Polskie dzieci są nieszczęśliwe. Przedostatnie miejsce w rankingu UNICEF

10.04.2013 17:32
Polskie dzieci są nieszczęśliwe. Przedostatnie miejsce w rankingu UNICEF

Polskie dzieci są nieszczęśliwe. Przedostatnie miejsce w rankingu UNICEF (Fot. UNICEF)

Dzieciom w Niemczech wiedzie się lepiej niż większości dzieci na świecie. Mimo to są nieszczęśliwe. Według UNICEF najbardziej szczęśliwe jest dzieciństwo w Holandii. Dzieci niemieckie są na 22. miejscu. Polskie na 28. z 29.
W żadnym innym wysoko uprzemysłowionym kraju przepaść między standardem a radością życia nie jest tak duża jak w Niemczech. Badanie przeprowadzone przez UNICEF w 29 państwach Europy i Ameryki Płn. brało pod uwagę sytuację materialną dzieci, stan oświaty, systemu opieki zdrowotnej i ochrony środowiska, sytuację mieszkaniową i tzw. czynniki ryzyka wpływające na sytuację dzieci i młodzieży, w tym np. spożywanie alkoholu.

Warunki prawie idealne

Badanie UNICEF, trzecia już analiza tego typu przeprowadzona w 29 państwach uprzemysłowionych, wykazało, że dzieci i młodzież mają w Niemczech prawie idealne warunki rozwoju. Lepiej wiedzie się tylko dzieciom w Holandii i krajach skandynawskich. Niemcy plasują się na wysokim szóstym miejscu, przed Luksemburgiem, Szwajcarią i Belgią. Polska jest na dalekim 21. miejscu.

Wiele do życzenia pozostawia też sytuacja dzieci w krajach nadbałtyckich (miejsca 23., 27. i 28.), a także w Stanach Zjednoczonych (miejsce 26.). Najbardziej dotknięte kryzysem Hiszpania i Włochy uplasowały się na miejscach 19. i 22. Listę zamyka Rumunia.

Dzieci nie czują się szczęśliwe

Sytuacja zmienia się, kiedy rozpatrywane jest samopoczucie dzieci. Dziewczynki i chłopcy w Niemczech nie uważają się za szczęśliwych. W rankingu UNICEF plasują się pod tym względem na dalekim 22. miejscu. Na ostatnim są dzieci w Rumunii, na równie niechlubnym, przedostatnim - dzieci w Polsce.

Świetnym samopoczuciem cieszą się natomiast dzieci w Holandii, Islandii, Hiszpanii, Finlandii, Grecji, Belgii, Norwegii, Szwajcarii, Estonii. UNICEF podkreśla brak związku między dochodem na głowę mieszkańca a samopoczuciem dzieci.

"Musimy się nauczyć słuchać"

Ostatnie badanie tego typu UNICEF przeprowadził w 2010 roku. Wyniki tegorocznego raportu powinny Niemcy zadowalać, bo poprawiły się wyniki uczniów według międzynarodowego programu oceny wyników w nauce PISA. Niemieckie dzieci mniej też palą, spadła i tak już niewielka liczba nieletnich ciężarnych. Tyle że jeszcze trzy lata temu samopoczucie dzieci w Niemczech plasowało je na miejscu 12. Dziś na 22.

- Dziewczynki i chłopcy z Niemiec wystawiają przerażające świadectwo sobie i swojemu otoczeniu, świadectwo, nad którym powinniśmy się zastanowić - mówi Bertram. - Koncentrowanie się na świadczeniach i formalnym sukcesie doprowadziło do tego, że dzieci i młodzież czują się wykluczeni. Nasze bogate społeczeństwo najwyraźniej zawiodło, nie dając młodemu pokoleniu nadziei i perspektyw - dodaje profesor.

Aspekt ten podkreśla też badanie UNICEF. Według autorów analizy większość młodych ludzi nie wierzy, że może aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym. - Musimy się nauczyć słuchać tego, co mają do powiedzenia dzieci i młodzież, i otworzyć im możliwości kształtowania życia codziennego - wnioskuje Jürgen Heraeus, przewodniczący UNICEF w Niemczech.

Polityka oszczędnościowa zagrożeniem

Rządy wielu państw argumentują, że poprzez zredukowanie państwowych długów chcą "odciążyć przyszłe pokolenia". Kiedy jednak ta polityka oszczędnościowa oznacza cięcia w systemie oświaty i wspierania niezamożnych rodzin, odbija się to na młodym pokoleniu - zaznacza UNICEF. W centrum zainteresowania polityki musi się znajdować dobro dziecka. Zasada to powinna obowiązywać i w kryzysie, i w normalnych, bezkryzysowych czasach, domaga się UNICEF.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (109)
Zaloguj się
  • krajidiotow

    0

    Dzieciństwo w depresji ma być najszczęśliwsze na świecie? Czy świat to 30 krajów?
    Dzieciństwo w biedzie również może być szczęśliwe. To od was drodzy rodzice zależy czy skrzywicie swoje dzieci, czy dacie im szczęście i jak widać nie gra roli kasa. Liczy się twój i mój czas poświęcony naszym dzieciom. Do roboty.

  • volverener

    Oceniono 1 raz 1

    A bo w Holandii mają dzieci więcej godzin religii w szkołach i w ogóle mają więcej księży katolickich na głowę mieszkańca, a państwo łoży na KK ponad trzy razy tyle co w Polsce. I są wyniki, szczęśliwe dzieciaki od kołyski po grób:)

  • krysztofiak1963

    0

    jak ma się rzekomy sukces z zadowolenia w zyciu według rankingu oecd z rankingiem nieszczęścia wsród dzieci; to wykluczające się dane; dane ktore mowia o zadowoleniu to dane dochodów:
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/656262,polacy-sa-niewolnikami.html
    Obywatele większości państw europejskich, w porównaniu z Polakami, są w stanie za swoje pensje kupić nawet o ponad 200 % więcej dóbr konsumpcyjnych. Porównując się z Hiszpanami, przeciętnie zarabiający Polak powinien móc pozwolić sobie na zakup 944 litrów benzyny za swoją miesięczną pensję. Hiszpana stać na 1437 litrów benzyny, ale dlatego, że żyje w bogatszym kraju. Niestety Polaka stać tylko na 570 litrów. Kto więc nas „rżnie” na 374 litry benzyny miesięcznie (czyli na 65%)?

  • un4got10

    0

    zadufane patafiany jestescie i tyle. połowa z was nie głosowała a z błotem miesza władze. druga połowa głosowała na to co jest tylko sie nie przyznaje. pozostali głosowali na konkurencyjną partie, ktora też nic nie zdziałała jak była u władzy i nic nie zdziała jak będzie.
    najlepiej to zwalać na tych na górze, a samemu sie jest chciwym, pazernym, zakłamanym, złodziejskim i tylko czychającym aby wydymać sąsiada, pracodawce, współpracownika, tych nad sobą i tych pod sobą.
    da się palec to upierdzielicie reke przy samej pupie.
    takie fakty ! bo 80% strajkujących ze ma źle też ma znacznie lepsze warunki i dochody niż masa tych co nie strajkują.
    a w niedziele do kosciola dewoty łazicie tylko po to by zbluzgać kościół.

  • un4got10

    0

    masakra artykuł. takich bzdur dawno nie czytałem. "Dziewczynki i chłopcy w Niemczech nie uważają się za szczęśliwych" bo co, bo nie maja najnowszej seri klockow lego ? bo maja starego, zdezelowanego, rocznego smartfona ?
    to jak wziasc dwóch najbogatszych ludzi świata, i ten drugi powie że nie czuje sie bogaty bo nie jest najbogatszy.
    porównali ledwie 30 panstw cywilizowanych i rozwinietych że niby i wybrali biedactwa okreslajac na podstawie czynników jakich dziecko nawet nie wie co znaczą. jaki wpływ na szczescie dziecka ma ochrona środowiska czy system opieki zdrowotnej ? a sytuacja materialna dziecka ? klocki niemieszczace sie w półkach i tablety wysypujace sie z szuflady.
    niech porównają to z dziećmi w Indiach, Tajlandii czy dziesiątkach, setkach innych krajów gdzie zabawke żeby mieć, trzeba znaleźć sobie patyk którym można po ziemi rysować. niech autorzy takich porównań wyślą dzieci aby sie z tymi biednymi pobawiły, może się nauczą być szczęśliwe i doceniać posiadanie dachu nad głową i że rodziców się ma.

  • alebyk

    Oceniono 1 raz 1

    Gazeciarze, nie pie...ie bzdur tylko zerknijcie do źródła . Ranking jest tutaj.
    www.unicef-irc.org/Report-Card-11/

  • tylkoswiat.pl

    Oceniono 2 razy 2

    Wczoraj w niemieckim Die Zeit pisali o tym że niemieckie dzieci też są nieszczęśliwe.

  • fankaczek

    Oceniono 3 razy 3

    Czytałam raport, zupełnie nie miarodajny np. liczyli ile procent osób w wieku 16-19 lat się uczy. Uznano że jeśli się nie uczy to jest nieszczęśliwy. Tylko co z krajami gdzie edukacje można zakończyć w wieku 16 lat i iść do pracy? Pytanie o ilość pokojów w domu a nie czy posiada się własny i jaka jest wielkość tych pokojów.

  • wojtusz

    Oceniono 3 razy 1

    Bełkot!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje