Przede wszystkim jednak Republikanie wymusili, by całą reformę uzależnić od uszczelnienia granicy z Meksykiem, na co Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego dostałoby 3,5 mld dolarów w ciągu pięciu lat od przyjęcia ustawy, a gdyby to nie wystarczyło, to jeszcze dodatkowo 2 mld USD.

Perspektywa przyspieszenia reformy wyłoniła się po listopadowych wyborach prezydenckich. Aż 7 na 10 Latynosów głosowało w nich na kandydata Demokratów Baracka Obamę. Wyciągając wnioski ze sromotnej porażki wyborczej, wielu Republikanów otworzyło się na reformę imigracyjną. Jednak wielu Republikanów, zwłaszcza tych związanych z Tea Party, wciąż uważa, że reforma przysporzy wyborców Demokratom i zachęci dalsze osoby do nielegalnego przyjazdu do USA.

Reforma imigracyjna to priorytet Obamy

Prezydent USA publicznie zapewniał, że podpisze odpowiednią ustawę, by objąć Polskę programem o ruchu bezwizowym. Chociaż już w poprzedniej kadencji przyjaźni Polsce kongresmeni zgłaszali projekty takich ustaw, nie były one nawet przedmiotem prac w odpowiednich komisjach Kongresu.

W środę pod Kapitolem demonstrowały dziesiątki tysięcy osób, głównie Latynosów, apelując do Kongresu o reformę prawa, która umożliwi nielegalnym imigrantom zalegalizowanie pobytu w USA. Prawo imigracyjne nie było w USA gruntownie zmieniane od prawie trzech dekad. Nie powiodły się nawet próby przyjęcia w 2010 roku ustawy zwanej "DREAM Act", która miała zalegalizować pobyt osób, które trafiły nielegalnie do USA jako dzieci wraz z rodzicami.

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • tanatopraktor

    Oceniono 76 razy 54

    Potrzebujecie mięsa armatniego na nową wojenkę? Nic z tego. W dupe sobie wsadźcie te zniesienie wiz do waszego ,,raju". Frajerów szukają.

  • mr.knoxy

    Oceniono 61 razy 39

    O kilkadziesiąt lat za późno.
    Nikomu już amerykański syf nie imponuje. Oglądałem ostatnio program na jakimś kanale. Spędzili młodzież z kilkunastu krajów i się pytali co im sie podoba w USA, dlaczego tu przyjechali?
    Zero odpowiedzi. W końcu chłopaczek z Laosu się odezwał że chciał zobaczyć "kolebke demokracji". Na sali odezwały się pomruki zadowolenia.
    Prawda jest taka że nikomu z krajów cywilizowanych USA w żaden sposób nie imponuje. Co to da że zniosą wizy? Zobaczycie jak oligarchowie się urządzili kosztem innych? Jak szkolnictwo jest niedofinansowane.
    Cały kraj wygląda jak jeden wielki łagier. Wszędzie policja, wojsko i służby rządowe. Z powodu ogromnej przestępczości wszystkie sklepy spożywcze, szkoły, stadiony itd. są pilnowane przez uzbrojonych ochroniarzy albo gliniarzy po służbie. Na porządku dziennym są frustraci którzy strzelają z karabinów maszynowych.

    A poza tym. Blisko 50mln korzysta z kartek żywnościowych, 50mln nie ma opieki medycznej, 120mln może pomarzyć o dentyście, dziecie się uczą w drewnianych barakach, mosty się sypią, elektrownie jądrowe mają ponad 30 lat, drogi dziurawe.
    Przyjeżdzajcie żeby zobaczyć jak wygląda USA poza ścisłym centrum które tak stacje telewizyjne lubią pokazywać. Niech się wybiorą 3 mile w każdym kierunku żeby zobaczyć żebrzące rodziny i bezdomnych przy kościołach.

  • sb_slav

    Oceniono 69 razy 27

    Koalicja nie ma nic do gadania. Wizy blokują nienawidzący Polski i Polaków, antypolonijni żydzi z kongresu, ci sami którzy piszą dla obamy przemówienia z "polskimi obozami śmierci".

    Jakieś pernambuka i portoryka i inne brązowe mniejszości latają do usa jak do siebie - ale oni nie podpadli żydom.

    Zresztą, kto by tam chciał jechać? Ja nie.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 36 razy 24

    Ktoś jeszcze potrafi wskazać chociaż jeden powód dla którego warto się wybrać do Jankesów?...

  • wiceherszt

    Oceniono 28 razy 22

    Naprawdę mogliby już dać sobie spokój. Amerykanie z tym "znoszeniem wiz" a Gazeta z pisaniem o jakichś "koalicjach powstających w celu ich zniesienia". Nikogo te wizy w zasadzie już nie obchodzą, może poza paroma niedouczonymi bezrobotnymi z prowincji, którzy wciąż żyją legendą złotych gór, zdobytych za wielką wodą przy azbeście albo kopaniu rowów.

    Cała reszta ma to gdzieś. Żeby lepiej zarabiać za granicą nie trzeba wydawać na wejściu paru tysięcy na bilet, wystarczy pojechać do któregoś z krajów skandynawskich albo choćby na te nieszczęsne Wyspy, gdzie już nas wprawdzie mają po dziurki w nosie, ale na upartego da się coś znaleźć.

    Naprawdę nie wiem, komu te wizy do Stanów przeszkadzają... Osobiście nie znam nikogo, kto chciałby się tam wybrać turystycznie. Ludzie jeżdżą w różne miejsca, Tajlandia, Malediwy, Chiny, nawet jakieś kraje afrykańskie, ale do Stanów nikogo jakoś nie ciągnie. Nie ma więc o co kruszyć kopii.

    Tym bardziej że w przypadku zniesienia wiz faktycznie nie da się uniknąć początkowej inwazji poszukiwaczy fortun z Podhala i ściany wschodniej, którzy znów narobią tam przysłowiowej "wiochy", dając pretekst albo do ponownego wprowadzenia wiz, albo jakichś żądań w stylu "wyślijcie swoje wojska na naszą kolejną wojenkę".

  • 31.februarius

    Oceniono 11 razy 9

    Ten "dokument", będzie miał taki wpływ na sprawę "polskich wiz", jak satut Samoobrony na ocieplenie klimatu.

  • fakue

    Oceniono 10 razy 6

    Dumny POlaku ! Nie denerwuj sie , to tylko blef :)

    Max Kolonko o wizach :

    " W dialogu tym / o wizach / Polacy widzą się przez pryzmat naszej historii, narodowej dumy wynikającej z przynależności do kraju, którego szlachta mogła wjechać do Moskwy na szablach, gdyby jej się chciało - w czasach, gdy nad Potomakiem Indianie przywiązywali kapitana Smitha do słupa, a piękna Pocahontas pocałunkiem ratowała mu życie. W tym romantycznym myśleniu Polski jest całkowita ignorancja naszego obecnego miejsca w rankingu gospodarek Europy, zamieniona na narodowy entitlement wynikający głównie z miejsca Polski na mapie i przynależności do grupy zamożniejszych od nas krajów europejskich.

    Ostatni gasi światło

    Według raportu PricewaterhouseCoopers, aż 40 proc. młodych Polaków, czyli 6 mln osób, chciałoby zamieszkać za granicą i podjąć tam pracę. Od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej z Polski wyjechało według różnych szacunków ponad 2 miliony ludzi. Kraj, który puszcza krew w tym tempie, nie jest partnerem do poważnych rozmów, a już na pewno nie o ruchu bezwizowym.

    Czy tego chcemy, czy nie, Ameryka nie będzie nas traktować poważnie tak długo, jak długo będziemy piątym od końca krajem w Europie pod względem PKB na głowę mieszkańca, z zarobkami o 70 proc. mniejszymi niż inni mieszkańcy Unii Europejskiej, a Azjaci zbierający sezonowo jagody na polach w Szwecji, zarabiać będą dwukrotną średniej krajowej zarobków Polaka. Jeżdżenie turystów z Polski po strefie Schengen autobusem z bagażnikiem wypełnionym tanim żarciem, nie jest argumentem zdolnym pokonać pragmatyzm amerykańskiej polityki wizowej i urzędnika w konsulacie, który chce wiedzieć "what you got?".

  • adin_null_adin

    Oceniono 9 razy 5

    Bedzie wojna, bo znów wizy obiecują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje