Zarzuty ws. badania próbek z Tu-154M. Błyskawiczna odpowiedź prokuratury

10.04.2013 17:42
Komunikat NPW

Komunikat NPW (Fot. Npw.gov.pl)

- Realne jest dotrzymanie terminu przeprowadzenia badań próbek z wraku Tu-154M pobranych w Smoleńsku - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. Zdementowała tym samym zarzuty pod jej adresem, które sformułowano na posiedzeniu zespołu Antoniego Macierewicza.
Dzisiaj na prezentacji "Raportu smoleńskiego" przygotowanego przez zespół Antoniego Macierewicza mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział, że nie zaczęto badań próbek pobranych z Tu-154M w grudniu zeszłego roku.



Informację tę natychmiast zdementowała NPW. Jej rzecznik prasowy płk Zbigniew Rzepa zaznaczył, że trwa proces badawczy próbek z wraku zabezpieczonych jesienią zeszłego roku w Smoleńsku. - Powyższą informację potwierdził prokurator w rozmowie z biegłymi z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji - dodał płk Rzepa.

- Jak wcześniej informowaliśmy, okres badawczy w założeniu miał trwać około sześciu miesięcy od dnia dostarczenia próbek do laboratorium, co nastąpiło w dniu 5 grudnia 2012 r. Zdaniem powołanych biegłych realne jest dotrzymanie zakreślonego wcześniej terminu przeprowadzenia tych badań - podkreśliła NPW.

250 próbek pobrano z wraku Tu-154M

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej uzyskała już wiele dokumentów i opinii odnoszących się do okoliczności tragicznego lotu. Nadal jednak oczekuje na 27 opinii biegłych na temat różnych kwestii. Jedną z oczekiwanych ekspertyz są wyniki badań ponad 250 próbek pobranych z wraku Tu-154M - badania te prowadzone są pod kątem stwierdzenia lub wykluczenia ewentualnych śladów wskazujących na działanie materiałów wybuchowych.

Sprawa badania tych próbek stała się głośna, gdy pod koniec października zeszłego roku "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu. Na początku marca NPW informowała, że na obecnym etapie badań próbek biegli nie stwierdzili śladów materiałów wybuchowych.

Zobacz także
Komentarze (45)
Zaloguj się
  • realistas

    Oceniono 106 razy 66

    Czego można żądać od PiS skoro wymyślili hel cięższy od powietrza.

  • 3.janusz

    Oceniono 83 razy 55

    -
    Co teraz Antoś palnie?- przecież coś musi.Głoszenie bredni to jego specjalność.
    -

  • kapus0001

    Oceniono 46 razy 32

    Mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział, że nie zaczęto badań próbek pobranych z Tu-154M w grudniu zeszłego roku". Ciekawa informacja w kontekście innej . Ostatnio Gazeta Polska twierdziła, że już pierwsze przebadane próbki, pobrane przez prokuraturę z wraku dały wynik pozytywny a tu taki klops
    Wygląda na to, że ktoś chce zrobić nas w balona

  • druit

    Oceniono 43 razy 21

    i pytanie proste- dlaczego prokuratura nie zgarnela tych ktorzy pomawiali prokurature? dlaczego panstwo pozwala na to aby pomawiac takie urzedy jak prokuratura? to ma byc panstwo prawa, ze wystarczy wyjsc przed kamere i zaczac sabaczyc na kazdego? litosci!

  • elkipan

    Oceniono 20 razy 20

    Ilość kompromitacji już dawno straciła znaczenie. I to XXI wiek. Środkowa Europa...

  • stan-1

    Oceniono 34 razy 18

    Zespół Macierewicza to taka jednostka chorobowa, bardzo zaraźliwa.

  • bialy_jednorozec

    Oceniono 28 razy 14

    Przepraszam za może zbyt laickie pytanie, ale czy ma jeszcze jakiś sens (poza propagandowym) badanie próbek podlegającym od 3 lat wpływom środowiska naturalnego? Czy czegoś takiego nie robi się natychmiast po katastrofie?

  • gro75

    Oceniono 21 razy 13

    To niech szanowni urzędnicy wezmą się za robotę. Patrząc z zewnątrz na pracę prokuratury czy innych odpowiedzialnych za prace w kwestiach smoleńskich naprawdę ręce opadają. A to daje pole dla zakonu smoleńskiego do kolejnych szalonych domysłów. Takie prace powinny być prowadzone błyskawicznie. Na miejscu katastrofy powinien być namiot, w którym przez cały 2010 powinni w nocy spać specjaliści a w dzień powinni prowadzić prace i ją dokumentować. To śledztwo powinno mieć najwyższy budżet i priorytet, żeby wreszcie zamknąć gęby chorym z nienawiści Kaczywiercom, a tak nie ma. Jak można próbki badać 0,5 roku? Jakby to było robione w prywatnej firmie to po miesiącu byłaby pełna dokumentacja. Rządzący sami sobie ukręcili bat na tyłek brakiem sprawności prac i komunikacji ze społeczeństwem. Nagle zabrakło fachowców od komunikacji? Jakoś przed wyborami ich nie brak!

  • zapora01

    Oceniono 10 razy 10

    Szanowni prokuratorzy, kiedy zostanie przesłuchany Tadeusz Rydzyk który swego czasu groził śmiercą (eutanazją) ś.p. Marii Kaczyńskiej..?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje